- Home -
- Codzienne -
- Notariusz potwierdzi prawo do spadku szybciej niż sąd. Nie zawsze jednak można skorzystać z tego rozwiązania
Notariusz potwierdzi prawo do spadku szybciej niż sąd. Nie zawsze jednak można skorzystać z tego rozwiązania
Choć uregulowanie spraw spadkowych po śmierci spadkodawcy nie jest koniecznością, to wielu spadkobiercom zależy, by zrobić to jak najszybciej. W ten sposób mogą łatwiej zarządzać spadkiem czy chociażby dokonać jego podziału. Jeśli znaczenie ma dla nich czas, to lepszym rozwiązaniem niż droga sądowa będzie wizyta u notariusza, który sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia. Nie zawsze jednak z tej możliwości będzie można skorzystać.

Czym akt poświadczenia dziedziczenia różni się od sądowego stwierdzenia nabycia spadku?
W ramach postępowania sądowego wydawane jest postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Wizyta u notariusza kończy się natomiast sporządzeniem aktu poświadczenia dziedziczenia.
Wprawdzie przeprowadzenie sprawy spadkowej nie jest obowiązkowe, jednak bardzo często okazuje się konieczne. Istnieją nawet rodziny, w których spraw spadkowych nie regulują się pokoleniami. Wystarczy, że spadkobiercy porozumieją się co do sposobu zarządzania spadkiem. Prędzej czy później pojawia się jednak osoba, której zależy na potwierdzeniu prawa do odziedziczonego majątku, chociażby, by wypłacić pieniądze z konta zmarłego czy wpisać siebie jako właściciela do księgi wieczystej.
Zarówno stwierdzenie nabycia spadku przed sądem, jak i notariuszem wywołuje ten sam efekt - nie czyni nikogo spadkobiercą, a jedynie potwierdza istniejące już prawo do spadku. Te dwie drogi różnią natomiast koszty i czas postępowania. U notariusza sprawę można załatwić praktycznie "od ręki", ale wiąże się to z wyższymi wydatkami. Stwierdzenie nabycia spadku przed sądem jest tańsze, za to sprawy trwają miesiącami.
Notariusz nie zawsze sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia
Nie zawsze jednak sprawy spadkowe można uregulować u notariusza. O ile droga sądowa dostępna jest w każdym wypadku, to potwierdzenie swoich praw do spadku w kancelarii notarialnej czasem może okazać się niemożliwe.
Przede wszystkim uregulowanie spraw poza salą sądową wymaga zgodnego działania wszystkich potencjalnych spadkobierców ustawowych, testamentowych oraz zapisobiorców windykacyjnych. Wszyscy oni muszą się stawić w kancelarii notarialnej w danym czasie. Konieczna też jest zgodność między nimi co do kręgu spadkobierców i tego, w jakich częściach dziedziczą spadek.
Notariusz nie ma prawa stwierdzenia dziedziczenia na rzecz innych osób niż te wskazane przez stawiających się w kancelarii. Jeśli więc nie ma między nimi zgodności, nawet mimo oczywistego kręgu uprawnionych do spadku, musi odmówić sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Spadkobiercom pozostaje wówczas tylko droga sądowa.
Poza tym niektóre rodzaje testamentów w Polsce mogą wyłączać możliwość sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. W przypadku tych w formie szczególnej (testamentu wojskowego, ustnego czy sporządzonego na statku morskim lub powietrznym) konieczne będzie stwierdzenie nabycia spadku przed sądem. Nawet, jeśli spadkobiercy są zgodni co do kręgu uprawnionych i udziałów spadkowych.
Trzy etapy wizyty u notariusza
Wizytę u notariusza można podzielić w sumie na trzy etapy:
- sporządzenie protokołu dziedziczenia,
- wydanie aktu poświadczenia dziedziczenia
- dokonanie wpisu do rejestru.
Na początku notariusz spisuje protokół dziedziczenia przy udziale wszystkich osób zainteresowanych (spadkobierców i zapisobiorców), którzy stawili się w kancelarii. Na tych osobach ciąży obowiązek ujawnienia wszelkich okoliczności objętych treścią protokołu. Podlegają też odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych oświadczeń. Jeśli takie osoby stawiły się w kancelarii notarialnej przed upływem 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy, w protokole zamieszcza się również ich oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku, o ile nie złożyły ich wcześniej.
Jeżeli notariusz nie ma wątpliwości co do spadkobierców, wysokości ich udziałów, a także zapisobiorców, sporządza akt poświadczenia dziedziczenia. Dokument ten potwierdza, komu i w jakim udziale (wyrażonym w ułamku) przysługuje prawo do spadku. Tak sporządzony dokument wpisuje do rejestru – wówczas wywołuje on takie same skutki jak prawomocne postanowienie sądu o stwierdzenie nabycia spadku.
zobacz więcej:
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 9:06, Marcin Szermański
26.03.2026 8:17, Filip Dąbrowski
26.03.2026 7:30, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 6:58, Filip Dąbrowski

Laptop zaczyna wariować, a w serwisie słyszysz „minęły dwa lata, nic już się nie da zrobić". To nie zawsze jest prawda
26.03.2026 5:05, Joanna Świba
26.03.2026 4:04, Marcin Szermański
25.03.2026 19:04, Mariusz Lewandowski
25.03.2026 18:08, Marcin Szermański

Wierny klient banku od 10 lat? Nic ci za to nie dadzą. Ale jest jedna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę
25.03.2026 17:22, Rafał Chabasiński
25.03.2026 15:04, Rafał Chabasiński

Polska jest bastionem konserwatyzmu, ale nie w przypadku imion. Mamy tu cały panteon bogów greckich i nie tylko
25.03.2026 14:22, Marcin Szermański

Polacy masowo przestali odbierać telefony. Państwo ma technologię, żeby to zmienić, ale jej nie używa
25.03.2026 13:19, Rafał Chabasiński
25.03.2026 12:13, Miłosz Magrzyk
























