Pobiło się dwóch pracowników. Sąd: to wypadek przy pracy
Na pierwszy rzut oka wypadek przy pracy kojarzy się raczej z upadkiem z drabiny, przecięciem ręki w trakcie obsługi maszyny czy potknięciem na śliskiej podłodze w biurze. Tymczasem polskie prawo ujmuje to pojęcie znacznie szerzej. Pobicie pracownika, jeśli zdarzy się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych, również kwalifikuje się jako wypadek przy pracy – zwłaszcza, jeżeli pobicia dokonał inny pracownik.

Czym jest wypadek przy pracy?
Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, wypadek przy pracy to nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, które spowoduje uraz lub śmierć i w dodatku nastąpiło w związku z pracą. Ta definicja jest naprawdę szeroka i jasno wskazuje, że w granicach wypadku w pracy mieści się również pobicie pracownika, czy bójka pomiędzy pracownikami.
Oczywiście, aby mówić o wypadku w pracy, do pobicia pracownika musi dojść w konkretnych okolicznościach. Przede wszystkim pobicie pracownika musi mieć miejsce w czasie pracy (lub w czasie dojazdu do pracy). Tylko wtedy bowiem będzie miało związek z wykonywaną pracą. Bójka pomiędzy pracownikami, którzy spotkali się w parku, czy na koncercie – po pracy, wypadkiem przy pracy zdecydowanie już nie będzie.
Co ciekawe – pobicie pracownika przez drugiego pracownika może mieć dowolną przyczynę, aby zostało uznane za wypadek przy pracy. Może być spowodowane rywalizacją o awans, lekceważeniem poleceń przełożonego, a nawet sytuacją rodzinną (niezwiązaną z pracą) jednego z nich – jeżeli do zdarzenia doszło w pracy, z pewnością związek z pracą istnieje.
W przypadku pobicia pracownika przez osobę trzecią – na przykład kontrahenta, klienta, czy nawet złodzieja, który czyni zakusy na zawartość firmowego sejfu, również kwalifikuje się jako wypadek przy pracy. Najprościej zobrazować to na przykładzie bramkarza w klubie, który zostaje pobity przez niezadowolonego z niewpuszczenia na teren zabawy agresora, jednak o dziwo – pobicia zdarzają się nawet wśród pracowników biurowych.
Pobicie pracownika – przegląd orzecznictwa wskazuje, że nie są to odosobnione przypadki
Co ciekawe, kwestia pobicia pracownika w pracy często budzi olbrzymie kontrowersje – w tym również prawne. Sprawy dotyczące pobić i kwalifikowania ich, jako wypadki przy pracy trafiają więc na sądowe wokandy, a sądy nie pozostawiają złudzeń. Jak nowiem podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 2013 roku (II PK 80/12):
Firma musi uznać za wypadek przy pracy zdarzenie, w trakcie którego doszło do pobicia pracownika przez innego zatrudnionego. Nie ma znaczenia, że miało to miejsce przed przystąpieniem do pracy np. w przebieralni (…). Pobicie pracownika podczas wykonywania przez niego zwykłych czynności pracowniczych wystarczy do przyjęcia związku zdarzenia z pracą.
Z podobnego założenia wyszedł Sąd Apelacyjny w Katowicach w 2017 roku. Skład sędziowski również nie pozostawił złudzeń i jasno wskazał, że pobicie pracownika spełnia ustawowe przesłanki przyjęcia, iż jest to wypadek w pracy. Jak podkreślał katowicki SA (III APa 43/17):
Wypadkiem przy pracy jest pobicie pracownika podczas wykonywania przez niego zwykłych czynności pracowniczych w miejscu wskazanym przez pracodawcę jako miejsce świadczenia pracy, jeżeli przyczyną pobicia było kwestionowanie przez poszkodowanego pracownika sposobu wykonywania pracy przez sprawcę - innego pracownika.
Nie tylko 100% płatne L4, ale również odszkodowanie od sprawcy
Pobicie pracownika w miejscu i czasie wykonywania obowiązków służbowych należy traktować jako wypadek przy pracy, co uruchamia prawo do świadczeń z ZUS. Te świadczenia to m.in. 100% płatne zwolnienie chorobowe i prawo do odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu (jeżeli do niego doszło).
Warto jednak pamiętać, że to nie wyczerpuje możliwości poszkodowanego – poza świadczeniami wypadkowymi pracownik może dochodzić od sprawcy pobicia odszkodowania za poniesione koszty oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na drodze cywilnej. Co więcej, samo pobicie jest przestępstwem ściganym z urzędu, dlatego sprawca podlega odpowiedzialności karnej, niezależnie od ewentualnych roszczeń poszkodowanego.
zobacz więcej:
15.03.2026 12:03, Miłosz Magrzyk
15.03.2026 11:13, Rafał Chabasiński
15.03.2026 10:33, Piotr Janus
15.03.2026 9:54, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 9:17, Jerzy Wilczek
15.03.2026 8:38, Filip Dąbrowski

Nowa ustawa daje prywatnej spółce banków monopol na dane Polaków. Ale nie sądzę, że kredyty będą droższe
15.03.2026 7:27, Filip Dąbrowski
15.03.2026 6:45, Mariusz Lewandowski
14.03.2026 23:11, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus

335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem
13.03.2026 11:22, Miłosz Magrzyk
13.03.2026 10:27, Aleksandra Smusz
13.03.2026 9:39, Rafał Chabasiński
13.03.2026 8:44, Aleksandra Smusz
13.03.2026 8:32, Mariusz Lewandowski
























