- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Pierwszy krok do nowego gazoportu za nami. Polska szykuje się na 6,1 mld m³ gazu rocznie
Pierwszy krok do nowego gazoportu za nami. Polska szykuje się na 6,1 mld m³ gazu rocznie
Gaz-System zakończył wbijanie pali stanowiących fundament nabrzeża dla pływającego terminala LNG (FSRU) w Zatoce Gdańskiej. PAP podaje, że to przełomowa inwestycja, która przybliża Polskę do zacumowania pierwszej jednostki FSRU i uruchomienia drugiego terminala LNG. Jak wpłynie ona na sytuację odbiorców w Polsce? O jej kluczowym znaczeniu wypowiadał się m.in. minister energii Miłosz Motyka.
Pływający terminal LNG w Zatoce Gdańskiej coraz bliżej. To kluczowa inwestycja dla Polski
Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna podkreślił na łamach PAP, że zakończenie palowania pod nabrzeże pływającego terminala LNG w Gdańsku to kolejny krok w kierunku uruchomienia nowego punktu dostaw gazu do Polski.

Ta inwestycja ma na celu nie tylko zwiększenie możliwości importowania gazu, ale także wzmocnienie dywersyfikacji dostaw – obok gazociągu Baltic Pipe – i zdolności elastycznego reagowania na potrzeby krajowego systemu energetycznego.
Minister energii: terminal FSRU w Gdańsku kluczowy dla odbiorców gazu w Polsce
Minister energii również podkreśla, że inwestycja ta jest kluczowa dla odbiorców gazu w Polsce. Jak zaznaczył:
„Rozwój infrastruktury LNG to inwestycja w bezpieczeństwo Polski, siłę naszej gospodarki i pozycję kraju w Europie. Terminal FSRU w Gdańsku zwiększy nasze możliwości pozyskiwania gazu z rynków światowych i wzmocni rolę Polski w regionalnym systemie dostaw”.
Według Miłosza Motyki znaczenie tej inwestycji wykracza jednak poza samą branżę energetyczną w Polsce. Nowy terminal LNG ma stać się także impulsem do rozwoju polskich przedsiębiorstw, a co za tym idzie – przemysłu i całej polskiej gospodarki.
6,1 mld m³ gazu rocznie. Kiedy ruszy terminal FSRU w Gdańsku?
Pierwszy terminal FSRU będzie przystosowany do odbioru 6,1 mld m³ gazu rocznie. Rozruch technologiczny i uruchomienie gdańskiego terminala planowane są na przełomie 2027 i 2028 r.
Obecnie 5 milionów polskich domów ogrzewa się gazem. Ich los jest również zależny od sytuacji na Bliskim Wschodzie.
W Polsce docelowo mają działać trzy terminale LNG – jeden w Świnoujściu i dwa pływające w Zatoce Gdańskiej
Według informacji GAZ-SYSTEM z czerwca 2026 r. łączna zdolność regazyfikacji tych trzech terminali ma przekroczyć 20 mld m³ gazu rocznie.
Czy uruchomienie trzech terminali LNG obniży ceny gazu dla odbiorców? Pewnie nie od razu – choć rząd przekonuje, że w dłuższej perspektywie rachunek za gaz może stopnieć. Pierwszym i najważniejszym celem uruchomienia terminali LNG w Polsce jest zagwarantowanie bezpieczeństwa dostaw po tym, jak europejski rynek ucierpiał przez wojnę Rosji z Ukrainą i zaczął odchodzić od gazu z Rosji. Pamiętamy bardzo dobrze moment, gdy w 2022 roku Rosja wstrzymała dostawy gazu do Polski, odcinając nas od swojego błękitnego paliwa. Wielu zadawało sobie wtedy pytanie, czy zabraknie gazu w Polsce.
Rekordowy import LNG do Unii Europejskiej
Jak podaje Agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER), w 2025 roku UE zaimportowała rekordowe 146 mld m³ LNG, dostarczone w 1850 ładunkach (w porównaniu do 112 mld m³ w 2024 roku i 134 mld m³ w 2023 roku). To oznacza, że UE jest największym importerem LNG na świecie.
Globalna produkcja LNG wzrosła o 36 mld m³ w 2025 r., co stanowi największy roczny wzrost od 2022 r.
zobacz więcej:










