1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Przejąłeś mieszkanie od babci? Rząd wyśle ci rachunek za DPS

Przejąłeś mieszkanie od babci? Rząd wyśle ci rachunek za DPS

Zdarza się, że po przejęciu majątku senior nagle ląduje w państwowym domu pomocy społecznej, a rachunek za jego wieloletni pobyt opłacają podatnicy. Ministerstwo Rodziny mówi „dość" i szykuje drastyczne zmiany w prawie. Nowe przepisy bezpośrednio uderzą po kieszeni tych, którzy wzbogacili się na majątku starszych osób.

Przejąłeś majątek seniora? Zapłacisz za dom opieki

Do tej pory system pozwalał na nadużycia, co bezwzględnie wykorzystywali nieuczciwi krewni i fałszywi opiekunowie. Mechanizm jest stary jak świat — starsza osoba przepisuje dorobek życia w zamian za obietnicę dożywotniej opieki. Szybko okazuje się jednak, że opieki nie ma, a schorowany senior ostatecznie trafia do domu pomocy społecznej. Ponieważ nie stać go na opłacenie drogiego pobytu ze skromnej emerytury, koszty spadają na gminę.

Jak podaje money.pl, resort rodziny właśnie skierował do konsultacji nowelizację ustawy, która ma ukrócić ten proceder. Urzędnicy rozszerzają listę osób, od których państwo będzie ściągać należności. Jak zapowiedziała wiceminister Katarzyna Nowakowska, nowe zasady uderzą w dwie konkretne grupy.

Pierwsza to osoby, które podpisały z seniorem oficjalną umowę dożywocia. Druga to wszyscy ci, którzy w ciągu ostatnich dziesięciu lat przejęli od niego jakąkolwiek nieruchomość. Jak twierdzi wiceminister:

Chcemy ochronić seniorów przed oszustwami, kiedy to pozbywają się swoich mieszkań, a potem trafiają do domu pomocy społecznej.

Ponad 7 tys. zł miesięcznie — rachunek płacą samorządy

Dlaczego rządzący chcą zmienić zasady finansowania placówek właśnie teraz? Miesięczne utrzymanie jednego pensjonariusza to obecnie średnio ponad 7 tys. zł. Koszty pobytu w DPS od lat rosną, a ministerstwo wylicza, że w aż 85 proc. przypadków lwią część tego rachunku pokrywają samorządy. Rząd chce to zmienić i sprawić, by zamknięty ośrodek był absolutną ostatecznością.

Główny nacisk ma zostać przeniesiony na usługi opiekuńcze bezpośrednio w miejscu zamieszkania oraz na tzw. mieszkalnictwo wspomagane. Jak tłumaczy Nowakowska:

Chcemy to przynajmniej wyrównać, by osoba potrzebująca miała możliwość jak najdłużej być w swoim środowisku, jak najbliżej swojej rodziny, znajomych i sąsiadów.

Problem w tym, że prawie 300 gmin w Polsce w ogóle nie realizuje dziś usług opiekuńczych, zasłaniając się rzekomym brakiem potrzeb na swoim terenie. Nowe przepisy wymuszą na urzędnikach konkretne działania, zanim ktokolwiek zostanie skierowany do ośrodka.

Koniec z dziećmi w domach dla dorosłych

Szykowana nowelizacja to także spora rewolucja w podejściu do najmłodszych. Jeśli zmiany wejdą w życie w projektowanym kształcie, do domów pomocy społecznej będą kierowane wyłącznie osoby dorosłe. Obecnie w takich miejscach wciąż przebywają dzieci — najczęściej te z najcięższymi niepełnosprawnościami. Taka praktyka od lat spotykała się z ogromną krytyką ze strony organizacji społecznych.

Najmłodsi, zamiast do izolowanych DPS-ów, mają docelowo trafiać do pieczy rodzinnej lub specjalistycznych placówek opiekuńczo-wychowawczych. Warto pamiętać, że samo skierowanie do domu pomocy społecznej już teraz wymaga spełnienia konkretnych przesłanek.

Porządki w kadrach i koniec z obietnicami bez pokrycia

Zmiany dotkną również samych pracowników pomocy społecznej, od dawna narzekających na trudne warunki pracy, niskie płace i szybkie wypalenie zawodowe. Nowe prawo zagwarantuje między innymi darmową superwizję dla całego personelu oraz odgórne standardy szkoleń z bezpieczeństwa.

Projekt nowelizacji jest obecnie na etapie konsultacji. Rząd planuje przyjąć go jeszcze przed wakacjami, tak by jesienią mogły ruszyć prace w parlamencie. Jeżeli przepisy wejdą w życie, osoby, które przejęły majątek seniora, będą musiały liczyć się z opłatami za pobyt w DPS na nowych, znacznie surowszych zasadach.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi