1. Home -
  2. Finanse -
  3. Rekordowy spadek cen złota. Eksperci nie są jednak zaskoczeni

Rekordowy spadek cen złota. Eksperci nie są jednak zaskoczeni

Po okresie niesamowitej hossy, która wyniosła cenę złota na historyczne szczyty powyżej 4380 dolarów za uncję, rynek kruszcu doświadczył we wtorek gwałtownej i głębokiej korekty. Notowania złota spot spadły w pewnym momencie nawet o ponad 6 proc. - co było największym jednodniowym tąpnięciem od ponad 12 lat. Co jednak ważne, to nagłe załamanie jest w ocenie analityków... naturalne.

Przegrzanie rynku i realizacja zysku. Złoto zanotowało spektakularny spadek

Bezpośrednią przyczyną wczorajszej gwałtownej przeceny złota była masowa realizacja zysków przez inwestorów. Złoto od początku roku podrożało o blisko 60 proc., a tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy jego cena wzrosła o 25 proc. W obliczu tak dynamicznego rajdu, wielu uczestników rynku zdecydowało się na zamknięcie długich pozycji i zmaterializowanie zysków.

Zdaniem ekspertów na przegrzanie rynku wskazywały również wskaźniki techniczne, takie jak Relative Strength Index (RSI), które od dłuższego czasu sygnalizowały ekstremalne wykupienie. W takich warunkach rynek staje się bardzo podatny na korektę; wystarczy niewiele - często nawet pojedynczy pretekst.

Zmiana nastrojów. Mniejszy popyt na bezpieczne przystanie i wzrost (przynajmniej tymczasowy) siły dolara

Tym pretekstem okazała się zmiana nastrojów na rynkach globalnych. Po pierwsze, doszło do odbicia wartości dolara amerykańskiego, co automatycznie podniosło cenę złota dla inwestorów spoza USA i ograniczyło globalny popyt. Po drugie, wyraźnie zmalał popyt na tzw. "bezpieczne przystanie".

Przyczyniły się do tego sygnały ocieplenia w relacjach handlowych między USA a Chinami, w tym zapowiedź spotkania prezydentów obu krajów pod koniec października. W atmosferze łagodzenia napięć, inwestorzy częściowo przesunęli kapitał w kierunku bardziej ryzykownych aktywów, na co mogły wpłynąć również dobre wyniki kwartalne największych amerykańskich spółek. Dodatkowym czynnikiem osłabiającym globalny popyt fizyczny było zakończenie sezonu zakupów złota w Indiach.

@bezprawnik

Opowiadamy o szaleństwie związanym z zakupem złota w Polsce, gdzie ludzie ustawiali się w długich kolejkach, aby kupić uncję złota po wysokiej cenie. Następnie omawiamy nagły spadek ceny złota i uspokajamy inwestorów, że korekta rynkowa jest czymś naturalnym. #bezprawnik #finanse #inwestowanie #Ekonomia #złoto

♬ dźwięk oryginalny - Bezprawnik
Rozwiń

Czy to koniec hossy? Eksperci uspokajają

Mimo tak gwałtownej korekty, większość analityków jest zdania, że nie oznacza ona końca długoterminowego trendu wzrostowego na rynku złota. Jak podkreślają, fundamentalne czynniki, które napędzały dotychczasową hossę, wciąż pozostają aktualne. Należą do nich przede wszystkim oczekiwania na dalsze obniżki stóp procentowych w USA w obliczu słabnącego rynku pracy, utrzymująca się niepewność geopolityczna oraz rosnące zadłużenie państw zachodnich.

Nie słabnie również popyt strukturalny ze strony banków centralnych, zwłaszcza z Azji, które kontynuują strategię dywersyfikacji rezerw walutowych. Potwierdzają to także rekordowe napływy do funduszy ETF opartych na złocie, które tylko we wrześniu przyciągnęły 26 mld dolarów netto.

Wtorkowa przecena, choć bolesna dla części inwestorów, może być zatem postrzegana jako zdrowa korekta, która schłodziła przegrzane nastroje i pozwoliła rynkowi złapać oddech przed potencjalną kontynuacją trendu wzrostowego w kolejnych kwartałach.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi