1. Home -
  2. Finanse -
  3. Refinansowanie kredytu w tym momencie może przynieść ratę niższą nawet o 30 proc.

Refinansowanie kredytu w tym momencie może przynieść ratę niższą nawet o 30 proc.

Listopadowy odczyt pokazuje aż 38-procentowy wzrost liczby wnioskujących o kredyt hipoteczny r/r. Te liczby mają jednak drugie dno. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl uważają, że to wynik chłodnej kalkulacji tysięcy Polaków, którzy próbują naprawić błędy z przeszłości. Szacuje się, że już co piąty "nowy” kredyt to w rzeczywistości refinansowanie starego długu. I nic dziwnego - bo rata może spaść nawet o 30 proc.

Gorzka pigułka lat 2022–2024. Ta grupa kredytobiorców przepłaca obecnie najwięcej

Aby zrozumieć determinację kredytobiorców, warto spojrzeć na rynek kredytowy z ich perspektywy. W październiku 2022 r., w apogeum niepewności, mediana stałego oprocentowania ofert hipotecznych sięgnęła rekordowych 9,32 proc. Tysiące rodzin, szukając stabilizacji, "zamroziło” swoje zobowiązania na poziomie powyżej 8, a nawet 9 proc.

Dziś, w grudniu 2025 r., rynek wygląda już zupełnie inaczej. Przeciętna oferta stałego oprocentowania wiodących banków (przy 20-procentowym wkładzie własnym) spadła do 5,83 proc.

Ta ogromna różnica sprawia, że osoby, które zaciągnęły kredyty na warunkach rynkowych w latach 2022–2024 (z wyłączeniem beneficjentów dotowanego Bezpiecznego Kredytu), czują uzasadnioną frustrację. Widząc aktualne tabele oprocentowania, zdają sobie sprawę, że każdego miesiąca przepłacają setki złotych.

Rata niższa nawet o 30 proc. Jak odzyskać 1200 złotych miesięcznie?

Gra toczy się o potężne pieniądze w domowych budżetach. Analitycy RynekPierwotny.pl przytaczają reprezentatywny przykład rodziny, która w lipcu 2022 r. pożyczyła 515 tys. zł ze stałym oprocentowaniem 8,85 proc. Ich miesięczna rata wynosiła dotychczas aż 4088 zł.

Przeniesienie tego długu do innego banku, oferującego oprocentowanie na poziomie 5,66 proc., skutkuje spadkiem raty do niespełna 2900 zł. To oznacza oszczędność rzędu 1200 złotych miesięcznie.

Co ważne, koszty operacyjne takiej zamiany - wliczając prowizję przygotowawczą, ubezpieczenie, wycenę nieruchomości i opłaty sądowe - zamykają się w kwocie około 2800 zł. Oznacza to, że inwestycja w refinansowanie zwraca się błyskawicznie, w niespełna kwartał. Dodatkową zachętą jest fakt, że banki zazwyczaj nie pobierają prowizji za wcześniejszą spłatę kredytów "stałoprocentowych”.

Banki walczą o "używanych” klientów

Instytucje finansowe doskonale wyczuły ten trend. Niektóre z nich oferują obecnie korzystniejsze warunki dla klientów przenoszących kredyt niż dla tych, którzy kupują nową nieruchomość. U liderów rynku refinansowanie stanowi już od 25 proc. do nawet 30 proc. sprzedaży hipotek.

Warto jednak pamiętać o regulacjach KNF - refinansowanie kredytu o stałej stopie możliwe jest wyłącznie na inną stałą stopę, ustaloną na okres nie krótszy niż w pierwotnej umowie.

Czekać na kolejne obniżki stóp procentowych czy działać już teraz?

Wielu kredytobiorców może się zastanawiać, czy refinansować kredyt już teraz, czy czekać na dalsze obniżki stóp. Choć teoretycznie kredyt można przenosić wielokrotnie, eksperci zwracają uwagę na przyszłe ryzyka prawne. Upowszechnienie jednolitego wzorca umowy kredytowej może w przyszłości ułatwić bankom pobieranie prowizji za nadpłaty przy stałym oprocentowaniu. To mogłoby uczynić kolejne refinansowania znacznie bardziej kosztownymi.

Dla około 80 tys. gospodarstw domowych, które wybrały stałą stopę w okresie najdroższych kredytów (między II kw. 2022 a II kw. 2023 r.), obecny moment wydaje się optymalny na weryfikację umowy. Zamiast czekać na hipotetyczne decyzje RPP, wielu z nich woli wziąć sprawy w swoje ręce i realnie obniżyć koszty życia już teraz.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi