- Bezprawnik -
- Firma -
- To nie samozatrudnieni "utrzymują" pozostałych. Jest wręcz przeciwnie - to oni najwięcej wypłacają z kasy ZUS i najmniej wpłacają
To nie samozatrudnieni "utrzymują" pozostałych. Jest wręcz przeciwnie - to oni najwięcej wypłacają z kasy ZUS i najmniej wpłacają
Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą lubią często podnosić argument, że ze swoich składek utrzymują wszystkich pozostałych ubezpieczonych. Okazuje się jednak, że to samozatrudnieni z ZUS otrzymują zdecydowanie więcej, niż do niego wpłacają.

Dziennik.pl opisuje wyniki badań Instytutu Badań Strukturalnych. Te były bardzo proste i polegały na porównaniu trzech głównych modeli aktywności zawodowej - pracujących na etacie, samozatrudnionych oraz zatrudnionych na umowie zlecenie czy innych umowach cywilnoprawnych (potocznie zwanych umowami śmieciowymi). Porównanie polegało na sprawdzeniu która z tych do kasy ZUS wpłaca najwięcej, a która z nich wypłaca najwięcej. Wypłacanie jest rozumiane oczywiście jako korzystanie z zasiłków, urlopów macierzyńskich czy zwolnień lekarskich. Wyniki są dość zaskakujące.
Najbardziej uprzywilejowaną grupą są samozatrudnieni. To oznacza, że właśnie ta grupa pracujących osób otrzymuje z ZUS więcej, niż do niego wpłaca. W latach 2011-2016 wydatki z ZUS na rzecz samozatrudnionych wzrosły z 1 mld do 2,8 mld złotych, a składki, które wpłacają wzrosły tylko o 26%. Różnica pomiędzy składkami wpłaconymi a wypłaconymi świadczeniami wynosi 1,6 mld złotych. Otrzymują o 40% więcej, niż wpłacają. Wysokość składek ZUS 2018 nie wystarcza na ich potrzeby.
Samozatrudnieni wypłacają z kasy ZUS więcej, niż do niej wpłacają
Dla porównania, zatrudnieni na etacie również wpłacają do kasy ZUS mniej, niż z niej wypłacają. Różnica jednak jest kolosalna, ponieważ w 2016 roku wynosiła zaledwie 2%. W latach 2011-2015 do systemu wpłacali więcej, niż z niego korzystali. W 2011 roku różnica w składkach wpłaconych a wypłaconych wynosiła 28%, by w 2015 roku spadła do zaledwie 2% na plusie.
Diametralnie inna jest sytuacja osób, które pracują na podstawie umów cywilnoprawnych. Ci wpłacają do kasy zakładu zdecydowanie więcej, niż z niego wypłacają, i to aż o 23%. Wysokość składek, które trafiły do ZUS na tej podstawie w 2016 roku wyniosła 316 milionów złotych, natomiast suma wydatków na zasiłki chorobowe, opiekuńcze, świadczenia rehabilitacyjne i macierzyńskie to 244 miliony złotych. Pozostała nadwyżka to 72 miliony złotych.
Ekonomiści twierdzą, że obecny system podatkowy i różnice w oskładkowaniu różnych grup zatrudnionych to relikt przeszłości, który pochodzi z czasów, gdy pracowników było zdecydowanie więcej.
Nadchodząca nowelizacja kodeksu pracy 2018 mogłaby być dobrą okazją do zweryfikowania systemu oskładkowania różnych grup pracujących. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że głównym celem tego aktu prawnego ma być walka z nadużywaniem umów śmieciowych. Do tego jednak daleka droga. Tymczasem etatowi pracownicy zyskali argument w sporze z przedsiębiorcami.
07.05.2026 10:48, Mateusz Krakowski
07.05.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 9:27, Marcin Szermański
07.05.2026 8:41, Mateusz Krakowski
07.05.2026 7:44, Piotr Janus
07.05.2026 6:52, Aleksandra Smusz
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski





























