Uważaj na portale generujące CV w Internecie. Możesz stracić sporo pieniędzy
Rekrutacja w Polsce nadal wiąże się z koniecznością wygenerowania lub napisania CV, a czasem też listu motywacyjnego. Oczywiście wiele osób nie chce tego robić samemu i wchodzi na strony, gdzie nowoczesne generatory pomogą im stworzyć estetyczne CV. Jednak często tracą z powodu tego pieniądze.

Okazuje się, że generatory do tworzenia pięknych CV nie są odpowiednim wyborem
Każdy, kto uczestniczy w procesie rekrutacji, wie, że dobre CV nadal jest podstawą postrzegania kandydata na konkretne stanowisko przez rekrutera i pracodawcę. Oczywiście ta kwestia również wywołuje spory wśród osób, które np. przechodzą przez proces rekrutacyjny.
Moja osobista opinia jest tak, że „kult CV” w Polsce powinien odejść do lamusa. Zaciemnia on nazbyt często obraz i nie ukazuje wszystkich niuansów, jakie wiążą się z zatrudnieniem konkretnej osoby w firmie. Według mnie wiele osób zostało skreślonych w przedbiegach tylko dlatego, że ich CV (a częściej list motywacyjny) nie pasował do konkretnego klucza.
Istnieje także inny powód, dla którego CV powinno powoli stawać się przeszłością na polskim rynku pracy. Są to portale, które nie tylko zajmują się generowaniem CV, ale także ściąganiem niemałych środków z naszego konta bankowego.
O tym, jak działają tego typu generatory, mówili w niedawno opublikowanym filmie twórcy kanału Poszukiwacze Okazji:
Na czym polega dość wątpliwa moralnie i prawnie działalność tego typu portali?
Osoby, które decydują się na wygenerowanie CV na tego typu portalach, często są po jakimś czasie informowanie o tym, że tego typu usługa nie tylko nie jest darmowa, ale wiąże się z funkcjonowaniem odnawialnego abonamentu, pomimo tego, że CV zostało już dawno wygenerowane, a my nie mamy już nic wspólnego z tego typu stroną internetową.
Przyznam, że sam miałem kilka lat temu styczność z tego typu procederem i po wygenerowaniu pięknego CV, w ciągu miesiąca z mojej karty zniknęła suma około 100 zł.
O tym, że takie praktyki godzą w interesy osób, które korzystają z tego typu portali, informował także UOKiK. Zajął on stanowisko w sprawie prezentacji informacji o opłatach, które były niejasne dla klientów, dlatego wielu z nich straciło swoje pieniądze. Pewnie gdyby wiedzieli, w jaki sposób działają tego typu strony, napisaliby sobie CV własnoręcznie.
Warto zwracać uwagę na to, jak działają tego typu strony internetowe i wiedzieć, że duża część z nich działa nieetycznie w stosunku do swoich klientów. Jeżeli zorientujemy się, że płatna subskrypcja, o której nie wiedzieliśmy, funkcjonuje, mamy możliwość odstąpienia od niej. Jeżeli to nie przyniesie skutku, pozostaje nam poinformowanie swojego banku o nieautoryzowanej transakcji i poproszenie o chargeback.
zobacz więcej:
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























