- Home -
- Zagranica -
- Pozwalanie na śmierć to najtańsza reforma systemu zdrowia. Kanada już to przetestowała
Pozwalanie na śmierć to najtańsza reforma systemu zdrowia. Kanada już to przetestowała
Kanada stała się prawdziwym laboratorium społecznym w zakresie legalizacji eutanazji. Kiedy w 2016 roku Kanada legalizowała Medical Assistance in Dying (MAID), miało to być narzędzie ostateczności - dla umierających, cierpiących nieznośnie, bez nadziei na poprawę. Okazuje się jednak, że nie jest to „wyjątek”, a prężnie rozwijający się przemysł.

Jak Kanada uczy nas, czego nie robić ze starością
Dzisiejsza Kanada to miejsce, gdzie jeden na każde 20 zgonów to już eutanazja. Na samym czele jest Quebec, gdzie w 2023 eutanazja odpowiadała za 7,2% wszystkich zgonów. Ta francuskojęzyczna prowincja odpowiada za 36,5% wszystkich eutanazji w Kanadzie, mimo że mieszka tam mniej niż 25% populacji kraju. Inne prowincje również nie próżnują. Kolumbia Brytyjska „nieco” w tyle – eutanazja to „tylko” 6,1% wszystkich zgonów.
Kanada nie jest oczywiście jedynym krajem na świecie, gdzie eutanazja jest dostępna. Pierwszym krajem, który ją zalegalizował, była Holandia – i to w 2002 roku. Kraj ten osiągnął jednak taki procent eutanazji jako wszystkich zgonów dopiero w 2024 roku – po 22 latach, a Kanada już po zaledwie siedmiu.
Kiedy w 2016 roku Kanada legalizowała eutanazję, miało to być rozwiązanie ostateczne – dla umierających, cierpiących, bez nadziei na poprawę. W pierwszym roku funkcjonowania „innowacji”, skorzystało z niej 1018 osób. Przez pierwsze sześć lat liczba ta rosła co najmniej 30% rocznie. Dopiero w 2023 tempo wzrostu spadło do 15,8%, kiedy to ponad 15 tys. Kanadyjczyków poddało się eutanazji.
Co się stało? Ano to, co zawsze się dzieje, gdy zaczynamy przesuwać granice. Najpierw była "rozsądnie przewidywalna śmierć", potem Sąd w Quebecu powiedział, że to za restrykcyjne. Potem wprowadzono drugą przesłankę (tzw. Track 2) - procedury dla osób, które wcale nie umierają. W planach jest rozszerzenie także na choroby psychiczne.
Kto tak naprawdę korzysta z "wyboru"?
Obecne kanadyjskie prawo pozwala na eutanazję osobom spełniającym minimalne kryteria: bycie pełnoletnim, posiadanie "poważnej i nieuleczalnej choroby" oraz doświadczanie "nieznośnego cierpienia". Nie wymaga się już, aby śmierć była bliska. W 2023 roku 95,9% eutanazji to umierający, reszta to nieuleczalnie chorzy. Mediana wieku poddających się eutanazji wyniosła 77,6 lat.
Szczególnie alarmujące są dane o drugiej przesłance. Spośród osób nieuleczalnie chorych, które skorzystały z eutanazji, 47% zgłaszało "izolację lub samotność" jako przyczynę cierpienia. Niemal połowa czuła się "ciężarem" dla innych. Osoby korzystające z Track 2 to przede wszystkim ludzie żyjący w ubóstwie - 61% stanowią kobiety, większość ma niskie dochody, a mniej niż połowa otrzymała wsparcie zdrowotne lub społeczne.
Czytając te liczby, zadaję sobie pytanie: czy to jest "wybór", czy może systemowa porażka? Gdy państwo łatwiej zapewnia śmierć niż realne wsparcie i opiekę, czy to jeszcze wolna wola? Historia oczywiście zna udokumentowane przypadki jednoznacznych nadużyć funkcjonującego systemu „pomocy” państwowej – z poddaniem się eutanazji po przeniesieniu seniora do domu opieki wbrew jego woli włącznie.
Gdy demografia staje się problemem do "rozwiązania"
A teraz czas na naprawdę straszne perspektywy. Kanada, jak cały Zachód, starzeje się w tempie, którego historia nie widziała. Do 2074 roku 32% Kanadyjczyków będzie miało ponad 65 lat. Populacja 85+ wzrośnie z 900 tysięcy do 4 milionów.
Niska dzietność, starzenie się społeczeństwa – nie będzie zatem zdziwienia, że rosną także koszty opieki nad seniorami. W takiej Kanadzie wydatki w tym zakresie mają wzrosnąć z 29,7 miliarda dolarów w 2019 roku do 58,5 miliarda w 2031 roku. Przez te wszystkie lata ponad 490 miliardów dolarów.
My też, Europa, Polska, szykujemy się na demograficzną katastrofę. Do 2050 roku w 22 z 27 krajów UE zmniejszy się populacja w wieku produkcyjnym. Populacja Polski ma wynieść w 2060 roku zaledwie 26,7 miliona. I będziemy mieli dokładnie te same pokusy. "Popatrzcie na koszty opieki", "Pomyślcie o młodym pokoleniu", "To przecież ich wybór". Będą głosy, żeby "rozwiązać problem demograficzny" kanadyjskim sposobem.
Moralny upadek państwa
W obliczu takich wydatków, niestety nie dziwi mnie, że eutanazja staje się atrakcyjna ekonomicznie dla rządzących. Chyba nie muszę się rozpisywać nad tym, że podanie środka „eutanazol” jest o wiele tańsze niż pobyt w domu opieki. Ta różnica kosztów tworzy wręcz systemową presję na promowanie eutanazji wśród najsłabszych członków społeczeństwa. Nie trzeba być ekspertem, aby wiedzieć, że jeśli doprowadzamy do sytuacji, w której eutanazja jest łatwiej dostępna niż opieka zdrowotna, to w pierwszej kolejności uderzy to w tych na samym dole.
Istnieje realne ryzyko, że gdy koszty opieki nad starszymi, chorymi i niepełnosprawnymi staną się nie do udźwignięcia, politycy zaczną postrzegać eutanazję jako rozwiązanie budżetowe. To absolutnie niedopuszczalne. Oddanie państwu władzy nad ludzkim życiem, zwłaszcza w kontekście nacisków ekonomicznych, to droga donikąd.
Starość, choroba i niepełnosprawność są naturalną częścią ludzkiej kondycji. Każde życie ma nienaruszalną godność, niezależnie od wieku, stanu zdrowia czy zdolności do "produktywnego" funkcjonowania w społeczeństwie. Państwo, które zaczyna zachęcać swoich najsłabszych obywateli do śmierci zamiast zapewniać im godną opiekę, traci według mnie jakiekolwiek moralne podstawy.
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański



























