Lojalnie informuję, że ktoś sabotuje Pocztę Polską tym jej nowym cennikiem

Biznes Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (149) 11.06.2019
Lojalnie informuję, że ktoś sabotuje Pocztę Polską tym jej nowym cennikiem

Jakub Kralka

Ja akurat jestem dość mocno zadowolony z jakości usług, ale przez wiele osób Poczta Polska była wybierana tylko z racji cen niższych, niż u kurierów. Teraz Poczta bardzo często jest droższa. 

Korzystanie z usług Poczty Polskiej od kilku tygodni można sprowadzić do festiwalu osób łapiących się za głowę przy okienku. Panie z ww. okienek, najwyraźniej zahartowane w boju, dwoją się i troją, by nadawać przesyłki jak najtaniej dla klienta. „To pan sobie nada jako paczkę”, „tutaj jednak będzie taniej listem”, „ja panu posklejam tę kopertę tak i tak, to będzie 8 złotych taniej. Może się trochę pognieść?”. Generalnie bowiem Pocztą cały czas można wysyłać tanio, ale jest to bardzo trudne. Bo przesyłka musi być nie tylko bardzo mała, albo bardzo lekka, ale najlepiej – jedno i drugie. W rezultacie coraz trudniej nadać listy za standardowe „6 złotych”.

Jak to tak dalej będzie wyglądało, to Poczta Polska będzie obsługiwała już tylko swoich stałych klientów na bazie indywidualnych umów i ewentualnie jeszcze prawników, preferujących pocztowe potwierdzenia odbioru. Lojalnie uprzedzam obywateli i czytelników naszego serwisu (w końcu państwowa Poczta, to tak jakby też ich poczta), że ktoś tu uprawia sabotaż i chce wykosić Pocztę Polską z rynku konsumenckiego. Zostaną może jeszcze mniej zorientowani emeryci, generalnie ta grupa docelowa, która w placówkach zaopatruje się też w „Przepisy na ciasta siostry Anieli”.

Pocztę Polską czekają problemy na rynku przesyłek

Edyta Wara-Wąsowska omawiając zmiany w cenniku Poczty Polskiej, stawiała tezę, że czekają nas podwyżki, ale przeciętny Kowalski zapłaci mniej, niż cała reszta (ale i tak więcej). Otóż z mojej obserwacji wynika, że podnoszą się ceny na wszystkie rodzaje przesyłek, którymi przeciętny Kowalski mógłby być zainteresowany. Za jakąś szmatkę w małej kopercie Poczta Polska liczy sobie 18 złotych. „Lepiej nadać to jako paczkę, wtedy będzie 14” – podpowiada pani z okienka. Bo co z tego, że „Kowalskiemu podrożeje nieznacznie, a na poważnie podrożeje tylko przedsiębiorcy”, skoro kupując w internecie od przedsiębiorcy, za przesyłkę i tak płaci właśnie Kowalski?

To są absurdalne kwoty. Poczta Polska ze „standardowej” i raczej ogólnodostępnej usługi pocztowej, stała się obecnie usługą premium. Sprawdzam bowiem jak wypadłoby nadanie kilku moich ostatnich przesyłek za pośrednictwem InPostu lub kurierów, którzy odbierają przesyłkę prosto spod moich drzwi: jest to 10-15 złotych. 10, jeśli podrzucimy przesyłkę do punktu odbiorczego kuriera, a przecież do placówki też trzeba się udać. Jeszcze tańsza jest Paczka w Ruchu. A kioski Ruchu, kiedyś dostępne na każdym skrzyżowaniu, dziś są produktami raczej deficytowymi.

Szczęśliwie część tych podwyżek maskuje np. Allegro Smart, czyli abonament na przesyłki pocztowe/InPost w stałej i raczej symbolicznej kwocie abonamentu. Być może dlatego tak długo trwało, zanim uświadomiłem sobie jak gigantyczną podwyżkę zgotowała nam ostatnio Poczta Polska.

