Paragon przed płatnością: a jednak ważna jest kolejność, co przyznał w końcu nawet rząd

Finanse Zakupy dołącz do dyskusji (32) 22.02.2019
Paragon przed płatnością: a jednak ważna jest kolejność, co przyznał w końcu nawet rząd

Udostępnij

Mariusz Braszkiewicz

Klient płaci, po czym sprzedawca daje paragon. Tak jest i będzie nadal. Ministerstwo wycofało się z pomysłu, by sprzedawca dawał paragon przed płatnością.

Mój ulubiony filmowy prawnik, notariusz Jan Janocha (brat sołtysa, ten co się zaszył), powiedział o swej profesji: W mojej robocie ważna jest kolejność. Wiceminister finansów Filip Świtała postanowił zastosować tę paremię do zawodu sprzedawcy. Tak właśnie najkrócej streścić można jego plany, które pod koniec zeszłego roku wywołały konsternację wśród przedsiębiorców. Dotyczyły one zmiany przepisów dotyczących ewidencjonowania transakcji, oczywiście w celu uszczelnienia VAT. Obecnie po otrzymaniu zapłaty sprzedawca zatwierdza transakcję na kasie fiskalnej, co uruchamia drukowanie paragonu. Minister chciał to odwrócić: paragony z kas fiskalnych najpierw, przyjęcie zapłaty potem.

Poproszę kierowniczkę do anulacji

Każdy, kto regularnie robi zakupy w sklepach wielkopowierzchniowych, zna te słowa. Przy tak dużych liczbach transakcji, jakie ewidencjonują te sklepy, zdarzają się błędnie wystawione paragony. Na przykład gdy kasjer w markecie pomyli kod na kajzerkę z kodem na grahamkę. Ale że w rachunkowości nic nie ginie, takiego błędnie wystawionego paragonu nie można usunąć, skasować, wymazać, anihilować, czy ewaporować. W takiej sytuacji przepisy nakazują paragon anulować, to jest zaewidencjonować pomyłkę wraz z jej opisem i powodem.

kasjerka
Autor nieznany, prawdopodobnie nie żyje. Znalezione na Memawce.

Paragon przed płatnością wydany musiałby w razie jej braku zostać anulowany. W związku z tym prawdopodobnie wybuchłaby plaga anulowanych paragonów. Toteż w tak zwanych sklepikach osiedlowych sprzedawcy mieliby pełne ręce roboty przy transakcjach przed dobiciem których w ostatniej chwili klient się rozmyślił.

Stój Kliencie Lub Ewentualnie Poproś

Tak akronim SKLEP rozwinął Zenon Laskowik wcielając się w rolę kierownika sklepu warzywniczego nr 80 w Opolu. Symptomatyczne, że tytuł tego programu kabaretowego brzmiał Z tyłu sklepu, a jego bohaterami byli sprzedawcy dobijający targu bez ewidencjonowania transakcji. Pomysł ministerstwa mógłby zniechęcić sprzedawców do nabijania każdej sprzedaży na kasę. A zatem, wbrew intencjom pomysłodawcy (wszak rząd dzielnie walczy z mafią VAT), podatek ten uległby rozszczelnieniu. Swoje zastrzeżenia zgłosili między innymi Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców oraz Business Center Club. Najwyraźniej przekonali oni ministerstwo do zaniechania tego pomysłu, gdyż w czwartek Jerzy Owczarek z Departamentu Systemów Podatkowych MF ogłosił rezygnację z dalszych prac nad projektem. Paragon przed płatnością pozostanie zatem nieudanym i, na szczęście, w porę zarzuconym pomysłem.