Opłaty za historię spłaty kredytu są niezgodne z prawem. UOKiK wziął pod lupę opłaty pobierane m.in. przez mBank, ING i PKO

Finanse dołącz do dyskusji (264) 25.08.2018
Opłaty za historię spłaty kredytu są niezgodne z prawem. UOKiK wziął pod lupę opłaty pobierane m.in. przez mBank, ING i PKO

Udostępnij

Justyna Bieniek

Opłaty za historię spłaty kredytu są niezgodne z prawem. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdza opłaty, jakie banki każą uiszczać swoim klientom za wystawienie zaświadczenia o historii spłaty kredytu. Urząd sprawdził sposób naliczania opłaty oraz kwoty, jakie klienci muszą ponieś w zamian za ich wystawienie. A te, jak się okazało, po interwencji UOKiK-u są dość wysokie.

Opłaty za wystawienie zaświadczenia o historii spłaty kredytu

Konsumenci, którzy chcą toczyć z bankiem spór sądowy, muszą w pierwszej kolejności uzyskać zaświadczenie dotyczące np. historii spłat rat kredytu, kwoty pozostałego kapitału, czy wysokości zapłaconych odsetek. Takie zaświadczenia jak się okazuje, są przez banki uważane za dość wartościowe. Kwota, jaką musi zapłacić zainteresowany, sięga od kilkuset złoty do nawet kilku tysięcy złotych. Takie koszty stanowią poważną przeszkodę w dochodzenie roszczeń. Bez takiego zaświadczenia trudno określić wartość żądania.

Niedozwolone i zbyt wysokie opłaty w bankach

Jak wskazuje prezes UOKiK-u, takie opłaty stanowią nieuzasadniony dochód banku. W swojej wypowiedzi podał przykład banku, w którym za tego typu zaświadczenie klient musiał zapłacić 1,8 tys. zł. Wszystko przez to, że zgodnie z regulaminem banku zaświadczenie musi być wystawiane za każdy rok spłaty kredytu. Każdy tego typu dokument podlega oddzielnej opłacie.

Jak na razie pod lupę urzędu wzięte zostało 15 banków: Alior, BGŻ BNP Paribas, BPH, BZ WBK, Credit Agricole, Deutsche Bank Polska, Euro Bank, Getin Noble Bank, ING, mBank, Millennium, Pekao, PKO BP, PKO Bank Hipoteczny, Raiffeisen Bank Polska. Postawiono już pierwsze zarzuty – Deutsche Bank Polska. Bank za wystawienie zaświadczenia za szczegółową historię spłaty kredytu pobierał opłatę jednorazową 200 zł i 100 zł za każdy kolejny rok. W efekcie klienci, którzy spłacali swoje kredyty od kilkunastu lat, ponosili ogromne koszty, które zdaniem prezesa urzędu są w świetle prawa niedozwolone. Same opłaty ustalane przez banki są niewspółmierne do kosztów i ustalane ze zbyt dużą dowolnością.

UOKiK już teraz zapowiedział dalsze kroki w stosunku do pozostałych banków, w tym nałożenie w razie konieczności kar finansowych.