1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Jest pomysł dodatkowego opodatkowania mieszkań. Eksperci są jednak krytyczni

Jest pomysł dodatkowego opodatkowania mieszkań. Eksperci są jednak krytyczni

Temat podatku katastralnego powraca po raz kolejny. Jak wynika z najnowszych informacji, Lewica pracuje nad poselskim projektem ustawy, który zakładałby wprowadzenie katastru od trzeciego (lub czwartego) mieszkania. Eksperci rynkowi nie pozostawiają jednak na pomyśle suchej nitki, wskazując na braki w państwowych rejestrach. Reszta polityków koalicji rządzącej dystansuje się od propozycji.

Podatek katastralny według Lewicy. Powraca temat dodatkowego opodatkowania mieszkań

Szczegóły projektu, nad którym pracuje wiceminister gospodarki Tomasz Lewandowski, nie są jeszcze znane. Mimo to ogólny zarys propozycji zakłada wprowadzenie nowej daniny od wartości nieruchomości dla osób posiadających co najmniej trzy lokale mieszkalne. Wysokość podatku miałaby wynosić od 1 do 2 proc. wartości mieszkania. Jak podaje money.pl, poseł Lewicy Tomasz Trela zaznacza, że ostateczny kształt regulacji - w tym to, czy podatek obejmie trzecie, czy dopiero czwarte mieszkanie - będzie przedmiotem dyskusji wewnątrz klubu.

Krytycy projektu zwracają jednak uwagę na chaos pojęciowy. Tomasz Błeszyński, niezależny ekspert rynku nieruchomości, podkreśla, że propozycja Lewicy nie ma nic wspólnego z prawdziwym podatkiem katastralnym, który jest powszechną daniną od wartości nieruchomości. W jego ocenie, jest to raczej wybiórczy „podatek od wzbogacenia się”, wymierzony w konkretną grupę właścicieli, a nie systemowa reforma.

Jak twierdzi Błeszyński na łamach money.pl,

To jest marketing polityczny i budowanie narracji w oparciu o znikomą wartość merytoryczną. Co do zasady jestem gorącym zwolennikiem zamiany podatku od nieruchomości na podatek od wartości, czyli na kataster. To jednak byłaby rewolucja. Tutaj ad hoc ktoś chce wprowadzić nową daninę od trzeciego mieszkania

Rządzący nie mają odpowiednich narzędzi. Bez nich nie wycenią mieszkań

Najpoważniejszym zarzutem wobec projektu jest jednak brak możliwości jego technicznego wdrożenia. Polska nie posiada zintegrowanego, ogólnopolskiego rejestru nieruchomości z ich aktualną wyceną. Bez takiej bazy, naliczenie podatku od wartości (ad valorem) jest w praktyce niewykonalne. Nie do końca wiadomo na ten moment, jak Lewica chciałaby sobie z tym poradzić.

Lewica się wyłamała. I nie konsultowała swojego projektu z koalicjantami

Inicjatywa Lewicy nie była konsultowana z resztą rządu i ma charakter projektu poselskiego, co wywołało zaskoczenie w szeregach Koalicji Obywatelskiej. Rzecznik rządu Adam Szłapka wprost stwierdził, że „to nie jest dobry moment na wprowadzenie tego typu podatku”, co sugeruje brak poparcia dla pomysłu ze strony największego koalicjanta.

Mimo to, eksperci są zgodni co do tego, że podatek katastralny w jakiejś formie jest w Polsce nieunikniony. Funkcjonuje on w większości krajów Unii Europejskiej, a jego wprowadzenie rekomenduje Polsce m.in. Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Pytanie brzmi zatem nie „czy”, ale „kiedy” - i w jakiej formule zostanie on wprowadzony.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi