Dla osób, które zaciągały kredyty w 2022 roku przy rekordowo wysokim oprocentowaniu, to szansa na obniżenie raty nawet o kilkaset złotych miesięcznie. Szacuje się, że nawet co piąty kredyt może zostać refinansowany.
Dlaczego refinansowanie kredytu hipotecznego staje się opłacalne
Klienci przez lata podchodzili do zmiany banku z rezerwą. Obawiali się chaosu, ukrytych kosztów i tego, że cała operacja przyniesie więcej problemów niż korzyści. Teraz sytuacja się zmieniła – to banki same proponują refinansowanie na warunkach, które po przeliczeniu realnie wpływają na wysokość raty.
Ekspert rynku nieruchomości Mirosław Król potwierdza, że zapytań o przenoszenie kredytów jest więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Największe korzyści odniosą osoby, które brały kredyt, gdy mediana oprocentowania bankowego zamrożona była na rekordowym poziomie – a to następowało właśnie w 2022 roku. Obecnie oprocentowanie jest o blisko 3 punkty procentowe niższe, co przy typowych kwotach kredytowych przekłada się na konkretne oszczędności.
W wielu przypadkach mówimy o kwotach rzędu kilkuset złotych miesięcznie, a w skrajnych sytuacjach nawet o tysiącu złotych. Analitycy RynekPierwotny.pl przytaczają przykład rodziny, która dzięki refinansowaniu obniżyła ratę z ponad 4 000 złotych do niecałych 2 900 złotych – to oszczędność rzędu 1 200 złotych miesięcznie, która robi ogromną różnicę w domowym budżecie.
Refinansowanie kredytu hipotecznego: mechanizm i ograniczenia
Refinansowanie polega na zaciągnięciu nowego kredytu w innym banku i spłaceniu nim dotychczasowego zobowiązania. Nowy bank przejmuje dług, a kredytobiorca zaczyna spłacać raty na nowych, korzystniejszych warunkach. Brzmi prosto, ale jest kilka zasad, o których warto pamiętać.
Przede wszystkim Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wprowadził ograniczenia dotyczące refinansowania kredytów ze stałą stopą procentową. Refinansowanie kredytu ze stałą stopą musi się odbyć „jeden do jednego" – stała stopa za stałą stopę i na okres nie krótszy niż w pierwotnej umowie. Przejście ze stałego oprocentowania na zmienne jest obecnie niedozwolone.
Przenosić kredyty z banku do banku można nawet kilka razy w ciągu całego okresu kredytowania. Eksperci przestrzegają jednak, że zbyt częste refinansowanie może być problematyczne – część banków niechętnie patrzy na kredyty, które były już przenoszone dwu- lub trzykrotnie.
Koszty refinansowania – czy gra jest warta świeczki
Refinansowanie kredytu hipotecznego wiąże się z pewnymi kosztami, które trzeba uwzględnić w kalkulacji opłacalności. Do najważniejszych należą wycena nieruchomości (operaty szacunkowe kosztują od 500 złotych za mieszkanie do 1 200 złotych za dom jednorodzinny), wypisy hipoteczne i koszty sądowe związane z wykreśleniem starej hipoteki i wpisaniem nowej, dodatkowe ubezpieczenie pomostowe na czas procedury oraz ewentualna prowizja doradcy kredytowego.
Łącznie koszty operacyjne refinansowania zamykają się zwykle w kwocie 1 000–3 000 złotych. Przy oszczędnościach rzędu kilkuset złotych miesięcznie inwestycja zwraca się błyskawicznie – często już po dwóch lub trzech miesiącach.
Warto pamiętać, że niektóre banki, jak VeloBank, oferują już refinansowanie całkowicie online, bez kosztów wyceny nieruchomości i zmian w księdze wieczystej. Cyfrowa ścieżka to wygoda, ale też potencjalnie niższe koszty całej operacji.
Refinansowanie kredytu hipotecznego wymaga ponownej oceny zdolności
Jest jeden aspekt, o którym kredytobiorcy często zapominają – przy refinansowaniu bank musi ponownie ocenić zdolność kredytową klienta. To może być zarówno zaleta, jak i wada, w zależności od sytuacji.
Jeśli od momentu zaciągnięcia pierwotnego kredytu sytuacja finansowa się poprawiła – wyższe zarobki, mniejsze zobowiązania, spłacone karty kredytowe – nowy bank może zaoferować jeszcze lepsze warunki. Jednak jeśli sytuacja się pogorszyła, refinansowanie może zakończyć się odmową lub gorszymi warunkami niż obecne.
Zdolność kredytowa Polaków systematycznie rosła przez cały 2025 rok, głównie dzięki obniżkom stóp procentowych i wzrostowi wynagrodzeń. Dla wielu osób to dobry moment na sprawdzenie, czy przeniesienie kredytu do innego banku ma sens finansowy.
Stopy procentowe nadal spadają – co dalej z refinansowaniem
Wielu kredytobiorców zastanawia się, czy refinansować teraz, czy poczekać na dalsze obniżki stóp procentowych. Analitycy spodziewają się, że stopa referencyjna może spaść nawet do 3,5 procent w 2026 roku, co oznaczałoby dalszą przestrzeń do obniżania oprocentowania kredytów.
Z drugiej strony eksperci zwracają uwagę na przyszłe ryzyka prawne. Możliwe wprowadzenie jednolitego wzorca umowy kredytowej może w przyszłości ułatwić bankom pobieranie prowizji za nadpłaty przy stałym oprocentowaniu. To mogłoby uczynić kolejne refinansowania znacznie bardziej kosztownymi.
Dla około 80 tysięcy gospodarstw domowych, które wybrały stałą stopę w okresie najdroższych kredytów (między II kwartałem 2022 a II kwartałem 2023 roku), obecny moment wydaje się optymalny na weryfikację umowy.
Jak przekonać się do zmiany banku
Największą barierą dla kredytobiorców pozostaje mentalność. Kredyt hipoteczny to prawdopodobnie największe zobowiązanie w życiu konsumenta i każda zmiana wywołuje naturalny opór. Procedura refinansowania wymaga pewnego zaangażowania – skompletowania dokumentów, przejścia przez proces kredytowy, załatwienia formalności związanych z hipoteką.
Eksperci podkreślają jednak, że przy współpracy z profesjonalnym doradcą cała operacja może przebiec sprawnie. Kluczowe jest dokładne przeliczenie wszystkich kosztów i potencjalnych oszczędności przed podjęciem decyzji.
Zmiana nastawienia kredytobiorców jest już widoczna w danych. Większość osób widzi, że stopy procentowe spadają, ale jeszcze nie odczuwa tego w swoich portfelach – bo ich kredyty zostały zaciągnięte na starych, wysokich warunkach. To naturalna motywacja do szukania nowych rozwiązań.
Licytacja na refinansowanie kredytu hipotecznego to szansa dla klientów
Rywalizacja między bankami o klientów z funkcjonującymi kredytami hipotecznymi działa na korzyść konsumentów. Instytucje finansowe widzą potencjał w tak zwanych „swingujących" klientach, którzy dla oszczędności są gotowi zmienić bank.
Problem polega na tym, że marketing banków w tym zakresie jest mocno ograniczony – instytucje nie mogą zbyt agresywnie reklamować refinansowania, bo mogłoby to być odebrane jako podkupywanie klientów konkurencji. W efekcie wiele osób posiadających kredyty nie jest świadomych dostępnych możliwości.
Szacuje się, że nawet co piąty „nowy" kredyt hipoteczny to w rzeczywistości refinansowanie starego zobowiązania. W 2026 roku ten trend może się jeszcze nasilić, czyniąc refinansowanie kredytu hipotecznego jednym z głównych zjawisk na rynku nieruchomości. Dla kredytobiorców, którzy brali kredyty w najdroższym okresie, to może być ostatnia okazja na znaczące obniżenie miesięcznego obciążenia – zanim rynek się ustabilizuje, a warunki refinansowania przestaną być tak korzystne.
Obserwuj nas w Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Obserwuj