Apart pokazał właśnie, że promowanie się luksusem w środku pandemii to nie jest coś, czego pragną Polacy

Zakupy dołącz do dyskusji (211) 15.11.2020
Apart pokazał właśnie, że promowanie się luksusem w środku pandemii to nie jest coś, czego pragną Polacy

Maciej Bąk

Jak to się stało, że przez lata jakoś niespecjalnie drażniły nas ociekające luksusem kampanie reklamowe w sieci i mediach, a tym razem to się zmieniło? Słynna już „reklama Apartu”, która obiegła sieć nie w swojej oryginalnej, ale satyrycznie przerobionej wersji, pokazuje że nasze gusta i potrzeby zmieniły się przez ostatnie miesiące. Ale czy zmieniły się trwale czy tylko na chwilę?

„Reklama Apartu”

Specom od marketingu marki Apart wydawało się, że mają przepis na sukces. Przecież Anna Lewandowska to marketingowy samograj, Małgorzata Socha znakomicie promuje meble, a Julia Wieniawa – choć aktorsko nie miała jeszcze okazji wybić się chociaż ponad przeciętność – doskonale sprawdziła się w kampanii sieci obuwniczej. Te trzy panie miały zagwarantować firmie coroczne świąteczne eldorado. Co więc poszło nie tak, że akurat tym razem cała Polska zaczęła się z marki donośnie śmiać?

Oczywiście, że podstawową i nasuwającą się od razu przyczyną jest trwająca pandemia i związany z nią kryzys. Czasy, w których wiele ludzi traci pracę albo ich zarobki zostają obcięte nawet o kilkadziesiąt procent, to nie są czasy dobre dla luksusowych marek. Szczególnie jeśli owe marki postanawiają zachować się tak, jakby przez ostatnie dwanaście miesięcy nic się nie stało. Bo przecież rok temu Apart też promował się na święta luksusem i nie wywoływało to aż tak lawinowych salw śmiechu jak tym razem.

Pandemia to zresztą nie tylko czas zdrowotnych i finansowych tarapatów. To też czas wyjątkowego rozemocjonowania polskiego społeczeństwa. Wielu ludzi pierwszy raz w życiu postanowiło wyjść na ulice, gdy rząd postanowił z dnia na dzień zamknąć ich branże. Manifestacje aborcyjne też osiągnęły tak masową formę również z powodu narastającej w młodych Polakach frustracji. I przykład dosłownie z tego weekendu – Fundusz Wsparcia Kultury, czyli miliony dla celebrytów, powoli staje się dla obecnego rządu tym, czym dla poprzedniego nagrody dla ministrów. I dla tak rozemocjonowanego społeczeństwa Apart postanowił wejść cały na złoto, chyba zupełnie nieświadomy tego jak jego kampania zostanie przyjęta.

Biedny Wodecki

O tym, że Apart liczył na sukces, świadczy to z jaką intensywnością jego spoty emitowane są w stacjach grupy TVN. Niestety, z krzywdą dla pamięci Zbigniewa Wodeckiego, którego śpiew „Lubisz lubisz” towarzyszy sztucznemu uśmiechowi Wieniawy rzucającej przed siebie opakowanie po prezencie. Być może jednak skończyłoby się na lekkiej irytacji u odbiorców, gdyby ekipa Klubu Komediowego nie postanowiła zrobić tego, co trzeba było zrobić już dawno. Czyli pokazać całkowite oderwanie się od rzeczywistości bohaterek reklamy Apartu.

Autorzy klipu nie musieli się nawet specjalnie wysilać. Wystarczyło im nazwać po imieniu serię „przygód” pań Lewandowskiej, Sochy i Wieniawy. Od przejazdu limuzyną wokół bałwanka po taniec przed lustrem aż po rozrzucanie po ziemi paczek z prezentami, i to wyśpiewać. Film ma już ponad milion wyświetleń. Trzy razy więcej niż oryginał. Oczywiście – być może okaże się, że zasada „nieważne co mówią, byleby mówili” sprawi, że Apart w tym roku na tym wszystkim wręcz zyska. Ale moim zdaniem obserwujemy właśnie wycinek znacznie szerszego zjawiska.

Koronaluksus

Zamknięcie galerii handlowych sprawiło, że dziesiątki sklepów wróciło do działalności opartej praktycznie wyłącznie na e-commerce. Większość zapewne spodziewała się takiego obrotu sprawy jesienią, dlatego okres pomiędzy pierwszym a drugim lockdownem spędziły na planowaniu tego jak najlepiej „ograć” listopadową gospodarczą zapaść. Dziś, gdy wejdziemy na strony internetowe najpopularniejszych marek modowych, raczej nie uświadczymy zdjęć ze spektakularnych sesji w przepięknych zakątkach świata. Firmy swoje działania promocyjne po pierwsze ograniczyły, a po drugie dostosowały je do sytuacji zamknięcia się Polaków w domach.

Dlatego wchodząc na stronę Reserved zobaczymy na samej górze ofertę „Christmas Dinner” z trójką osób siedzących na domowej imprezie w, można by rzec, przeciętnych strojach, cieszących się swoim towarzystwem. Stonowanie wyglądają też strony internetowe takich marek jak H&M czy Zara, polskie Medicine też nie oszukuje rzeczywistości, prezentując swoje towary w jesienno-domowym otoczeniu. Trudno się dziwić – w sytuacji gdy tylko szczepionka może nam zapewnić powrót do normalności, klienci niespecjalnie lgnąć będą do kontentu pokazującego im to, co w tej chwili jest dla nich niedostępne.

I nie, nie uważam że teraz wszystko musi być „na smutno”. Bo jest coś pomiędzy tym, a wyniesionym na poziom absurdu luksusem. Wszyscy jakoś staramy się przetrwać ten trudny czas, pomagają nam w tym najbliżsi, pomaga poczucie humoru, książki i drobne przyjemności. Wiele marek doskonale to rozumie i wysyła do swoich klientów jasny komunikat „Wreszcie będzie dobrze”. I to jest dobre podejście. A na pewno lepsze od podejścia: „Zobaczcie, wy siedzicie w domach, a moglibyście być jak te trzy piękne panie w limuzynie”.

Nauczka na przyszłość?

Nie oszukujmy się – jeśli, zgodnie z przewidywaniami, pandemia do połowy przyszłego roku zacznie być pod kontrolą, to nasze życie dość szybko wróci do stanu sprzed jej wybuchu. Widzieliśmy zalążek tego w wakacje, podczas których w wielu miejscach Polski wszystko wyglądało tak, jakby właściwie nic się nie stało. Z drugiej strony – wtedy mieliśmy za sobą naprawdę względnie łagodną wiosnę, która była niczym w porównaniu do dramatu obecnej jesieni. Dlatego uważam, że powrót do normalności po trudnej jesieni i zimie będzie trwał dłużej. A to oznacza, że ociekające luksusem kampanie reklamowe będą nas drażniły jeszcze przez dłuższy czas. Oby więc było ich jak najmniej.

PARTNERZY:

211 odpowiedzi na “Apart pokazał właśnie, że promowanie się luksusem w środku pandemii to nie jest coś, czego pragną Polacy”

  1. Jesteśmy marką dla tych 0,1% społeczeństwa, których jedynym zmartwieniem jest czy kupić prywatny respirator w kolorze niebieskim czy zielonym. Czego nie rozumiecie?

    • Dokładnie w punkt.

      Na szczęście nie mam telewizji, więc tą reklamę tutaj obejrzałem pierwszy raz. Ludziom już trochę chyba na głowy bije. Apart pomimo produktów także z niższej półki cenowej, to firma sprzedająca towary luksusowe i z tego żyjąca.

      Pomimo wszystkich problemów jakie obecnie mamy, idę o zakład, że z wszystkich „pyszczących” na reklamę pewnie większość i tak na święta kupi jakieś prezenty będące przedmiotami, które obdarowanemu nie będą koniecznie potrzebne do życia. A tych, którzy kupują regularnie rodzinie skarpetki, zestaw dezodorantów oraz żeli pod prysznic i tak ta reklama wkurzałaby niezależnie od pandemii ;-D

      Moim zdaniem ta reklama jest doskonała także w wykonaniu. Wykreowany, sztuczny świat, ma chwytać za serce jak bajka i przypominać czasy, kiedy nie musieliśmy się martwić niczym. Dla wielu z tych, którzy nie szukają praktycznych prezentów na święta, będzie ona impulsem do spojrzenia w kierunku biżuterii.

      • Przecież ta reklama jest tak paskudnie wykonana że nazwanie jej „doskonałą” sugeruje że to pierwsza reklama jaką w życiu widziałeś…
        Ten świat jest sztuczny bo tani i plastikowy. Raczej obejrzenie takiego plastik fantastik nie sprawi że ktoś się skusi na biżuterie, bo co jak ona też będzie plastik fantastik?

        • Twój post sugeruje, że nie masz pojęcia do czego służy reklama i do kogo jest kierowana, pewnie to nie jest pierwsza reklama, której celu nie rozumiesz.

          Właśnie ten sztuczny, plastikowy świat, jest moim zdaniem bardzo celowy i świadomie wybrany przez zleceniodawców reklamy.

          • A twoje wpisy sugerują, że nie masz pojęcia, iż reklama jest rzucaniem końskim łajnem zapakowanym w sreberko w twarz. Cytat informacji ze strony internetowej blokowanej przez bloker: „Nie ma wolności bez reklam” Twierdzisz, że nachalne i sztuczne, plastikowe reklamy to dobro ?

          • ROTFL. Akurat co ja, czy Ty, sądzimy o tej reklamie, nie ma znaczenia. Nie do nas jest ona kierowana. Ona ma „sprzedać” produkt określonym odbiorcom i „dobrem” jest wtedy, kiedy robi to skutecznie. Przy czym, oczywiście, dobrem jest dla firmy, a nie dla mnie. Nie podoba mi się ani nachalność, ani ilość reklam, które są wszechobecne.

            Hasło „nie ma wolności bez reklam” moim zdaniem jest prawdziwe, co widać na różnych stronach www, gdzie firmy „uciekające” przed adblokerami wymuszają tworzenie lub nieraz same tworzą artykuły sponsorowane, będące cukierkowymi laurkami dla produktów. Moim zdaniem tego typu artykuły są zaprzeczeniem wolności.

          • Reklama nie jest i nie będzie żadnym dobrem.
            Niestety wpycha się do mieszkań coraz mocniej.
            Sam internet staje się powoli jednym wielkim banerem reklamowym.
            Przyznam, ciekawe zahaczające o hipokryzje (Rozdwojenie jaźni) połączenie wolności i zmuszaniem kogoś do oglądania reklam po to, aby zobaczyć wpis czy artykuł, który to jest często sam w sobie reklamą. To się kłóci jedno z drugim.
            Jak jest przymus, to nie ma wolności, i tyle na temat.
            I dobrze, że tworzą artykuły sponsorowane, wręcz blokując dostęp pod warunkiem wykupienia dostępu czy abonamentu. Wtedy widać ile są warte te wypociny różnej maści redaktorów od pisania o tym, że Królowa Elżbieta kichnęła przy królewskim kocie.

          • Widzę, że dyskusja z Tobą może nie mieć sensu, bo nie czytasz co piszę. Reklama jest dobrem dla firmy, gdyby tak nie było, nie inwestowano by tyle kasy w nią.

            Co do wolności – przymus obejrzenia reklamy aby zobaczyć wpis nie ma nic wspólnego z wolnością lub jej brakiem. W tym przypadku czas poświęcony na obejrzenie reklamy jest swego rodzaju „walutą”, którą płacisz za dostęp. Rozprawianie więc o wolności w tym akurat kontekście jest jak dyskutowanie czy w autobusach komunikacji miejskiej, w kinach itp. jest wolność, czy jej nie ma. To kompletnie nie ma sensu.

            Inaczej rozumiemy hasło „nie ma wolności bez reklam”, Ty odbierasz je do siebie, a ja do wydawcy. Jeśli wydawca chce w jakiś sposób zarobić na utrzymanie pisma jednocześnie nie zmuszając czytelników do płacenia pieniędzmi, to reklama jest jednym z najbezpieczniejszych sposobów, żeby zachować niezależność. Uciekanie od typowych reklam prowadzi do patologii typu artykuły sponsorowane, akcje partnerskie, testów, gdzie przemilcza się lub znacznie łagodzi negatywy, itp. itd.

    • To się Wam chyba pomyliło z Van Cleef & Arpels albo Cartierem. Apart to przy tym galeryjna sieciówka ze świecidełkami oferującymi porządnie zaprojektowany „luksusus” dla Kowalskiego. Ci od niebieskich respiratorów nie noszą Apartu bo to na tym lewelu uchodzi za seryjne,ogólnie dostępne i pospolite.

  2. Lewandowska jako jedyna nie-aktorka pokazała, że jest o 100 razy lepszą aktorką niż dwie pozostałe.
    Mam nadzieję, że Wieniawa a przede wszystkim media eksploatujące ją zejdą na ziemię, bo pokazała przy okazji, że jest najgorszą aktorką na świecie i za nic nie da się zrozumieć jej popularności. Nie potrafię wymienić ani jednej rzeczy, w której czymś się wyróżniła w kwestii umiejętności.

      • W myśl teatrum mundi aktorem jest każdy :). A najlepszym temu przykładem codzienne opery mydlane w Sejmie.

        Na aktora nie musisz zresztą się uczyć w filmówce. Macaulay Culkin sugeruje.

  3. >gdy tylko szczepionka może nam zapewnić powrót do normalności

    jak pięknie wplecione bzdury.
    Sposobów ograniczenia wirusa, bo powrotu do tego co było w zeszłym roku nie będzie nigdy, jest wiele – wystarczy posłuszeństwo społeczne i ograniczenie, nie nakazem, ale rozsądkiem, kontaktów do minimum. Wtedy po 3 tygodniach będzie znowu poniżej 1K nowych przypadków.

        • Dlatego źle się stało że ten ordynarny kraj brunatnych ludzi odzyskał niepodległość. Tu zabory powinny trwać na wieki. Nahajka, full controling, przymusowa praca i drakońskie kary. Niestety, większość wolaków tylko taki brutalny i prymitywny język rozumie. Fakt, że wolska dzicz dorwała się do nowoczesnych technologii, modnych ubrań, zachodniego stylu życia i mieszkania, nic nie zmienia. Mentalność niezmiennie azjatycka. Zdziczałego, nienawistnego, agresywnego, ksenofobicznego, mściwego chłopa pańszczyźnianego – zawsze katolika, ofc. Że też zachód przyjął to coś do UE. Teraz mają problem i zapewne plują sobie w swoją hipsterską brodę.

    • Żeby to było takie proste, to nie mielibyśmy drugiej fali w wielu krajach rozsądniejszych niż Polska. Niestety jedynym sposobem walki z pandemią jest obecnie zamordyzm – patrz Chiny, Tajlandia, Wietnam. A tego przecież nie chcemy, prawda?

      • Albo i bardzo mocne zaufanie do rządu (który jakoś sobie zaufanie musi zdobyć i raczej nie pier*olić farmazony jak co niektórzy rządzący), czego jak na lekarstwo. Wobec tego jednak zamordyzm.

      • Nie, nie chcemy. My chcemy, żeby wszystko było po staremu, a wirus żeby zniknął sam.
        Ale to co chcemy, a co jest możliwe to są dwie, zupełnie różne rzeczy.
        Jak się nie dostosujemy do sytuacji to sytuacja nas zadepcze.

        > jest obecnie zamordyzm (…) A tego przecież nie chcemy, prawda?
        ale jak będą obowiązkowe szczepienia to dokładnie tak będzie, mimo, że tego też nie chcemy.

  4. Ludzie to jest tylko reklama. A Mikołaj Coca-Coli was nie denerwuje?
    Jest pandemia to znaczy, że reklama musi być przygnębiająca?
    Idąc tym tokiem myślenia hejtujmy wszystkie reklamy nawet te Biedronki bo karp w promocji będzie.

    • `Też bym tak bronił.
      Ale tu zwyczajnie chodzi nie tyle o luksus, co fatalne wykonanie i brak wyczucia oraz gustu. Aktorstwo i natężenie do bólu sztucznych uśmiechów bez jakiekogolwiek sensu jest tu powodem zamieszania. Tło i problem opisany w tekście to druga rzecz

  5. Jeśli kogoś kusi oferta apartu to polecam raczej jakąś książkę o zarządzaniu finansami osobistymi – taniej i lepiej.

  6. Kiedyś takie jak na tym reklamowym filmiku szybko i skutecznie rozkułaczano. Razem z całą rodziną i przyjaciółmi. Wycofuję ostatnie słowo. Bogacze, krętacze, oszuści, wielcy państwo, wszelkiej maści „królowie i królowe życia” nie mają przyjaciół. takich prawdziwych. Tylko interesy. Chciałbym żeby stare wróciło. W nowej otoczce, ale zasady bez zmian. Bat (nahajka) i hamulec musi być. Ludzkość się degeneruje na potęgę. Było źle, jest jeszcze gorzej, a zmierza w stronę ogólnoświatowego Holocaustu. 1% władców świata i 99% neo-niewolników.

    …tylko jak zawsze w takich rozważaniach wraca pytanie: Kto skontroluje trzymającego nahajkę hamowniczego?

    Jakieś pomysły?

  7. Autorzy parodii mówią na Youtubie, że nie dostali ani złotówki od Apartu. Podejrzewam, że tak właśnie jest.

  8. Być może. Choć z tego co kojarzę takie parodie tworzone są często dobrowolnie, a właśnie gdy nadchodzi jakieś natchnienie. I dostają wtedy hajsy od Youtube’a, jeśli okaże się być sukcesem.
    Może tak powiem: za mądre i za dobrze zrobione, żeby na to wpadli. A tym bardziej nie kojarzę, by firmy stosowały kiedykolwiek „antyreklamę na reklamę” w tak krótkim odstępie czasu.

    Z innej strony, jakby okresowo na TVP puszczali takiego typu parodie, to propaganda docierałaby wiele skuteczniej. Po to, by jeszcze lepiej zadziałał ten przekręt, wprowadzić totalną losowość puszczania się takich reklam, żeby wszyscy tylko na nie czekali. Mam tylko nadzieję, że taki patent nie będzie zastosowany.

  9. O boże, to jest jakiś ból dupy o luksus ? Bo w sumie to nie rozumiem tej cały spiny o tą reklamę. No reklama jak reklama, matko boska.

    • Nie zrozumiałeś artykułu – tak, pokazywanie luksusu i celebrytów w czasach, gdy upadają kolejne branże, jest nieco nie na miejscu.

      • Ja bym polemizował z tym stwierdzeniem. Po prostu, jak sam wskazałeś na samym początku, audytorium celowe tej reklamy jest węższe niż zazwyczaj (owe 0.1%, jak to określiłeś). Ale to nie jest tak, że go nie ma. Po prostu 99.9% uważa, że to nietaktowne. Może dzięki reklamie będzie to 99%, a owe 0.1% staną się 1%.

        W końcu branża jubilerska też słodko nie ma i szuka klientów wszelkimi możliwymi sposobami (sprzedają drogo, ale i kruszec tani nie jest). A inaczej niż przez reklamę nie bardzo jak ma to robić.

  10. Mnie irytują wstawki wokalne w tych reklamach, którymi w DDTVN zadręczają co chwila dziesiątki razy. Teraz jest to jęknięcie Wodeckiego, wcześniej bełkot nie wiem kogo, a rok temu „Yes it is” w kółko. Reklamy można nie oglądać – zamknąć oczy albo odwrócić wzrok. Uszu nie da się zamknąć.
    Reklamy Apart od początku mi się nie podobają. Nie żałują na nie pieniędzy, ale są bez gustu, pretensjonalne i bez polotu. Ktoś tam uważa się za geniusza reklamy i nie potrzebuje profesjonalistów.

  11. To mogłoby równie dobrze powstać w poprzednie święta. „Zdelegalizować coaching…” albo „magazyn Porażka” to nie są pomysły na fali koronawirusa.

  12. Przeróbka Klubu Komediowego jest wyborna.

    A oryginał utwierdził mnie w przekonaniu, że omijanie Aparatu będę kontynuował. (nie mam nic do asortymentu i cen, natomiast kilka lat temu zgubiłem w apartowej bransoletce śrubkę. Próbowałem skrócić gumowy pasek, śrubka wypadła, wsiąkła w dywan.
    Chciałem w sklepie dokupić śrubkę – niemożliwe, musimy przyjąć na serwis. – Spoko, proszę bardzo. Chętnie zapłacę. – Ale żeby przyjąć na serwis, potrzebujemy paragonu. – WTF? To był prezent, nie mam paragonu. – No to nie możemy przyjąć. – No to się gońcie.
    I tak ja nie mam bransoletki, a Apart już nie zobaczy moich pieniędzy, choćby nie wiem co).

  13. Jaka to ironia losu, lud który pobiera social+, kupuje na potęgę telewizory 4K samochody wypasione pod kosmos i mieszkania większe niż potrafi spłacić, bulwersuje się na widok reklamy biżuterii, na którą jej nie stać bo ilość rat jakie ma nie pozwala już szpanować Aparatem ale pozwala wylewać gorzkie żale na forum…..

  14. Mi się podoba taka reklama. Sama prowadzę firmę ale raczej stawiam na kontakt „face to face” i wybieram targi to pozyskania nowych klientów. Teraz wybieram się na targi Remadays do Nadarzyna, które mają odbyć się już na początki lutego 2021.

  15. ja się przyzwyczaiłem do tego, że apart ma zawsze reklamy w tym stylu, za to z tą reklamą mam inny problem – jest cholernie długa (prawie 4 minuty! da się to jeszcze nazwać reklamą?) i nieudolna aktorsko (ta scena w 1:08 xDDDD)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *