1. Home -
  2. Gospodarka -
  3. Chyba każdy z nas narzeka na cenę paliwa. Nie pamiętamy jednak, że 20 lat temu narzekaliśmy na nią o wiele bardziej

Chyba każdy z nas narzeka na cenę paliwa. Nie pamiętamy jednak, że 20 lat temu narzekaliśmy na nią o wiele bardziej

Ceny paliw na stacjach benzynowych nie są dziś najniższe, ale nie są też najwyższe. Wystarczy przypomnieć sobie ceny za rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy przez krótką chwilę dobijały do nawet ok. 8 zł za litr. Jako naród mamy niestety krótką i wybiórczą pamięć - nie pamiętamy co było kilka, a co dopiero 10 czy 20 lat temu. Paliwo było wówczas tańsze, ale zarazem... droższe, jeśli weźmiemy pod uwagę zarobki Polaków.

Taniej, ale jednak drożej

A powinniśmy brać je jak najbardziej pod uwagę. Wracając jeszcze do historycznych cen na stacjach paliw, pamiętam, gdy w okolicach 2010 roku cena benzyny Pb 95 przekroczyła psychologiczną granicę 5 złotych. Od tych kilkunastu lat tylko raz udało mi się tankować samochód poniżej tej kwoty, i to nawet znacznie. Jakoś na początku pandemii COVID-19, w pierwszej połowie 2020 roku, 1 litr benzyny i ropy kosztował około 4,00 zł, a może nawet jeszcze mniej.

Dziś ceny benzyny E10 oscylują w granicach 6,60 zł (przynajmniej za tyle wczoraj tankowałem swój samochód), ale mogą dość wyraźnie różnić się w zależności od miasta czy województwa. Generalnie jest bliżej 7 niż do 6 złotych, a przecież Donald Tusk obiecywał 3 lata temu wszystkim Polakom paliwo za 5,19 zł.

Jeśli popatrzymy jednak na zestawienie cen i zarobków w ostatnich latach, to nie jest tak źle, ba - jest coraz lepiej.

Hasło "kiedyś to było" tym razem bez uzasadnienia

Niedawno ciekawe dane historyczne przedstawił fanpage ekonomia24 na swoim Instagramie. Autor zestawił najniższą krajową i ówczesne średnie ceny benzyny w poszczególnych latach. Dzięki temu wiemy, ile można było kupić litrów paliwa za obowiązujące minimalne wynagrodzenie w danym roku.

Dane za ekonomia24:

  • 2000 rok - najniższa krajowa 617 zł cena benzyny 2,83 zł = 218 litrów benzyny za najniższą krajową,
  • 2005 rok - 690 zł, 3,46 zł = 199 l,
  • 2010 rok - 984 zł, 4,27 zł = 230 l,
  • 2015 rok - 1286 zł, 4,37 zł = 294 l,
  • 2020 rok - 1920 zł, 4,94 zł = 388 l,
  • 2025 rok - 3510 zł, 6,16 zł = 569 l.

Osobiście uważam jednak, że dane te są niedoszacowane dla jednostkowych cen paliwa, przynajmniej w latach 2010-2025. Jeśli przyjmiemy, że realna cena benzyny była wówczas wyższa o symboliczną złotówkę, otrzymamy:

  • 2010 rok - ok. 187 litrów benzyny,
  • 2015 rok - ok. 239 l,
  • 2020 rok - ok. 323 l (w chwilowym "dołku" nawet ~487 l),
  • 2025 rok - ok. 490 l.

Tak czy owak, wychodzi na to, że z biegiem lat możemy sobie pozwolić na częstsze tankowanie niż w latach poprzednich, a najdroższe paliwo (w stosunku do ówczesnych zarobków) było w latach 2005-2010. Szkoda tylko, że dzisiejszy wzrost wynagrodzenia nie jest w stanie dogonić np. uciekających cen nieruchomości.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi