Mikołaj przyniósł płyn po goleniu, a ty niedawno postanowiłeś zostać lumberseksualnym drwalem. Czy taki nietrafiony prezent można zwrócić do sklepu? 

Niektóre sklepy prowadzą politykę, że jeżeli przyjdziesz do nich z zametkowanym lub nieodpakowanym produktem ich firmy, przyjmą zwrot wypłacając jego równowartość w gotówce, częściej bonie towarowym, a jeszcze częściej pozwalając sobie wybrać coś w tej samej lub wyższej cenie na miejscu. Nie wynika to z przepisów prawa, a jedynie dobrej woli sklepu.

Kolejne rozwiązania są niestety nieco trudniejsze w realizacji ponieważ musimy… powiedzieć Mikołajowi, że prezent nie do końca przypadł nam do gustu. Ostatecznie podkoloryzować nieco sytuację i wspomnieć, że paragon może się nam po prostu przydać do realizowania uprawnień wynikających z gwarancji czy rękojmi.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Mając już w dłoni paragon (lub inny dowód zakupu) możemy wrócić do punktu pierwszego, czyli sklepów, które honorują zwrot nietrafionego prezentu, ale wymagają w tym  celu okazania paragonu. Mają do tego prawo, ponieważ – jak wspomniałam – to generalnie akt ich dobrej woli.

Możemy też pomyśleć o namówieniu Mikołaja do odstąpienia od umowy zawartej na odległość, które związane jest z zakupami przez internet. Prawo premiuje w tej materii Mikołajów, którzy lubią sprawy prezentów załatwiać „na ostatnią chwilę”.

Prawo do odstąpienia od umowy zawartej na odległość bez podania przyczyny w przypadku osób fizycznych przysługuje przez 14 dni od momentu otrzymania przez prezentodawcę paczki ze sklepu. Możemy go wówczas poprosić żeby zgłosił fakt odstąpienia sprzedawcy, zaś ten musi na takie rozwiązanie przystać niemal bezwarunkowo (niemal, ponieważ istnieje kilka rodzajów produktów, jak np. te higieniczne, które są z tego katalogu odstąpień wyłączone).

Jeśli powyższe sposoby okażą się zawodne, pozostaje nam zachomikować prezenty na lepsze czasy, ewentualnie znaleźć kogoś równie niezadowolonego i dokonać z nim zamiany. Wreszcie, nie od dziś przecież wiadomo, że Allegro udźwignie każdą ilość nietrafionych prezentów i pomoże znaleźć ich koneserów.

Fot. tytułowa: Shutterstock