Wrzucanie w koszty składek za cały 2022 to proszenie się o kontrolę

Firma dołącz do dyskusji (30) 31.12.2021
Wrzucanie w koszty składek za cały 2022 to proszenie się o kontrolę

Edyta Wara-Wąsowska

W internecie coraz częściej można spotkać się z poradami odnośnie składek zdrowotnych za 2022 r. Niektórzy eksperci twierdzą, że składki ZUS za cały 2022 r. można nie tylko zapłacić już teraz, ale dodatkowo – odliczyć je od podatku, jeśli ktoś przeleje je do końca grudnia. Warto jednak pamiętać, że to proszenie się o kontrolę. 

Składki ZUS za cały 2022 r.: można zapłacić już teraz, ale to pozbawione sensu

Kiedy okazało się, że składkę zdrowotną za grudzień warto zapłacić już w grudniu, ponieważ będzie można ją jeszcze odliczyć od podatku (co potwierdzili nawet ZUS i MF), to bardzo szybko rozgorzały dyskusje, czy można tak samo postąpić, jeśli chodzi o składki ZUS za cały 2022 r. Już wtedy wskazywaliśmy na łamach Bezprawnika, że to możliwe – nie ma w końcu przepisu, zabraniającego przelewania składek ZUS z góry. Potwierdza to również część ekspertów, a nawet – samo Ministerstwo Finansów.

Bardziej problematyczne jest to, jeśli ktoś chce przy okazji składki ZUS za cały 2022 r., zapłacone jeszcze w tym roku, wrzucić w koszty. To z kolei posunięcie nie tylko ryzykowne z punktu widzenia przepisów prawa, ale przede wszystkim – proszenie się o kontrolę ze strony ZUS i US.

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że ustawodawca – niezależnie od tego, jak oceniamy jakość tworzonego przez niego prawa – tworząc nowe przepisy i zmieniając zasady rozliczania składki zdrowotnej  – nie miał jednocześnie na celu pozostawienie furtki umożliwiającej praktycznie całkowite obejście nowego prawa. To oznacza, że działanie podatnika (polegające na zapłacie za składki ZUS za cały 2022 r. z góry) stałoby w sprzeczności z celem fiskalnym nowych przepisów. A skoro tak – to można podejrzewać, że ZUS i organy podatkowe raczej nie podejdą zbyt entuzjastycznie do takich działań podatników.

Część ekspertów wskazuje też, że to działanie nieco wątpliwe np. biorąc pod uwagę zasadę periodyzacji, zakładającą, że należy ponosić płatności w takich przedziałach czasowych, które mają odniesienie do zdarzeń gospodarczych w danym okresie. Stąd też konkretne okresy – takie jak np. rok sprawozdawczy czy obrotowy. Tym samym płacenie składek ZUS za cały 2022 r. już w 2021 r. można byłoby uznać za przeczące tej zasadzie. A przecież jest jeszcze kwestia wyliczania składki na podstawie dochodu – którego przecież przedsiębiorcy teraz nie znają.

Są i bardziej prozaiczne powody, dla których warto odpuścić płacenie składek ZUS za cały 2022 r.

Oprócz tego warto mieć też na przykład świadomość, że brakuje chociażby formularza ZUS DRA na 2022 r. w użytku, a deklarację trzeba złożyć, by składki były „w użytku”. A jeśli przedsiębiorca złoży deklarację w starej wersji – nie wiadomo, jak ZUS do tego podejdzie. Zresztą warto to powtórzyć jeszcze raz – skoro celem ustawodawcy było znaczące podniesienie składki zdrowotnej i zmiana jej naliczania, to oczywiste jest, że w sytuacji gdyby przedsiębiorcy próbowali obejść nowe przepisy, ZUS i US z pewnością zareagują.

Dodatkowo jest jeszcze jeden powód, dla którego opłata składek ZUS za cały 2022 r. z góry wydaje się kiepskim pomysłem. Jest nim po prostu… płynność finansowa. Warto pamiętać, że nadal trwa epidemia – nie wiadomo, co będzie dziać się w 2022 r. i czy działalność firm znowu nie zostanie ograniczona.

Z tego względu wszyscy, którzy chcieli zapłacić składki ZUS za cały 2022 r., by potem je wrzucić w koszty i zostawili to sobie na ostatni dzień roku – powinni jeszcze raz zastanowić się, czy to na pewno dobry pomysł.