1. Home -
  2. Transport -
  3. PKP rusza za swoim programem lojalnościowym. Będzie można zyskać darmowe bilety

PKP rusza za swoim programem lojalnościowym. Będzie można zyskać darmowe bilety

PKP Intercity po raz kolejny wchodzi do gry o lojalność pasażera. Już 22 kwietnia, tuż przed szczytem majówkowym, wystartuje program "Moje IC". Nowy system pozwoli podróżnym zbierać punkty za każdy przejazd i wymieniać je na darmowe bilety lub posiłki w Warsie. Całość ma być w pełni zintegrowana z aplikacją mobilną, eliminując konieczność posiadania plastikowych kart.

Nowy program lojalnościowy PKP Intercity. Już od 22 kwietnia

O nowym programie lojalnościowym poinformował serwis Rynek Kolejowy. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez zarząd spółki, mechanizm programu będzie oparty na prostej zasadzie - im wyższa kwota wydana na bilety i częstsze podróże, tym szybsze budowanie kapitału punktowego.

System ma też premiować wartość transakcji oraz klasę pociągu. Oznacza to, że pasażerowie wybierający droższe połączenia kategorii EIP (Pendolino) czy EIC zgromadzą punkty szybciej niż osoby korzystające ze składów ekonomicznymi TLK czy IC. Zgromadzone środki będzie można wymieniać na konkretne gratyfikacje - od zniżek na kolejne przejazdy, aż po całkowicie darmowe bilety.

Tym samym jest to klasyczny model nagradzania klienta za podejmowane wybory zakupowe, mający na celu przywiązanie pasażera do marki i zniechęcenie go do wyboru alternatywnych środków transportu.

Istotnym elementem ekosystemu będzie współpraca z Warsem, operatorem wagonów restauracyjnych. Joanna Siecińska z zarządu PKP Intercity potwierdziła, że punkty będzie można wymieniać nie tylko na przejazdy, ale również na usługi gastronomiczne serwowane na pokładach pociągów. Mowa jest nawet o "drobnej niespodziance" na start programu, co może sugerować bonusy powitalne dla pierwszych zarejestrowanych uczestników.

PKP nie planuje współpracy z innymi markami. Przynajmniej na razie

Jednocześnie przewoźnik ucina spekulacje na temat szerszej koalicji lojalnościowej. Na obecnym etapie "Moje IC" ma być programem zamkniętym, skupionym wyłącznie na usługach kolejowych. Spółka rozważała co prawda scenariusze współpracy z partnerami zewnętrznymi, jednak finalnie zdecydowano się na budowanie wartości marki w oparciu o zasoby własne.

Oznacza to, że punktów nie wymienimy na zakupy w innych sieciach, ani nie zasilimy kolejowego konta tankując paliwo czy korzystając z usług bankowych. Jest to strategia konserwatywna, pozwalająca na pełną kontrolę kosztów programu w fazie rozruchu. Sukces przedsięwzięcia będzie zależał teraz od tego, czy przelicznik punktowy okaże się na tyle atrakcyjny, by realnie wpłynąć na decyzje zakupowe Polaków.

Warto też wspomnieć, że PKP Intercity nie zamierza tworzyć osobnego bytu czy wydawać fizycznych kart członkowskich. "Moje IC" zostanie zaszyte w istniejącej i popularnej aplikacji mobilnej przewoźnika. To w niej użytkownicy będą mogli sprawdzać saldo punktów, historię transakcji oraz dokonywać wymiany na nagrody.

Taki ruch ma na celu nie tylko ułatwienie obsługi pasażerom, ale także dalszą promocję kanałów zdalnych sprzedaży biletów, co dla spółki oznacza optymalizację kosztów obsługi. Warto odnotować, że punkty będą miały określony termin ważności, co ma wymuszać na klientach stałą aktywność zakupową.

W kontekście praw konsumenta warto pamiętać, że programy lojalnościowe podlegają również regulacjom dotyczącym ochrony danych osobowych, gdyż gromadzą informacje o historii zakupów i preferencjach podróżnych użytkowników.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi