Egzamin na prawo jazdy czekają poważne zmiany. I same WORD też

Moto dołącz do dyskusji (76) 14.07.2018
Egzamin na prawo jazdy czekają poważne zmiany. I same WORD też

Udostępnij

Paweł Mering

Wiele osób trwale podtrzymuje, że najtrudniejszym egzaminem w życiu wcale nie jest matura, czy egzamin dyplomowy (jakkolwiek to brzmi). Lwia część naszego społeczeństwa twierdzi, że absolutnie najtrudniejszym i najbardziej stresującym egzaminem jest egzamin na prawo jazdy. O kontrowersjach, nieprawdiłowościach czy organizacji egzaminów w PORD/WORD/MORD możnaby napisać wiele stron tekstu. Ministerstwo Infrastruktury stwierdziło, że nadszedł czas na zmiany. Jakie?

Jak donosi RMF24.pl zmiany będą wielopłaszczyznowe i – w pewnych zakresach – rewolucyjne.

Co się zmieni?

Według założeń resortu wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego pozostaną własnością samorządów, ale – co istotne – egzaminatorzy zostaną pracownikami administracji publicznej. Będą oni podlegać pod wojewodę. Pieniądze uzyskane z przeprowadzania egzaminów trafią do budżetu wojewody, a nie – jak dotychczas – do kasy odpowiedniego ośrodka. Wiele osób wskazuje, że obecny stan rzeczy wręcz zaleca utrzymanie niskiej zdawalności aby przychody pieniężne były ciągłe i znaczne. Minister Andrzej Adamczyk twierdzi, że zmiana ta przeniesie się na wyższą zdawalność. Czy tak będzie? Ciężko powiedzieć.

Właściciel pewnego OSK, Maciej Kulka przekazał RMF24.pl, że problem leży gdzie indziej. Powinno się zmienić proces i zasady egzaminowania, w celu uniknięcia nadinterpretacji, bądź wręcz złej wykładni tych instrukcji. W tym zakresie również wystepuje wiele kontrowersji i co najmniej połowa osób, która egzaminu nie zdała ma jakieś zastrzeżenia co do przebiegu egzaminu.

Kolejną propozycją jest zniesienie pewnych elementów obecnego ezaminu, w szczególności związanych z działaniami na placu manewrowym

Resort proponuje również aby egzaminy nie były bezwględnie przerywane po popełnieniu błędów przez egzaminowanego. Negatywnym – dla przyszłych kierowców – założeniem jest propozycja podniesienia cen za egzaminy.

Dobra zmiana?

Zmiany w procedurze nabywania uprawnień do kierowania pojazdami są niewątpliwie niezbędne. Ilość wskazywanych nieprawidłowości jest niebywała, a sam moment zdawania egzaminu jest bardzo stresujący. Wszystko to składa się na sytuację, w której to zdanie egzaminu za pierwszym razem jest zaskoczeniem, co nie jest za dobre. Miejmy nadzieje, że luźne pomysły zamienią się z czasem w racjonalną reformę.