Wybór formy prowadzenia działalności gospodarczej to ważna kwestia. Czy prosta spółka akcyjna – nowy rodzaj spółki kapitałowej, który chce wprowadzić  Ministerstwo Rozwoju – będzie dobrym rozwiązaniem dla start-upów?

Przedsiębiorcy w Polsce często narzekają na prawne uwarunkowania prowadzenia działalności gospodarczej. Skomplikowane prawo (podatkowe, ale nie tylko) i długotrwałe procedury w szczególności dają się we znaki w przypadku tzw. start-upów, czyli innowacyjnych spółek z branży nowych technologii. W Polsce przedsiębiorca musiałby przeznaczyć 4h dziennie na zapoznanie się z nowym prawem, w Szwecji – 4 minuty.Po części dlatego to Szwedzi, nie Polacy, są najbardziej innowacyjnym narodem w Unii Europejskiej (wg rankingu Komisji Europejskiej). Ale ma się zmienić, a narzędziem do budowy nowej, wspaniałej, cyfrowej Rzeczpospolitej ma być

prosta spółka akcyjna

Prosta spółka akcyjna (w skrócie: PSA) ma łączyć zalety spółki akcyjnej i prostotę spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Od spółki z o.o. zapożyczona ma być łatwość rejestracji i prowadzenia firmy. PSA ma natomiast ułatwić – w porównaniu do spółki z o.o. – obrót udziałami (akcjami). Akcje takiej spółki będą mogły swobodnie zmieniać właścicieli, bez konieczności wizyty u notariusza.

Akcje będą mogły, w przeciwieństwie do udziałów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, być nieme. Oznacza to, że akcjonariusz nie będzie miał prawa głosu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, ale w zamian otrzyma większą dywidendę.

Ministerstwo Rozwoju, które prowadzi prace nad projektem ustawy wprowadzającej prostą spółkę akcyjną, deklaruje również możliwość rejestracji PSA w szybkim, internetowym trybie. Nie jest to wielkie novum, podobnie od jakiegoś czasu można założyć spółkę z o.o. – tzw. tryb S24 opisywaliśmy jakiś czas temu.

Prosta spółka akcyjna nie będzie wymagała dużego kapitału zakładowego (minimalny próg wynosić ma 1zł), a akcje mogłyby być obejmowane w zamian np. za pracę na rzecz spółki. Akcje PSA nie będę jednak mogły być przedmiotem obrotu giełdowego.

Co ciekawe, PSA będzie mogło się obyć bez rady nadzorczej. Zwykła spółka akcyjna obligatoryjnie musi taki organ posiadać.

PSA – dobre rozwiązanie dla start-upów?

Rząd ma wielkie oczekiwania wobec PSA:

Dzięki utworzeniu nowego typu spółki, powinno przede wszystkich powstawać więcej działających sprawnie polskich przedsiębiorstw innowacyjnych. Jednocześnie, będą one mogły łatwiej niż obecnie pozyskać kapitał potrzebny do rozwoju działalności, a założyciele będą mogli zapewnić sobie większy wpływ na rozwój i losy przedsięwzięcia.

Nowe regulacje prawne powinny przyczynić się do większej konkurencyjności polskich firm – zwłaszcza innowacyjnych oraz zapobiegać „eksportowaniu” polskich pomysłów i innych form biznesu za granicę

Czy tak się stanie – to się okaże. Na razie trzeba poczekać na projekt, którego wciąż – mimo wielu miesięcy trwania konsultacji – nie ma. Podobno ma się pojawić do końca tego roku. Ale zapowiedzi sugerują, że polscy start-upowcy wreszcie będą mogli skupić się na kodowaniu i lutowaniu, a nie wertowaniu przepisów kodeksu spółek handlowych.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Ale to ostatnie lepiej zlecić doświadczonym prawnikom. Jeśli prowadzisz lub zakładasz firmę i chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika albo zapewnić sobie stałą obsługę prawną, to z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.