1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Raty kredytów znów pójdą w górę? Ekonomiści wskazują termin

Raty kredytów znów pójdą w górę? Ekonomiści wskazują termin

Osoba spłacająca 500 tys. zł kredytu hipotecznego ze zmiennym oprocentowaniem zapłaciłaby po jednej podwyżce stóp procentowych ok. 76 zł więcej miesięcznie, a po dwóch — ok. 154 zł. Taki scenariusz przestał być wyłącznie teoretyczny: inflacja we wrześniu wzrosła do 4 proc., a część ekonomistów jako możliwy termin pierwszej podwyżki wskazuje już listopad.

Inflacja przyspieszyła przez paliwa. RPP na razie nie zmienia stóp procentowych

Rada Polityki Pieniężnej na październikowym posiedzeniu nie zmieniła stóp — stopa referencyjna wciąż wynosi 3,75 proc., czyli tyle, ile po marcowej obniżce. Rynek nie spodziewał się innej decyzji; nie zmienia to jednak faktu, że od wiosny sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Jeszcze w czerwcu inflacja spadła do 2,5 proc., a według szybkiego szacunku GUS inflacja we wrześniu 2026 r. wyniosła już 4 proc. rok do roku. Głównym winowajcą są paliwa, które podrożały w ciągu roku o ponad 36 proc.; ekonomiści ING szacują, że same tylko ceny na stacjach odpowiadają za ok. 2 pkt proc. wskaźnika. Zmianę tonu słychać zresztą u samego Adama Glapińskiego — prezes NBP mówił we wrześniu o „jastrzębim” nastroju członków Rady, co w praktyce oznacza większą gotowość do podnoszenia stóp niż do ich obniżania.

Niższy VAT na paliwa tylko do końca roku

Rząd od października ponownie obniżył VAT na paliwa do 8 proc., co może nieco przytłumić najbliższe odczyty. Problem polega na tym, że obniżka ma obowiązywać tylko do końca roku. Jeśli nie zostanie przedłużona, w styczniu ceny paliw mogą wyraźnie podskoczyć — a to oznaczałoby kolejną falę presji na inflację dokładnie wtedy, gdy część ekspertów spodziewa się jej szczytu.

Podwyżka stóp procentowych w listopadzie czy na początku 2027 r.? Ekonomiści nie są zgodni w prognozach

Ekonomiści są zgodni co do kierunku, ale nie co do terminu. Credit Agricole i mBank zakładają, że pierwsza podwyżka stóp procentowych o 0,25 pkt proc. może nastąpić jeszcze w tym roku, a najbliższą realną okazją jest posiedzenie 3–4 listopada; Rada pozna wtedy nową projekcję NBP, która zwykle mocno wpływa na jej decyzje. ING zakłada z kolei, że ewentualna podwyżka stóp nastąpi dopiero w pierwszej połowie 2027 r. i uważa, że możliwe są łącznie dwie podwyżki, które podniosłyby stopę referencyjną do 4,25 proc.

Część ekspertów dopuszcza też scenariusz, w którym RPP w ogóle nie zdecyduje się na podwyżkę — o ile wzrost cen okaże się krótkotrwały.

Ile wzrosną raty kredytów hipotecznych? To nie jest powtórka z 2022 r.

Przy WIBOR-ze 3M w okolicach 3,85 proc. i marży 2 pkt proc. oprocentowanie typowego kredytu hipotecznego wynosi dziś ok. 5,85 proc. Na tej podstawie można oszacować, jak mogą wzrosnąć raty kredytów spłacanych przez 25 lat w równych ratach; przyjęliśmy przy tym uproszczenie, że WIBOR zmieni się o tyle samo, co stopa referencyjna.

Przy kredycie na 300 tys. zł rata wynosi dziś 1905 zł. Po jednej podwyżce o 0,25 pkt proc. wzrosłaby do 1951 zł, a po dwóch — do 1998 zł. W przypadku 400 tys. zł byłoby to odpowiednio 2541 zł, 2602 zł i 2663 zł. Kredytobiorca zadłużony na 500 tys. zł płaci dziś 3176 zł; po pierwszej podwyżce zapłaciłby 3252 zł, a po drugiej 3329 zł. Najmocniej, bo o ok. 92 zł po jednej i o ok. 184 zł po dwóch podwyżkach, wzrosłaby rata kredytu na 600 tys. zł — z 3811 zł do 3903 zł, a następnie do 3995 zł.

Kto odczuje podwyżkę stóp najmocniej?

W przypadku kredytu na 500 tys. zł dwie podwyżki oznaczałyby w skali roku ok. 1850 zł dodatkowych kosztów. To odczuwalna kwota, ale nieporównywalna z tym, co działo się w 2022 r., kiedy WIBOR w ciągu kilku miesięcy wzrósł z poziomu bliskiego zera do ok. 7 proc., a wiele rat niemal się podwoiło. Najwięcej powodów do niepokoju mają więc osoby, które zaciągały kredyt na granicy swojej zdolności i dla których kolejny wzrost rat kredytów, nawet o 100–200 zł miesięcznie, ma znaczenie.

Kiedy wyższa rata pojawi się w harmonogramie spłaty?

Wyższa rata nie pojawi się przy tym z dnia na dzień. Wskaźnik WIBOR uwzględnia oczekiwania rynku, więc zwykle rośnie jeszcze przed samą decyzją RPP; nowe oprocentowanie bank nalicza natomiast dopiero w dniu określonym w umowie kredytowej, co przy stawce trzymiesięcznej oznacza zazwyczaj zmianę raz na kwartał.

Spokojniejsi mogą być z kolei kredytobiorcy z okresowo stałą stopą, których ewentualne podwyżki dotkną dopiero po zakończeniu okresu stałego oprocentowania; nie da się jednak ukryć, że i kredyty mieszkaniowe o stałej stopie procentowej zdążyły już podrożeć.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover