1. Home -
  2. Codzienne -
  3. Protest policjantów: dają pouczenia zamiast mandatów. Ja to popieram!

Protest policjantów: dają pouczenia zamiast mandatów. Ja to popieram!

Protest policjantów przeciwko niskim płacom i brakiem podwyżek jest faktem. Decyzja NSZZ Policjantów oznacza, że na taryfę ulgową mogą liczyć m.in. piraci drogowi - dostaną pouczenie zamiast mandatu. I ja taką formę protestu gorąco popieram.

Komunikat Zarządu Głównego NSZZ Policjantów w sprawie ogólnokrajowej akcji protestacyjnej jest jasny i precyzyjny:

Już w marcu tego roku policyjni związkowcy wysłali do ministrów: sprawiedliwości, finansów oraz spraw wewnętrznych i administracji swoje postulaty. Domagali się trzech rzeczy:

  • podwyżek wynagrodzeń o 650 złotych,
  • odmrożenia waloryzacji pensji,
  • powrót do poprzedniego systemu emerytalnego.

Minęły miesiące, a postulaty spełnione nie zostały - stąd decyzja o proteście. Związkowcy w ramach protestu planują nie tylko manifestację w Warszawie. Będą również - co docenią, a przynajmniej zauważą zwykli obywatele - dawać pouczenia, zamiast wystawiać mandatów:

Protest policjantów - bardzo dobry pomysł!

Nie tylko zarobki cywili w Policji są żenująco niskie. Również funkcjonariusze - którzy przecież narażają swoje życie i zdrowie, a pracę mają stresującą - nie zarabiają dobrze. Zarobki w Policji zaczynają się od 2800 zł na rękę, czyli pensji na poziomie kasjera z marketu. To zdecydowanie nie są pieniądze, które mogą przyciągać inteligentnych, kreatywnych i dobrze przygotowanych - a takich policjantów chce szef MSWiA Joachim Brudziński.

W tej sytuacji nie powinno nikogo dziwić, że policjanci próbują walczyć o swoje, domagając się podwyżek pensji. W ostatnich latach w wielu branżach mieliśmy do czynienia ze skokowymi podwyżkami wynagrodzeń (pensja minimalna też zresztą poszybowała), tymczasem szeroko rozumiana budżetówka wciąż jest raczej widziana jako miejsce zatrudnienia stabilnego, ale nisko opłacanego. To utrudnia przyciąganie specjalistów, ludzi ambitnych i pracowitych.

W tej sytuacji konieczność protestu (legalnego, pouczenie jako niższy wymiar kary to dobry pomysł) jest oczywista, zwłaszcza, że policjanci też oglądają telewizję czy czytają internet i widzą, jak obecna władza potrafi docenić swoich „funkcjonariuszy”. To może zatem dobry czas na docenienie tych prawdziwych funkcjonariuszy, dbających o nasze bezpieczeństwo na ulicach i nie tylko.

Dołącz do dyskusji

zobacz więcej:

Najnowsze
Warte Uwagi