1. Bezprawnik -
  2. Państwo -
  3. Policja chce mieć stały dostęp do miejskiego monitoringu i rozpoznawania twarzy. UODO interweniuje

Policja chce mieć stały dostęp do miejskiego monitoringu i rozpoznawania twarzy. UODO interweniuje

Wykorzystywanie technologii rozpoznawania twarzy przez Policję może rodzić poważne zagrożenia dla prywatności obywateli. Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zwraca uwagę na brak wystarczających podstaw prawnych do szerokiego dostępu służb do monitoringu miejskiego i apeluje o uregulowanie tych kwestii w przepisach. W tej sprawie prezes UODO zwrócił się do szefa resortu spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego.

Stały dostęp Policji do kamer miejskich budzi wątpliwości UODO

Policja proponuje gminom porozumienia, które miałyby zapewnić jej stały dostęp do monitoringu. Nie podoba się to jednak prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

W piśmie skierowanym do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego prezes UODO wskazuje, że takie działanie Policji budzi poważne wątpliwości organu nadzorczego do spraw ochrony danych osobowych pod kątem zgodności z obowiązującymi przepisami prawa – zarówno polskiego, jak i unijnego.

UODO: Policja powinna korzystać z monitoringu miejskiego w konkretnych celach

W piśmie do szefa MSWiA prezes UODO podkreśla, że uprawnienia do obserwowania i rejestrowania obrazu nie powinny automatycznie oznaczać prawa do ciągłego nadzorowania całej przestrzeni publicznej.

Oznacza to, że rozpoznawanie twarzy powinno być obwarowane szczególną ochroną prawną.

Jak czytamy w oświadczeniu, prezes UODO wnioskuje o podjęcie prac legislacyjnych, których celem będzie kompleksowe uregulowanie kwestii związanych ze stosowaniem rejestracji obrazu połączonej z biometrią.

Prezes UODO podkreśla, że zgodnie z dyrektywami UE takie przetwarzanie danych jest dozwolone jedynie wtedy, gdy jest „ściśle niezbędne” do konkretnych celów: zapobiegania przestępstwom, prowadzenia dochodzeń w ich sprawie, ich wykrywania lub ścigania.

UODO już wcześniej podkreślał, że dane biometryczne podlegają szczególnej ochronie – uznał np., że przy ewidencji czasu pracy dane biometryczne pracowników nie powinny być przetwarzane.

Obecnie monitoring jest powszechny także w gabinetach lekarskich, a kamera w domu to już niemal standard.

Kwestię rejestracji obrazu połączonej z biometrią trzeba uregulować

UODO sprzeciwia się wprowadzeniu rozwiązań, które umożliwią organom ścigania nieograniczony dostęp do technologii rozpoznawania twarzy bez jednoznacznej podstawy prawnej.

Stąd wniosek prezesa UODO o podjęcie prac legislacyjnych, które kompleksowo uregulują kwestie związane ze stosowaniem rejestracji obrazu połączonej z biometrią.

Szerokie korzystanie z monitoringu wizyjnego budzi obawy obywateli o granice wolności

Prezes UODO, według mnie słusznie, zauważa, że tego typu rozwiązania mogą powodować poważne zagrożenia dla konstytucyjnie chronionych praw i wolności. Naruszone mogą być także godność, równość, prawo do prywatności oraz autonomii informacyjnej.

Dla porównania: w przypadku prywatnego monitoringu granice są wyznaczone dość wyraźnie – kto zastanawia się, czy sąsiad może nagrywać mój dom, znajdzie odpowiedź w RODO i przepisach o ochronie dóbr osobistych.

O rozpoznawaniu twarzy przez Policję negatywnie wypowiadał się także Parlament Europejski, który postulował zakaz korzystania z rozpoznawania twarzy przez policję.

Kwestia ta jest kontrowersyjna także dlatego, że pozyskiwanie danych przez Policję może mieć charakter niejawny, co również budzi uzasadnione wątpliwości UODO.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover