1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Program „Mieszkanie za remont” to pułapka. Za remont mieszkania trzeba zapłacić nawet 300 tys. zł

Program „Mieszkanie za remont” to pułapka. Za remont mieszkania trzeba zapłacić nawet 300 tys. zł

Nazwa programu „Mieszkanie za remont” bywa myląca. Dostępne lokale często wymagają kompleksowej rewitalizacji. A związane z nią koszty przewyższają cenę zakupu „M” na wolnym rynku.

W ramach programu „Mieszkanie za remont” można starać się o lokal komunalny w niektórych miastach

Osoby biorące w nim udział muszą spełnić różne warunki, jak np. brak własnej nieruchomości czy kryterium dochodowe. Oferowane przez samorządy lokale wymagają remontów. Warunkiem wynajmu na preferencyjnych warunkach jest jego przeprowadzenie za własne pieniądze w określonym czasie.

Wielu młodych ludzi, marzących o swoim mieszkaniu, interesuje się tym programem. Biorąc w nim udział, powinni jednak zachować bardzo dużą ostrożność. Oto przykładowe koszty, jakie muszą ponieść uczestnicy programu.

Po pierwsze, drewniane stropy

Lokale dostępne w ramach programu często znajdują się w kamienicach z drewnianymi stropami. Przed remontem powinny one zostać wymienione. Wymaga to trybu pozwolenia na budowę.

Nie należy do rzadkości sytuacja, że do wymiany jest strop górny (sufit) i dolny (podłoga). W przypadku żelbetu jego cenę możemy szacować na poziomie 1000 zł/m2. Jeśli mieszkanie ma 40 m2, zapłacimy więc za ten etap pracy 80 tys. zł.

Rzecz jasna, wiele osób pomija tę kwestię, licząc na to, że w przyszłości stropy wymieni gmina. Tylko że w takiej sytuacji poniesione koszty remontu mogą pójść na marne. Wymiana stropu zawsze oznacza przecież demontaż wszystkich instalacji i wykończenie lokum od nowa.

Po drugie, ogrzewanie

W lokalach z programu często nie ma żadnego współczesnego źródła ogrzewania. Może znajdować się w nim np. stary piec kaflowy na węgiel, którego używanie jest zakazane. Zaniedbane budynki zwykle nie dysponują ciepłem miejskim i da się do nich doprowadzić jedynie gaz.

Za samą instalację z piecem zapłacimy ok. 15 tys. zł. Znacznie wyższym wydatkiem może być jednak budowa komina spalinowego. W takich mieszkaniach najczęściej ich nie ma.

Budowa tego rodzaju komina w istniejącym budynku może kosztować 10, 20, ale i 50 tys. zł lub więcej. Wszystko zależy od położenia mieszkania względem miejsca, przez które da się odprowadzić spaliny.

Podobnie jak w poprzednim przypadku i ten wydatek można pominąć, decydując się na ogrzewanie elektryczne. Zapłacimy za nie znacznie mniej. Wtedy jednak same rachunki za ogrzewanie w sezonie mogą nas wynosić np. 1000 zł miesięcznie lub więcej. A to uczyni wynajem nieopłacalnym.

Mieszkanie za remont może kalkulować się wyłącznie w największych miastach w Polsce, jak np. Warszawa czy Kraków

W mniejszych miastach koszty przeznaczone na rewitalizację prawdopodobnie nigdy nie zwrócą się w tanim najmie, nawet przez wiele lat.

Cena doprowadzenia dwupokojowego mieszkania z programu do zadowalającego stanu rzadko wynosi 100 tys. złotych. Znacznie częściej oscyluje wokół 200-300 tys. złotych. Zainwestowanie takich środków w remont ma sens tylko z gwarancją wykupu lokum na własność z dużą bonifikatą. A jej często nie ma.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi