2 miliardy złotych dla TVP, bo Polacy nie chcą płacić abonamentu RTV

Gorące tematy Podatki Technologie dołącz do dyskusji (579) 20.12.2019
2 miliardy złotych dla TVP, bo Polacy nie chcą płacić abonamentu RTV

Rafał Chabasiński

Politycy niezależnie od opcji politycznej obiecują nam likwidację abonamentu RTV przed każdymi ważniejszymi wyborami. Ten wciąż istnieje, jednak trudno byłoby uznać, że ma się dobrze. To chyba najchętniej ignorowany przez Polaków podatek. Dlatego rząd znowu zamierza doraźnie łatać dziurę w budżecie mediów publicznych. Rekompensata dla TVP może sięgnąć 2 mld. zł.

Media publiczne w Polsce od bardzo dawna stanowią tak naprawdę narzędzie w rękach rządzących finansowane przez obywateli

Naiwnością byłoby sądzić, że media publiczne są bardziej potrzebne obywatelom, niż politykom. Kontrola nad nimi od zawsze stanowiła łakomy kąsek dla poszczególnych partii rządzących. W końcu kto oparłby się możliwości kształtowania przekazu kierowanego do Polaków za ich pieniądze?

Trzeba oczywiście zauważyć, że media publiczne spełniają teoretycznie pewną pożyteczną funkcje dla społeczeństwa. Powinna się ona zawierać w ich tzw. „misji mediów publicznych„. Ta z kolei stanowi formalne uzasadnienie dla podatku od posiadania telewizora lub radia, dla niepoznaki nazwanego „abonamentem RTV„.

Problem w tym, że Polacy nie chcą się musieć składać na TVP i inne media publiczne

Niestety, dla polityków, Polacy najwyraźniej zauważają rozdźwięk pomiędzy deklarowaną misją a smutną rzeczywistością. Co więcej, są przekonani że jest to danina, która uwłacza ich poczuciu sprawiedliwości. Często chociażby dlatego, że abonament za telewizję już płacą – chociażby sieciom kablowym. Dlaczego więc mieliby płacić dwa razy za to samo?

Rekompensata dla TVP i innych mediów publicznych to swoista nowość. Rząd Prawa i Sprawiedliwości, jak podaje Business Insider, już trzeci raz z rzędu zamierza przekazać mediom publicznym pokaźne pieniądze. Od 2017 r. otrzymały już łącznie 2,2 mld. zł. Tegoroczna rekompensata będzie rekordowa i wyniesie ok. 1,95 mld. zł. Większość z tej kwoty, ok. 88%, trafi do Telewizji Publicznej. Kwota ta zostanie przekazana właściwym podmiotom w postaci obligacji.

Rządzący dostrzegają problem – niestety starają się jedynie doraźnie niwelować skutki zamiast wziąć się wreszcie za jego rozwiązanie

Zwiększenie środków z tego tytułu ma być spowodowane zmianą sposobu ustalania liczby osób zwolnionych z płacenia daniny. Rekompensata dla TVP i pozostałych mediów obejmie tym razem także „abonentów, którzy nie zarejestrowali odbiornika telewizyjnego bądź radiowego, a którym przysługuje zwolnienie z opłaty abonamentowej„.  Mowa oczywiście o osobach, które faktycznie posiadają taki odbiornik.

Warto przy tym zauważyć, że rządzący nie mają złudzeń co do tego, że abonament RTV jako danina po prostu nie działa. Widać to wyraźnie uzasadnieniu projektu ustawy, na postawie którego rekompensata dla TVP zostanie przyznana. Wnioskodawcy wskazują na faktyczną nieefektywność w egzekwowaniu obowiązku rejestracji.

Co więcej, zauważają zarówno brak realnych sankcji za niezarejestrowanie odbiornika, jak i żadnych korzyści wynikających z takiego posunięcia. W szczególności osoby podlegające temu obowiązkowi, ale jednocześnie zwolnione z płacenia samej daniny, nie mają najmniejszej motywacji do rejestrowania czegokolwiek.

Prawie 2 mld. zł. w większości trafią do Telewizji Publicznej – rekompensata dla TVP stanowi teraz kluczowy składnik jej budżetu

Przyznawana corocznie rekompensata dla TVP jako takiej stanowi potężny zastrzyk funduszy. W 2017 r. stanowiła 38% przychodów, rok później już 46%. Teraz najpewniej ten stosunek zauważalnie wzrośnie – pomimo równoczesnego wzrostu całości przychodów Telewizji Polskiej.

Rządzący nie decydują się na kompleksowe rozwiązanie kwestii finansowania mediów publicznych. Doskonale zdają sobie przy tym sprawę z dwóch kwestii. Polacy z jednej strony nie chcą ani płacić abonamentu, ani tak naprawdę łożyć na media publicznej. Z drugiej strony jednak likwidacja abonamentu i jawne finansowanie tychże z budżetu efektywnie dałoby identyczny rezultat. Podobnie zresztą jak postulowane kiedyś włączenie abonamentu do opłat za energię, dla wszystkich.

Być może przy tym kierują się wrażeniami czysto estetycznymi. Likwidacja abonamentu RTV i włączenie finansowania mediów publicznych do budżetu odarłoby elektorat z resztek złudzeń co do uzależnienia tychże bezpośrednio od polityków. Teraz hipotetycznie płacimy na nie właściwie tymi samymi pieniędzmi – za to bez pośredników w Sejmie czy radzie ministrów.

Przy każdej kolejnej kampanii wyborczej pojawia się słuszny postulat likwidacji abonamentu RTV

Nie sposób przy tym nie zwrócić uwagi na szumne przedwyborcze zapowiedzi odnośnie zniesienia w Polsce raz na zawsze podatku od posiadania telewizora lub radia. Jest to podatek, jakich sztuczek erystycznych politycy by w tej kwestii nie używali. Abonament RTV jest też powszechnie uważany za daninę niesprawiedliwą i najczęściej niewartą zapłaty. Pomimo rozmaitych zachęt czy sankcji. Przede wszystkim jednak: archaiczna i niewydolna konstrukcja tego podatku czyni go zwyczajnie uciążliwym dla zobowiązanych do jego opłacania.

Może zamiast doraźnie zasypywać dziurę w budżecie TVP warto by wreszcie zrealizować tą jedną faktycznie pożyteczną obietnicę?

579 odpowiedzi na “2 miliardy złotych dla TVP, bo Polacy nie chcą płacić abonamentu RTV”

  1. Już dawno wyrejestrowałem TV, bo nie mam zamiaru płacić za hektolitry szamba, które się wylewa codziennie z tej stacji.

      • Płacę kablówce, wiem. Dlatego nie zamierzam jeszcze raz płacić. U mnie nie chodzi o pieniądze. Mógłbym płacić, ale za rzetelną TV, nie szczujnię, która pogardza ludźmi i wylewa hektolitry szamba na osoby o innych poglądach. Za to nie zamierzam ich wspierać swoją kasą.

    • A zmieniłeś miejsce zamieszkania? Bo jeśli nie, to teoretycznie mogą próbować nasłać na ciebie kontrolę i jakaś nieuświadomiona osoba z rodziny może wpuścić kontrolera do mieszkania.

    • Heh korzystając z kablówki czy internetu nawet mobilnie musisz udowodnić że nie masz w domu telewizora a w samochodzie radia. bujasz w obłokach nawet osoby zwolnione z opłat mają z tym problemy przywalają im kary za zaległości. Nie zapłacisz to skarbówka wejdzie na pobory. Każdy wpis na tym forum już jest pretekstem do wezwania zapłaty.

    • A twój idol to złodziej grucha, portugalski pieczeniarz. Kradł artykuły z Rzepy i puszczał jako swoje, złapali go na tym i zmusili do publicznych przeprosin. Teraz prowadzi portal tvpis info. PiSbolszewia lubi takie indywidua bo łatwo ze względu na przeszłość nimi sterować.

  2. Największą wadą abonamentu RTV jest jego praktyczna nieściągalność. Nie da się bowiem w obecnym stanie prawnym udowodnić obywatelowi, że posiada odbiornik, chyba że zaangażowaliby do tego i tak nadmiernie obciążoną obowiązkami policję.

    • Zawsze można wprowadzić domniemanie prawne, że każdy ma w domu odbiornik tak jak istnieje domniemanie, że każdy chce być wpisany do PPK. To oczywiście pomysł absurdalny, ale nie pierwszy i nie ostatni, jakie istnieje w polskim porządku prawnym. Ponadto można by ogłaszać wszem i wobec, że to nie jest żaden podatek tylko opłata i to tak bardzo potrzebna, że tylko wrogowie ludu go nie płacą. Inna sprawa to koszt abonamentu, który jest nieproporcjonalnie wysoki względem komercyjnych serwisów VOD. Te ostatnie nie realizują wprawdzie ustawowej misji mediów publicznych, ale też nie ogłupiają tak bardzo jak emitowane w tv programy (np. teleturnieje).

      • Absurdalny pomysł? W Niemczech taki system działa już od dobrych kilku lat. Nikogo nie interesuje czy masz w domu telewizor, bo jak nie to na pewno masz radio w samochodzie lub jakieś urządzenie z dostępem do internetu.

  3. No i co z tego, że polscy nie chcą się składać na TVP? Ja też nie chce się składać na wiele rzeczy, a muszę.

  4. Od dziś będę codziennie gadał przed moje cb. Każdy obywatel musi mi zapłacić abonament 100 zł rocznie ! Jak nie to wam nic nie zrobię ! Należy mi się bo teoretycznie każdy może sobie tego posłuchać! Ewentualnie wystąpię o rekompensatę do żony…

  5. W ustawie jest mowa o odbiorniku „w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu.” Skoro twój nie ma nawet anteny,to chyba nie spełnia tej definicji.

  6. Ja jestem za zakodowaniem telewizji publicznej i wprowadzeniem abonamentu , kto bedzie chcal ten sobie kupi dekoder , zaplaci za abonament i bedzie ogladal.
    Inna alternatywa jest calkowita likwidacja telewizji publicznej.

  7. jak już „domniemują” ze wszyscy mają, ze wszyscy korzystają,
    to niech będzie całościowo finansowana z budżetu jednym przelewem rocznie.

    a nie 38 mln przelewów rocznie, i potem jeszcze setki urzędników weryfikujących czy i kot wyrejestrował, czy ma na pewno, czy stał sie emerytem i go zwolnic albo czy umarł a potomkowie oglądają na lewo…

  8. Moja mama przez ten abonamet komornika bo poczta tego główna juz nie chcę obsługiwać i nawet nie wie jak to opłacać . po prostu masakra !!!!

  9. No i to jest problem, bo tak jak ktoś napisał, najlepiej by było że jeżeli masz chęć płacisz abonament i oglądasz.
    Ja też chętnie zapłacę…. ale np jeżeli za tym pójdzie jakość usług, typu dostęp do VOD, archiwum itp. Chętnie obejrzę Skautów Piwnych czy Sondę, ewentualnie stare odcinki MdM.

    • Te pieniądze idą przecież GŁÓWNIE na piłkę nożną
      (która pochłania HORRENDALNE sumy) i „pana Zenka”…
      Cały dział informacyjno-propagandowy w TVP kosztuje
      mniej więcej tyle, co jeden występ „Tańca z gwiazdami”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *