1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Nawet 19 tys. zł za metr kwadratowy. Średnie ceny mieszkań znowu wzrosły

Nawet 19 tys. zł za metr kwadratowy. Średnie ceny mieszkań znowu wzrosły

Początek roku przyniósł wyraźny wzrost cen na warszawskim rynku pierwotnym. Średnia stawka za metr kwadratowy w ofercie deweloperów przebiła psychologiczną barierę 19 tys. zł. Eksperci starają się studzić emocje, wskazując, skąd wziął się ten nagły skok cenowy.

Warszawa z nowym rekordem cen za metr. Analitycy jednak uspokajają

Analiza danych BIG DATA RynekPierwotny.pl za styczeń pokazuje, jak duży wpływ na średnią rynkową mają pojedyncze, prestiżowe inwestycje. W Warszawie do oferty trafiły lokale, których przeciętna wycena sięgała 24,4 tys. zł za metr.

Przykładem może być wieżowiec Liberty Tower, gdzie znaczna część oferty to lokale o podwyższonym standardzie. Tego typu premiery sprawiły, że udział mieszkań kosztujących powyżej 20 tys. zł za metr wzrósł w stolicy z 24 do 28 proc. W rezultacie średnia cena ofertowa dla całego miasta poszybowała w górę, osiągając poziom 19,1 tys. zł.

Nie oznacza to jednak, że każde mieszkanie zdrożało - po prostu w ofertach deweloperów pojawiło się więcej nieruchomości premium, co zmieniło obraz całego rynku.

Droższe mieszkania w centrum dla singli i bezdzietnych par

Jak wynika z danych, w drogich lokalizacjach dominują kawalerki i lokale dwupokojowe - we wspomnianym Liberty Tower stanowią one ponad 40 proc. oferty. Deweloperzy celują w singli, bezdzietne pary oraz inwestorów, dla których większe znaczenie ma lokalizacja, a nie metraż. Rodziny z dziećmi są natomiast systematycznie wypychane na peryferia.

Dysproporcja cenowa jest już tak duża, że za równowartość dwupokojowego lokalu w centrum Warszawy można bez trudu nabyć czteropokojowe mieszkanie lub segment na przedmieściach.

Warto też zwrócić uwagę na ogólną dysproporcję cenową między miastami. Wzrosty średnich cen odnotowano w Trójmieście (do 17,7 tys. zł) oraz Krakowie (do 16,9 tys. zł), co również wynikało z debiutów drogich inwestycji. W Gdańsku, Gdyni i Sopocie już co trzecie nowe mieszkanie wyceniane jest powyżej 20 tys. zł za metr.

Z drugiej strony mamy rynki takie jak Poznań czy Łódź, gdzie styczeń przyniósł stabilizację. W Łodzi, gdzie średnia cena wynosi 11,5 tys. zł, deweloperzy w ubiegłym roku wprowadzili na rynek zbyt dużą liczbę lokali, co teraz wymusza na nich walkę o klienta i hamuje zapędy do podnoszenia marż. Wrocław z kolei utrzymuje cenowe status quo czwarty miesiąc z rzędu, ze średnią na poziomie 15,2 tys. zł.

Przybyło kupujących. To może zwiastować wzrost zainteresowania ze strony nabywców

Mimo wysokich cen, biura sprzedaży odnotowały ożywienie. W styczniu w siedmiu największych aglomeracjach sprzedano łącznie około 5 tys. mieszkań, co stanowi wynik o 20 proc. lepszy od średniej z końcówki ubiegłego roku. Jest to efekt m.in. oczekiwań na dalsze obniżki stóp procentowych, które powoli odbudowują zdolność kredytową Polaków. Można się spodziewać, że w kolejnych miesiącach popyt będzie nadal stopniowo wzrastać.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi