- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Czy nagrywanie kontrolerów biletów, lekarzy, a także nauczycieli akademickich, jest legalne? Niby tak, ale nie do końca
Czy nagrywanie kontrolerów biletów, lekarzy, a także nauczycieli akademickich, jest legalne? Niby tak, ale nie do końca
Jeżeli czyta nas ktoś, kogo hobby jest oglądanie na YouTube policyjnych interwencji, to z pewnością trafił również, choćby przypadkiem, na nagrania, utrwalające działanie kontrolerów biletów. Ci drudzy bardzo często wzbraniają się przed nagrywaniem, twierdząc, że nie wolno ich uwieczniać, bo nie są osobami publicznymi.

Nagrywanie kontrolerów biletów
W potocznej i najbardziej podstawowej nigdy niezweryfikowanej, powszechnej wiedzy prawniczej, wielokrotnie powtarza się, że można — całkiem legalnie — nagrywać tzw. osoby publiczne. Z osobami publicznymi bardzo często łączy się osoby pełniące funkcje publiczne, który to katalog może w faktycznie zaskakiwać.
Kompleksową i chyba jedyną definicję legalną osoby, która pełni funkcje publiczne, zawiera... Kodeks karny. Zgodnie z art. 115 k.k.
Zagadnienie funkcjonariusza publicznego jest materiałem na odrębny wpis, jednak kluczowe jest stwierdzenie „osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi”. Jak się w praktyce okazuje, może to być lekarz (jeżeli jego miejsce pracy dotowane jest przez NFZ), pielęgniarka, a także nauczyciel akademicki, jeżeli uczelnia w jakikolwiek sposób, nawet poprzez fundusze unijne, otrzymuje środki finansowe.
Oczywiście definicja legalna wprowadzona jest na potrzeby konkretnego aktu normatywnego i w jego zakresie obowiązuje, ale z pewnością jest pomocna w zakresie rozumienia danego pojęcia jako takiego.
Czy to oznacza, że można nagrywać lekarzy, nauczycieli i kontrolerów biletów?
Zgodnie z ustawą o Prawach autorskich i prawach pokrewnych, zezwolenia na wykorzystanie wizerunku, nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
O ile w odniesieniu do nauczyciela akademickiego, lekarza, pracującego w placówce, wspieranej środkami publicznymi, czy w końcu kontrolera biletów, pracującego na rzecz przedsiębiorstwa komunikacyjnego, finansowanego, choćby w ułamkowej części, ze środków publicznych, można mówić o pełnieniu funkcji publicznych, to nie zawsze taka osoba jest jednak powszechnie znana, choć z reguły tak można założyć. W tym zakresie postawienie granicy, pomiędzy osobami powszechnie znanymi a tymi, które do nich nie należą, jest niemalże niemożliwa.
Oczywiście powyższa płaszczyzna dotyczy jedynie ochrony wizerunku na kanwie ustawy o prawach autorskich — zupełnie inną płaszczyzną jest prawo cywilne per se, czy też inne przepisy. Tak czy inaczej, stwierdzenie, że można nagrywać czynności każdej osoby, która pełni funkcje publiczne, ma w sobie ziarno prawdy.
zobacz więcej:
26.04.2026 9:02, Marcin Szermański
26.04.2026 7:38, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 22:54, Marek Śmigielski
25.04.2026 19:53, Rafał Chabasiński
25.04.2026 15:41, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 15:21, Piotr Janus
25.04.2026 15:10, Joanna Świba
25.04.2026 14:24, Rafał Chabasiński
25.04.2026 13:27, Jakub Kralka
25.04.2026 12:50, Mateusz Krakowski
24.04.2026 16:01, Piotr Janus
24.04.2026 15:06, Mateusz Krakowski
24.04.2026 14:19, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 13:29, Piotr Janus
24.04.2026 12:37, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 11:49, Mariusz Lewandowski
24.04.2026 11:31, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 10:33, Marcin Szermański
24.04.2026 9:40, Rafał Chabasiński
24.04.2026 9:00, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 8:34, Piotr Janus

KSeF jeszcze nie karze, ale skarbówka już tak. Te przepisy dalej obowiązują i mogą cię słono kosztować
24.04.2026 7:49, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:56, Rafał Chabasiński
24.04.2026 6:55, Aleksandra Smusz
23.04.2026 19:49, Joanna Świba
23.04.2026 18:27, Jerzy Wilczek
23.04.2026 18:20, Aleksandra Smusz

Fryzjer z Wałbrzycha ogolił ZAiKS. Ten wyrok do dziś chroni tysiące polskich przedsiębiorców przed absurdalnymi opłatami
23.04.2026 17:06, Jerzy Wilczek



























