Podział majątku spadkowego nie jest konieczny, ale zwykle warto go przeprowadzić. Bez niego spadkobiercy pozostają współwłaścicielami wszystkich odziedziczonych rzeczy

Codzienne Rodzina dołącz do dyskusji (64) 04.09.2021
Podział majątku spadkowego nie jest konieczny, ale zwykle warto go przeprowadzić. Bez niego spadkobiercy pozostają współwłaścicielami wszystkich odziedziczonych rzeczy

Joanna Majkowska

Samo stwierdzenie nabycia spadku przez sąd czy wydanie notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia to jeszcze nie koniec postępowania spadkowego. Na tym etapie spadkobiercy nie mogą swobodnie zarządzać odziedziczonym majątkiem. Do tego konieczny jest jeszcze podział majątku spadkowego, który sprawi, że przestaną być oni współwłaścicielami.

Dział spadku nie jest konieczny, ale zwykle warto się na niego zdecydować

W niektórych rodzinach nawet pokoleniami nie reguluje się spraw spadkowych. Nie ma bowiem obowiązku potwierdzania swoich praw do spadku przed sądem czy notariuszem poprzez postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku czy notarialny akt poświadczenia dziedziczenia. W efekcie nieraz gdy kiedy w końcu ktoś zechce uregulować sprawy spadkowe, okazuje się, że konieczne jest stwierdzenie nabycia spadku po kilku osobach, a właściwie nawet kilka pokoleń wstecz.

Podobnie nie ma przymusu, jeśli chodzi o podział majątku spadkowego. Jeśli jednak spadkobiercy nie zdecydują się na dział spadku, muszą pamiętać, że pozostaną współwłaścicielami odziedziczonego majątku. A to wiąże się z konkretnymi konsekwencjami.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że jeśli np. dziedziczy po 1/3 majątku, nie oznacza to, że spadek można samodzielnie rozdzielić. Przykładowo, jeśli spadkobiercy dziedziczący po 1/3 odziedziczyliby działkę wielkości 3 hektarów, nie jest tak, że każdemu z nich należy się 1 hektar. Póki nie dokonają działu spadku, są wspówłaścicielami całości. Jeśli więc jeden ze spadkobierców chciałby sprzedać swoją część spadku, nie sprzedałby działki o powierzchni 1 ha, a udział 1/3 w działce mającej 3 hektary.

Co więcej, gdyby nawet działki były 3 – każda po 1 hektarze, to i tak nie oznaczałoby to, że każdy ze spadkobierców miałby na własność jedną z nich. Byłby za to współwłaścicielem poszczególnych działek – w każdej mając udział wysokości 1/3. To samo dotyczy każdego innego przedmiotu odziedziczonego po spadkodawcy. A taka sytuacja rodzi już konkretne problemy – żaden ze wspówłaścicieli nie może na własną rękę swobodnie zarządzać całym majątkiem.

2 sposoby na podział majątku spadkowego

Aby znieść współwłasność między spadkobiercami, musi dojść do działu spadku. Istnieją w sumie dwa sposoby na podział majątku spadkowego – można to zrobić w drodze umowy albo przed sądem.

Umowny dział spadku zapewnia stronom większą swobodę, a przede wszystkim jest znacznie szybszy. Pozwala też uniknąć kosztów związanych z postępowaniem sądowym. Jeśli więc stronom zależy na szybkim zakończeniu sprawy, mogą zdecydować się na podział majątku spadkowego poza salą sądową. Istnieje jednak dodatkowy wymóg – konieczna jest zgodność co do sposobu, w jaki chcą go przeprowadzić (inaczej umowa jest nieważna). Poza tym jeśli dział spadku obejmuje nieruchomość, umowę trzeba zawrzeć w formie aktu notarialnego. .

Warto przy tym pamiętać, że strony mogą zdecydować się na częściowy dział spadku. W ten sposób pozostaną wspówłaścicielami tylko niektórych składników majątku. W praktyce decyzja o częściowym dziale zapada najczęściej w momencie, gdy spadkobiercy są zgodni co do sposobu podziału niektórych elementów spadku, a w stosunku do innych nie mogą się porozumieć.

Druga możliwość to sądowy dział spadku. Zwykle przeprowadza się go w sytuacji, gdy strony nie mogą wypracować wspólnego porozumienia. Wtedy decyzję podejmie sąd. To często oznacza jednak, że wszystko potrwa znacznie dłużej i pociągnie za sobą niemałe koszty. Szczególnie w przypadku skomplikowanych spraw, w których strony korzystają z pomocy prawnika. Poza tym warto pamiętać, że przed sądem co do zasady nie przeprowadza się częściowego działu spadku, a jedynie dzieli się majątek spadkowy w całości.

Jak można podzielić spadek?

Spadkobiercy mają kilka możliwości, jeśli chodzi o podział majątku spadkowego:

  • podział fizyczny,
  • przyznanie majątku na własność konkretnym osobom z obowiązkiem dopłat,
  • podział cywilny.

Sam podział fizyczny zwykle jest niemożliwy, jeśli spadkobiercy koniecznie chcą otrzymać dokładnie równowartość swojego udziału spadkowego. Rzadko zdarzy się bowiem, że odziedziczony majątek rzeczywiście uda się podzielić na równe części. Zwykle więc przy podziale fizycznym przyjmuje się formę mieszaną – osoby, które otrzymały nieco więcej ponad swój udział, spłacają pozostałych.

Druga opcja to przyznanie majątku na własność tylko jednemu lub kilku spadkobiercom. Znajduje zastosowanie np. gdy spadkodawca pozostawił po sobie nieruchomość. W takiej sytuacji spadkobiercy rzadko chcą zarządzać nią wspólnie. Zamiast tego jedna z dziedziczących osób zatrzymuje całość na własność. Wtedy musi spłacić pozostałych, zwracając im kwoty odpowiadające wartości ich udziałów.

Spadkobiercy nie muszą jednak wcale zatrzymywać majątku po zmarłym. Czasami znacznie bardziej zależy im na pieniądzach. I tutaj zastosowanie może znaleźć podział cywilny. W takim przypadku dokonuje się sprzedaży odziedziczonych przedmiotów, a potem uzyskaną kwotę rozdziela odpowiednio do udziałów. Podział cywilny jest więc najwygodniejszy, jeśli chodzi o możliwość rozdzielenia majątku w taki sposób, by rzeczywiście odpowiadał wartości udziałów.