1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. „W razie czego mów, że jesteś moją kuzynką”. Tani pokój i propozycja nielegalnego wynajmu

„W razie czego mów, że jesteś moją kuzynką”. Tani pokój i propozycja nielegalnego wynajmu

Lokatorzy mieszkań komunalnych nie mogą zarabiać na wynajmie w nich pokoi. Czasami jednak tak robią. Może na to wskazywać podejrzanie niska cena wynajmu w ogłoszeniu.

Pokój w centrum dużego miasta za 1000 zł przy średniej cenie 1500 zł

Dorota (imię zmienione) podzieliła się ze mną ciekawą historią. Szukała ostatnio pokoju do wynajęcia w jednym z większych miast w Polsce.

Na popularnym portalu znalazła atrakcyjnie wyglądającą ofertę. Dotyczyła wynajmu pokoju w ścisłym centrum za zaledwie 1000 zł (plus media do podziału). Średnia cena w tej lokalizacji wynosiła ok. 1500 zł. Dorota postanowiła więc umówić się na obejrzenie pokoju.

Za propozycją taniego najmu stał warunek udawania krewnej lokatorki mieszkania komunalnego

Pokój był skromny, ale spełniał współczesne standardy. Znajdował się w mieszkaniu w ocieplonym bloku z wszystkimi niezbędnymi mediami. W ofercie tkwił jednak haczyk.

Kobieta, która chciała udostępnić Dorocie pokój, nie była właścicielką mieszkania, tylko jego lokatorką. Sama wynajmowała je od gminy na preferencyjnych warunkach. Powiedziała więc mojej rozmówczyni, że nie może jej go legalnie udostępnić.

Z tego powodu zaproponowała nieoficjalny wynajem, tzn. bez żadnej umowy. W związku z tym warunkiem kobiety było także to, że będą mówić sobie po imieniu. W razie pytań sąsiadów Dorota miałaby zadeklarować, że jest kuzynką lokatorki, mieszkającą razem z nią nieodpłatnie.

Zgodnie z jej zasadami to samo moja rozmówczyni musiałaby powiedzieć w przypadku, gdyby w bloku pojawił się ktoś z pracowników gminy.

Ostatecznie Dorota nie zdecydowała się na taką „ofertę”. Nie chciała bowiem uczestniczyć w nielegalnym procederze.

Próby niezgodnego z prawem wynajmu pokoi w mieszkaniach komunalnych, a nawet całych lokali, nie stanowią odosobnionego zjawiska

Teoretycznie najemca mieszkania komunalnego może udostępnić w nim komuś odpłatnie pokój za zgodą gminy. W praktyce nie da się jej jednak uzyskać.

Wystąpienie z takim wnioskiem jest bowiem tożsame z przyznaniem się do tego, że ktoś dysponuje za dużym mieszkaniem. A w takiej sytuacji może ono zostać zamienione na mniejsze.

Za odpłatne udostępnienie komuś pokoju w mieszkaniu komunalnym lub całego lokum najemcy grożą poważne konsekwencje – z wypowiedzeniem umowy i zarzutem oszustwa włącznie.

W przypadku wykrycia takiego procederu osoba, która korzysta z tego rodzaju oferty, może z dnia na dzień stracić dach nad głową.

Eksperci szacują, że 10% mieszkań komunalnych w Polsce jest nielegalnie wynajmowanych. Oznacza to, że gdyby urzędnicy rzetelnie zajęli się tą sprawą, ok. 60 tys. lokali mogłoby natychmiast trafić do potrzebujących.

Uwolnienie ich wcale nie wymaga zmian w prawie. Wystarczy egzekwowanie istniejących przepisów. Do zmian na lepsze możemy też przyczynić się sami, omijając takie oferty szerokim łukiem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi