1. Home -
  2. Finanse -
  3. Umowy kredytowe w złotówkach na celowniku TSUE. Przełomowa opinia sprzyja kredytobiorcom

Umowy kredytowe w złotówkach na celowniku TSUE. Przełomowa opinia sprzyja kredytobiorcom

Klauzule zmiennego oprocentowania, oparte na wskaźniku WIBOR, mogą być badane przez sądy pod kątem ich abuzywności - orzekła w wydanej w czwartek opinii Laila Medina, Rzecznik Generalna TSUE. Opinia ta nie przesądza ostatecznego wyroku TSUE, ale jest ważnym sygnałem dla polskich kredytobiorców złotowych i może otworzyć drogę do nowej fali postępowań sądowych przeciwko bankom, na wzór spraw frankowych.

O co toczy się spór? Polski sąd zwrócił się do TSUE z konkretnymi pytaniami

Sprawa trafiła do Luksemburga na wniosek Sądu Okręgowego w Częstochowie, który rozpatruje pozew kredytobiorcy przeciwko PKO BP. Kredytobiorca zarzucił bankowi, że przed zawarciem umowy kredytu hipotecznego w 2019 r. nie został w sposób należyty poinformowany o tym, jak kształtowany jest wskaźnik WIBOR i jakie ryzyka ekonomiczne wiążą się z opartym na nim zmiennym oprocentowaniem.

Należy przy tym podkreślić, że istotą sporu nie jest legalność samego wskaźnika WIBOR, który jest certyfikowany na mocy unijnego rozporządzenia BMR. Kwestią kluczową jest to, czy banki w sposób rzetelny i transparentny wypełniły swoje obowiązki informacyjne wobec konsumentów, pozwalając im na świadomą ocenę ryzyka związanego z zaciągnięciem wieloletniego zobowiązania.

Opinia Rzecznik Generalnej TSUE będzie prawdopodobnie wskazówką dla sędziów TSUE

Jaka jest zatem opinia Rzecznik Generalnej TSUE? Jak podaje "Rz", po pierwsze, Rzecznik Generalna stwierdziła, że unijna dyrektywa 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ma zastosowanie do klauzul opartych na wskaźniku WIBOR. Oznacza to, że polskie sądy mają pełne prawo do badania, czy takie zapisy umowne nie naruszają praw konsumenta.

Rzecznik podkreśliła też znaczenie wymogu przejrzystości. Aby warunek umowny dotyczący zmiennego oprocentowania mógł być uznany za uczciwy, bank musi udowodnić, że w sposób precyzyjny i zrozumiały poinformował klienta nie tylko o nazwie wskaźnika i jego administratorze, ale przede wszystkim o potencjalnych konsekwencjach ekonomicznych wynikających z jego wahań, tak aby konsument mógł oszacować całkowity koszt kredytu.

Oprócz tego Rzecznik Generalna wskazała również w swojej opinii, że sąd krajowy musi ocenić, czy klauzula WIBOR, w sprzeczności z wymogiem dobrej wiary, nie powoduje znaczącej nierównowagi praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W ramach tej oceny, sąd powinien zadać sobie pytanie, czy racjonalnie działający konsument, dysponujący pełnią informacji, zgodziłby się na taki warunek w drodze indywidualnych negocjacji.

Przed bankami mało optymistyczna perspektywa

Opinia Rzecznik Generalnej nie jest wiążąca dla sędziów TSUE, jednak w zdecydowanej większości przypadków ostateczne wyroki Trybunału są z nią zbieżne. Jeśli TSUE podtrzyma to stanowisko, otworzy to polskim sądom szeroką drogę do indywidualnego badania umów kredytów złotowych.

Nie oznacza to automatycznego unieważnienia wszystkich umów opartych na WIBOR-ze. Stwarza to jednak dla kredytobiorców realną możliwość dowodzenia przed sądem, że w momencie zawierania umowy nie zostali oni w sposób należyty poinformowani o ryzyku, co może prowadzić do usunięcia klauzuli WIBOR z umowy i pozostawienia oprocentowania opartego wyłącznie na marży banku.

Dla sektora bankowego, wciąż zmagającego się ze skutkami sporów frankowych, taka perspektywa oznacza pojawienie się nowego, potężnego źródła ryzyka prawnego.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi