- Home -
- Społeczeństwo -
- Prohibicja z powodu koronawirusa. Wprowadziły ją władze jednego z departamentów we Francji. Czy jest możliwa też w Polsce?
Prohibicja z powodu koronawirusa. Wprowadziły ją władze jednego z departamentów we Francji. Czy jest możliwa też w Polsce?
We francuskim departamencie Aisne alkoholu już nie kupisz. Jego władze uznały, że prohibicja z powodu koronawirusa jest koniecznym rozwiązaniem na obecne czasy, bo alkohol sprzyja zachowaniom szczególnie niepożądanym podczas epidemii. W Polsce nikt do tej pory nie poruszał tego tematu i trudno sobie wyobrazić, by rząd myślał o wprowadzeniu tego typu obostrzeń.

Prohibicja z powodu koronawirusa – dlaczego?
Jak pisze Polska Agencja Prasowa, w przypadku Aisne chodzi między innymi o zapobieganie narastającemu zjawisku przemocy w rodzinie - a jest ona często konsekwencją nadmiernego spożycia alkoholu. W sytuacji masowego przebywania każdego dnia od rana do nocy w rodzinnym gronie może w niektórych środowiskach rodzić patologiczne sytuacje. Prefektowi francuskiego Aisne Ziadowi Khouriemu chodzi też o to, by odbierając mieszkańcom alkohol odebrać im też okazję do gromadzenia się w większych grupach. Zarówno na świeżym powietrzu, jak i w domach. Zapobiegnięciu temu wszystkiemu ma służyć właśnie obowiązujący od wtorku zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach.
W Aisne do tej pory, jak pisze PAP, zmarły 22 osoby zakażone koronawirusem. W całej Francji już ponad tysiąc. Władze tego kraju dość późno wprowadziły obostrzenia. Przez to w dniach, w których wirus miał już dużą moc rozprzestrzeniania się, ulice Paryża wieczorami pękały w szwach. Między innymi za to, ale też za przeprowadzenie podczas epidemii wyborów lokalnych, krytykowany jest rząd Emmanuela Macrona.
Czy Polska też wprowadzi zakaz sprzedaży alkoholu?
We Francji od czasu wprowadzenia obostrzeń sprzedaż piwa wzrosła o 12 procent, a szampana i napojów spirytusowych o 6%. Na razie nie mamy danych mówiących o tym jak ograniczenia wpłynęły na ten rynek w Polsce. Tylko z własnych obserwacji mogę domniemywać, że większość Polaków postępuje odpowiedzialnie i nie wykorzystuje czasu epidemii jako okazji do regularnego pijaństwa. Widać to chociażby po sklepach. Te monopolowe mają raczej mniejszy ruch. W dużych ogólnospożywczych koszyki wypełnione są raczej produktami pierwszej potrzeby, a alkohol jest przez klientów traktowany drugorzędnie.
Wydaje się, że Francja cały czas płaci, i jeszcze przez długi czas będzie płacić, wysoką cenę za zbyt liberalne podejście do groźby pandemii koronawirusa. Polski rząd zareagował szybko – zamknięcie szkół, galerii handlowych i granic nastąpiło już w kilka dni po wykryciu u nas „pacjenta zero”. I co prawda od środy obowiązują nowe ograniczenia w poruszaniu się, ale nie wydaje się żeby kolejnym krokiem miało być wstrzymanie sprzedaży alkoholu. Czym innym jest oczywiście słuszny koniec z piciem pod chmurką, jaki wprowadziła nad Wisłą Warszawa. Nie ma jednak wątpliwości, że opieka społeczna powinna zwracać teraz szczególną uwagę na te rodziny, które z powodu uzależnienia od alkoholu mają problem z przemocą domową.
zobacz więcej:

Złoto po 5100 dolarów, benzyna po 10 złotych. Różne są scenariusze zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej
31.03.2026 17:56, Filip Dąbrowski
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński


