To właśnie próbował wytłumaczyć Sroczyńskiemu Brzoska

W omawianej już na łamach Bezprawnika rozmowie Grzegorza Sroczyńskiego z Rafałem Brzoską na łamach Gazeta.pl, pada taka oto wymiana myśli:

Produkuję paczkomaty i mam paczkomaty. Serwis paczkomatów też załatwia mi firma zewnętrzna. Nie uważa pan, że serwisant powinien mieć etat u nas, a nie być jednoosobową firmą?

Uważam. – odpowiada dziennikarz

Kurier, serwisant, ochroniarz. I płaciłby pan za paczkę nie 10 zł, tylko 20 zł. A może ten kurier, serwisant czy ochroniarz są zadowoleni? Bo dzięki temu, że pracują dla kilku firm zarobią więcej. Z mojego punktu widzenia to wszystko są usługi zewnętrzne, które kupujemy na wolnym rynku. W ten sposób budujemy naszą przewagę konkurencyjną. Żeby sprzedawać usługi logistyczne, nie musimy się znać na serwisie elektroniki czy na usługach ochroniarskich. Bo na rynku są od nas lepsi. My się natomiast możemy skupić na swoim biznesie. Gdybyśmy musieli zbudować kompetencje w każdej dziedzinie, to pan i pana czytelnicy płaciliby dużo więcej za paczkę. Więc proszę napisać czytelnikom, że według pana powinni płacić 20 zł.

No więc Poczta Polska musząc inwestować w swoją infrastrukturę, wielkie urzędy, etaty i procedury coraz mocniej odstaje od możliwości konkurowania na rynku przewozowym i kurierskim. Biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną na rynku, dynamiczny wzrost cen, inflację, skutki programów socjalnych pokroju 500 plus, Poczta Polska musi podnosić ceny – to jest zrozumiałe.

Ale ja nie muszę z tak drogiej Poczty korzystać

I nie mam zamiaru. To były moje ostatnie przesyłki nadane tą drogą w najbliższym czasie. Z mojej perspektywy – ktoś jednak podejmuje na Poczcie złe decyzje organizacyjne, które sprawiły, że wieloletni lider jakościowo-cenowy, staje się obecnie rozwiązaniem nieopłacalnym. Poczta Polska to gigant – wygrane przetargi, Allegro Smart, rozwiązania dla branży profesjonalnej. Nie upadnie z dnia na dzień, jednak aktualny cennik to bardzo mocny krok, by zrazić do siebie rynek konsumentów. Być może takich konsumentów, którzy do tej pory nie myśleli o szukaniu alternatyw.

Ponieważ Poczta Polska jest państwowa, a więc nasza… lojalnie ostrzegam, że idzie to wszystko w złym kierunku.

149 odpowiedzi na “Lojalnie informuję, że ktoś sabotuje Pocztę Polską tym jej nowym cennikiem”

  1. Nie wiem czy ten cennik naprawdę obowiązuje, zaniepokojony perspektywą wydania 16zł na list polecony o grubości 2,5cm udałem się na pocztę gdzie pani naliczyła mi … 8,40zł i to za priorytet, gdzie kiedyś płaciłem 9,30zł. Nic nie rozumiem…

    • bo to są wiadomości rangi TVN, byle pisać głupoty i nabijać kasę z reklam, nieważne co piszą byle kasa się zgadzała.

    • Ja za to potwierdzam. Sytuacja analogiczna do opisanej w artykule – jakieś dwa tygodnie temu musiałem wysłać pasek od torby do reklamacji. Zaznaczam – pasek, więc przedmiot niewielkich rozmiarów, łatwy do zwinięcia w niewielkiej kopercie. Pani w okienku powiedziała mi, że poleconym (nie priorytetem, bez potwierdzenia odbioru – zwykłym poleconym, rejestrowanym) będzie mnie to kosztować 16zł. Ale! Mogę nadać jako paczkę – za 13… :)

    • widocznie zmiesciles sie w tym rozmiarze M.Bo bardziej sie liczy gabaryt niz waga (do 500g, wczesniej do 350g)
      U mnie w biurze 90% przesylek za wczesniejsze 9 zl, obecnie kosztuje 18 zł…przy czym wystarczy lekko zagiac koperte i juz mam 8,40 zł…
      Poczta bedzie tak robic w bambuko osoby nie zorientowane, a ja przechodze na inpost – 10 zł i w nosie mam etaty poczty polskiej i gazetki patriotyczne.
      Poczta polska powinna byc poddana kuracji IPN bo to taki sam relikt prl-u jak PKP, cyz sluzba zdrowia.

      • Waga była nieduża, ale grubość na pewno przekraczała 2 centymetry, a owa grubość jest decydującym czynnikiem. Tyle że nikt tego nie sprawdzał…

      • No właśnie na starym potwierdzeniu nadania kobita zaznaczyła „Gabaryt B”. Do tego polecony priorytet, całość za 8,40. Wychodzi na to, że to był format S, gdyby nie to że w takim przypadku grubość to max 20mm, a u mnie było bliżej 30mm.

    • brednie. płaciłem za polecony priorytet 13,10zł, teraz to samo wysyłam EKONOMICZYM za 15,60. podrożało i to sporo, priorytet chyba 18 więc o 5 zeta

  2. Heh mi pani na poczcie nie chciała przyjąć paczki ponieważ jeden z boków nie był idealnie prosty. Dała mi dwa wyjścia albo zapłacę ekstra albo kupię kopertę bombelkową i w nią włożę paczkę. Paranoja.

    • Ja dostałem list polecony za potwierdzeniem odbioru wielkości A4, guby z 4 cm i z otwartym całym krótszym bokiem, nadawcą był Sąd

      • No niestety. Jak wysoki sąd wsadza w zwykłą cieniutką kopertę A4 kilogram lub półtora akt itp to się nie dziw.

    • Dziwna ta twoja poczta, ja zawsze takie barachło zlepie, że ciężko ilość kątów zliczyć i zawsze przyjmują.

  3. Potwierdzam, ostatnio wysyłałem małą paczuszkę. Aby ją zabezpieczyć zapakowałem w folię bąbelkową oraz zawinąłem stretchem. Pani w okienku powiedziała mi, że z pobraniem zapłacę 42 zł (!). Poradziła dokupienie kartonika aby boki były równe i nagle przesyłka kosztowała 16 zł…

  4. „Biorąc pod uwagę sytuację ekonomiczną na rynku, dynamiczny wzrost cen, inflację, skutki programów socjalnych pokroju 500 plus, Poczta Polska musi podnosić ceny – to jest zrozumiałe.”
    Nic bardziej mylnego. Poczta Polska musi podnosić ceny, by odbić sobie za przesyłki sądowe (0,95 zł za polecony ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru). Klient indywidualny za tą samą przesyłkę zgodnie z cennikiem płaci 11 zł. Poczta Polska to pasożyt żerujący głównie na emerytach, którzy często nie wiedzą, że przesyłkę mogą nadać inaczej niż na poczcie i płacić mniej.

    • Na koszta, które Poczta musi sobie odbijać światło może rzucić również dzisiejszy komunikat CBA:

      11 osób zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w związku ze sprawą zamówień publicznych o wartości ponad 30 mln zł realizowanych na rzecz Poczty Polskiej.
      Funkcjonariusze warszawskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali 11 osób, w tym 2 osoby związane z działaniem warszawskiej spółki informatycznej, 5 pracowników Poczty Polskiej oraz osoby powiązane biznesowo i rodzinnie z zatrzymanymi przedstawicielami Poczty. Jednocześnie agenci CBA prowadzą przeszukania w kilkunastu miejscach, w tym w mieszkaniach zatrzymanych, siedzibach Poczty Polskiej i spółki realizującej zamówienia, jak również w miejscach powiązanych z zatrzymanymi osobami.

      Czynności zostały przeprowadzone w związku ze śledztwem prowadzonym przez CBA wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Warszawie. Postępowanie dotyczy realizacji zamówień publicznych na rzecz Poczty Polskiej o wartości ponad 30 mln zł, w zamian za korzyści majątkowe przyjmowane przez przedstawicieli Poczty w wysokości co najmniej 300 tys. zł.

      Zatrzymane osoby w prokuraturze usłyszą zarzuty.

      Sprawa ma charakter wielowątkowy i rozwojowy. Planowane są kolejne zatrzymania.

    • Mozę i żeruje na emerytach, ale w Galerii Krakowskiej kiedy nie przechodzę obok poczty, to kolejki na 10 osób i wszyscy młodzi, albo dorośli. Starszych prawie w ogóle tam nie widać, a kolejka zawsze jest.

  5. PP unikam jak zarazy. Same złe doświadczenia. Ceny skandaliczne, obsługa średnia, dostępność słaba. InPostowi nie dorastają do pięt. Ale wszystko co państwowe jest tak zarządzane. A właściciel InPosu przydałby się zamiast morawieckiego, może nie pogrążalibyśmy się tak w deficycie bo podejście ma dobre.

    • No InPost to był znany z cudów, które wyprawiał ze zwykłymi listami i przesyłkami. Nie mówię o paczkach i paczkomatach.

      • z inpostu korzystam od samego ich początku i miałem może jeden dyskusyjny przypadek. PP nie dość, zw okrada listy i paczki to potrafi nawet zniszczyć metalowy dezodorant o maniu wyjebane na wszystko ich kurierow nie wspomnę.

        • Ja pracowałem u operatora komórkowego. Był czas, że korzystaliśmy z inpostu. Miesięcznie przyjmowałem przynajmniej kilkadziesiąt skarg na to, że faktura nie dotarła, była zniszczona, leżała na trawniku albo przychodziła mocno po terminie.

  6. Byłem niedawno w placówce i wydaje mi się, że Poczta Polska zmieniła profil działalności na sieć sklepów z dewocjonaliami.

    Może zatem podnoszą ceny aby ludzie przestali zawracać głowy sprzedawcom z okienek jakimiś tam przesyłkami, od paczek to są firmy kurierskie a Poczta wolałaby się skupić na realizowaniu misji duchowego ubogacania społeczeństwa.

  7. Panie Kralka – to się nazywa kapitalizm… chcesz pan tanie przesyłki to niech państwowa spółka zwolni wszystkich pracowników poza „prezesem inpostu i jego sekretarkami” i zaproponuje paniom w kasach własne działalności gospodarcze i pracę bez limitu czasowego.

    Oczywiście powinny zrzucać się na czynsz w urzędzie pocztowym jako podmiot wynajmujący lokal na swoją działalność :)

    W ten sposób będzie miał pan zapewnioną tak zachwycającą wolność o jaką pan zabiega podniecając się prezesem inpostu :D

    Oczywiście, Poczta Polska jak spółka państwowa spokojnie dogadała by się z przedstawicielstwami Watykanu w Polsce, które swoje urzędy mają w każdej dzielnicy… spokojnie tam na zakrystii można by nadawać paczki :)

  8. Ja za paczki pocztowe Pocztex 48 bez różnicy ile kg, byle nie więcej niż 30kg, płacę 13zł/paczka, nie jest to drogo moim zdaniem

  9. Poza tym wszystkim to przepraszam, ale w okienkach pocztowych nie pracują tylko kobiety więc wypraszam sobie ten seksizm.

  10. Stopień zadowolenia zależy od miejsca zamieszkania, a więc i od tego jak pracuje lokalna poczta. W moim przypadku jest pomiędzy źle a tragicznie, wrzucają awizo do skrzynki pomimo że ktoś jest w domu. Przyczyna – listonosz ma zbyt mały samochód i zamiast paczek rozwozi awiza, a po odbiór przesyłki muszę jechać 10 km… Więc unikam poczty polskiej/sprzedawcy różańców jak tylko mogę, kurierzy i paczkomaty są znacznie bardziej niezawodne.

    • Tak jak mówisz – „stopień zadowolenia zależy od miejsca zamieszkania”. U mnie akurat stały listonosz jest sympatycznym, kumatym gościem, który bez problemu dostarcza mi do domu wszystkie przesyłki, w tym np. te adresowane na stary adres żony.

      Z paczkomatami zdarzały się mi się z kolei przeboje typu a to nadana przeze mnie przesyłka leżała w nim niewyjęta przez tydzień, a to samowolnie przekierowali wysłaną do mnie na paczkomat na drugim końcu miasta… ciągle korzystam, ale patrzę już sceptyczniej i nastawiam się na ewentualne kłopoty.

  11. co wy dzieci jesteście?? tam całe rodziny pisowskie pozatrudnianie na kierowniczych i sztucznych stanowiskach to trzeba teraz utrzymac, wiec sie sÓwerenom zrobi podwyżkie ii po kłopocie

  12. Koszty kosztami, ale zeby przesylka (dokumenty) do Krakowa (100 km) poleconym priorytetem szla 10 dni roboczych to już jest przegięcie…

    • Na listy czas doręczenia nie jest gwarantowany. Na poczcie też pracują ludzie i może się zdarzyć, że list trafi do złego worka i pojedzie np do Warszawy. Jak się chce mieć pewność, że dokumenty trafią do adresata w określonym dniu, trzeba się szarpnąć np na Pocztex (38 zł, ale przesyłka będzie na drugi dzień). Czasem nie warto oszczędzać

  13. W tym artykule jest jeden błąd. I to dość istotny. Nie podrożały listy tylko przesyłki. List to korespondencja utrwalone na różnych nośnikach (papier, płyta itp.). Przesyłka zaś zawiera towar handlowy. Wysyłanie różnych przedmiotów w listach stało się niebezpieczną normą. Trzeba się postawić w pozycji listonosza, który niesie 2 ogromne „listy”, bo ktoś zamówił np kurtkę i poduszkę, a pani na okienku przyjęła to jako polecony, bo przecież przesyłka nie przekraczała wagi 2 kg. I to właśnie takie „listy” podrożały. Tradycyjne listy (takie do formatu A4, które mieszczą się do skrzynki). podrożały nieznacznie.

    Co do paczek tzw niestandardowych, czyli z wystającymi krawędziami. Cennik jest okrutny a wynika z tego, że paczki o równych brzegach może dzielić maszyna, do pozostałych potrzebny jest przeszkolony pracownik, który skieruje je do odpowiedniego miejsca.

  14. Po pierwsze chyba trzeba żyć w alternatywnej rzeczywistości, żeby byc zadowolonym z usług tej pseudo firmy. Po drugie istnieje ona tylko dlatego, że ma zafalszowane ceny przesyłek sądowych, które sa nierealne ale przetarg trzeba było wygrać.
    Po trzecie i jeszcze dlatego istnieje bo starsi ludzie opłacają tam rachunki.
    Ta firma to wizytówka nieudacznictwa w zarządzaniu i mistrzostwa wdupiemaniu klientów.

  15. List polecony priorytetowy za potwierdzeniem odbiór w tym samym mieście kosztuje 11 zlotych. To kpiny a w okienku dowiaduje się że list dojdzie nie następnego dnia tylko na trzeci dzień. Gdybym wiedział to lepiej wynająć za wino stacza z pod monopolowego było by taniej i pewniej gdyż była by pieczęć na kopii

  16. Jeżeli chodzi o Pocztę Polską to odbiór w punkcie dotyczy też żabek oraz orlenów, a nie tylko kiosków ruchu, ale o tym autor artykułu już nie wspomniał.

  17. Dlaczego poczta żąda podpisania odbioru przesyłki ich „długopisem”.
    Listonosz przychodzi w rękawiczkach a żąda podpisu jego długopisem, który zapewne użył poprzedni klient.
    Chyba trochę przegięcie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *