- Home -
- prawo-karne -
- Przekroczenie granic obrony koniecznej. Czy polskie prawo karne faktycznie jest niesprawiedliwe w tym zakresie?
Przekroczenie granic obrony koniecznej. Czy polskie prawo karne faktycznie jest niesprawiedliwe w tym zakresie?
Przekroczenie granic obrony koniecznej jest istotnym zagadnieniem z punktu prawnokarnej oceny czynu mogącego stanowić przestępstwo. Granica może wydawać się nieostra, przez co powszechnie mówi się o niesprawiedliwości polskiego prawa karnego w tym zakresie.

Przekroczenie granic obrony koniecznej
Jednym z podstawowych pojęć, do którego odnosi się prawo karne, jest przestępstwo. Przyglądając się części ogólej Kodeksu karnego można zbudować jego definicję. Przestępstwem jest zatem
Każdy z powyższych elementów jest konieczny, by mówić o przestępstwie. Istnieją bowiem pewne okoliczności, które mogą mieć wpływ na przestępność czynu - tutaj mowa m.in. o tych, które uchylają winę, bądź też bezprawność.
W doktrynie uznaje się (nie wchodząc w szczegóły dot. odwiecznych sporów), że okolicznością uchylającą bezprawność (na gruncie prawa karnego, tj. karną) jest kontratyp. Twórcą tego pojęcia jest W. Wolter, a jego zakres i istota nieznacznie ewoluowały na przestrzeni lat.
Niemniej uznać można, że kodeksowymi (wybaczcie) kontratypami są m.in.
- obrona konieczna
- stan wyższej konieczności
Tej pierwszej instytucji warto poświęcić nieco więcej, bo to właśnie przekroczenie granic obrony koniecznej jest przedmiotem niniejszego wpisu.
Obrona konieczna - istota
Obrona konieczna uregulowana jest w art. 25 k.k., który stanowi w §1, że:
Z kolei §2 określa pewne złagodzenie odpowiedzialności osoby przekraczającej granice obrony koniecznej (zasada współmierności), §2a jest nowy (przepis dodany w 2017 r.) i odnosi się do relatywnie nowego przepisu chroniącego broniącego się na terenie swojej nieruchomości, zaś §3 wyłącza karalność względem osoby, która w usprawiedliwionych okolicznościach przekracza granice obrony koniecznej. Niepodleganie karze nie jest jednak tożsame z niepopełnianiem przestępstwa - czyn w dalszym ciągu jest bezprawny.
Jak widać z powyższego przepisu (§1), obroną konieczną jest odparcie zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem, jednakże taki zamach musi być
- bezpośredni
- bezprawny
Zamachem jest zaś (za J. Lachowskim i A. Markiem) stwarzające zagrożenie dla dobra chronionego prawem zachowanie człowieka. To stanowi pojęcie niewątpliwie szersze, aniżeli sam potocznie rozumiany atak fizyczny na życie lub zdrowie.
Ekscedent, eksces ekstensywny i eksces intensywny
Przekroczenie granic obrony koniecznej następuje, gdy obrona przestaje być współmierna, bądź też zamach nie jest bezpośredni, bezprawny, bądź też w ogóle nie jest zamachem. Z zagadnieniem przekroczenia obrony koniecznej wiąże się także pojęcie ekscesu (ekstensywnego i intensywnego), a także ekscedenta.
Ekscedentem jest osoba, która wykracza poza granice kontratypu (tu - obrony koniecznej), zaś sam eksces jest rzeczonym przekroczeniem. Wyróżnia się podział (za L. Gardockim, Prawo karne, 2017, C.H. Beck) na eksces ekstensywny i eksces intensywny.
Eksces ekstensywny jest przekroczeniem granic (tu) obrony koniecznej, tj. wspomnianej bezpośredniości zamachu, która wyraża się w powzięciu działania odpierającego bądź przed nastąpieniem zamachu, bądź też wówczas, gdy zamach ustał. Obrona konieczna nie przysługuje na przykład w kontekście odpłacenia się sprawcy "po czasie".
Ekscesem intensywnym jest zaś zastosowanie niewspółmiernych środków. Nie chodzi tutaj oczywiście o to, by broniący się stosował takie same środki jak atakujący, zaś umyślne pozbawienie życia osoby, która nie chce opuścić lokalu, bądź kradnie, z pewnością wyraża się w rekacji nadmiernej i niezasługującej na ochronę prawną.
Całościową ocenę rodzimej konstrukcji obrony koniecznej należy rozpatrywać w oparciu o orzecznictwo, a także dorobek doktryny. Teoria jest raczej niebudząca wątpliwości - prawo karne pozwala się bronić, a nawet stosować środki "mocniejsze", aniżeli atakujący (byle nie niewspółmierne). Problemy pojawiają się, gdy odpowiednie ograny dokonują analizy konkretnych zdarzeń, co często wydaje się mieć mało sprawiedliwą postać.
zobacz więcej:
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz


























