- Home -
- Technologie -
- Steam zmienia zasady. Zmiany wymierzone są w G2A, Kinguin, czarny rynek gier i system giftów
Steam zmienia zasady. Zmiany wymierzone są w G2A, Kinguin, czarny rynek gier i system giftów
Zmiany były kwestią czasu i rzeczywiście - Valve zdecydowało się zmodyfikować sposób funkcjonowania prezentów, tzw. "giftów" w swojej niezwykle popularnej usłudze Steam. Steam - wyjaśniamy niegrającym - to taki Netflix dla graczy.

Zasadnicza różnica, że na Steam nie ma abonamentów, płacimy więc za wypożyczenie jednej, konkretnej gry. Niestety, nie staje się ona naszą własnością, co jest konsekwencją obchodzenia przez Valve orzecznictwa europejskich sądów i trybunałów. Natomiast póki nie łamiemy regulaminu usługi, to generalnie możemy traktować naszą bibliotekę gier "jak swoją".
O tym, że coś się na Steam zmienia, sygnał dał nam na Twitterze jeden z naszych (jak zawsze nieocenionych) czytelników.
Skoro więc Steam, przynajmniej do czasu problemów z administracją serwisu, generalnie chętnie sprawia dla nas pozory posiadania kontroli nad biblioteką gier, nic dziwnego, że możemy do niej wpinać produkcje pochodzące również z innych źródeł, niż firmowy sklep Valve.
Popularny jest na przykład system giftów, w którym możemy komuś podarować już posiadany klucz, a którego nie chcemy dożywotnio łączyć z naszym kontem - bo na przykład grę już mamy lub nas ona nie interesuje. Oczywiście gracze nie są aż tak hojnymi ludźmi, żeby ten system w swojej szczytnej idei spełniał pokładane w nim nadzieje. Szybko stał się więc elementem wymiany handlowej.
Gift na Steam - więcej problemów, niż pożytku
Serwisy takie jak Kinguin czy G2A opinie mają raczej mieszane. Więcej na ten temat pisałem w przygotowanym przeze mnie artykule na ten temat. Nie zawsze sprzedawane są tam klucze pochodzące z wiarygodnego źródła, czasem wręcz są owocem kradzieży. W przeszłości dochodziło też do obchodzenia blokad regionalnych i sprzedawania Amerykanom gier, które zostały kupione w rosyjskiej strefie serwisu.
Musicie wiedzieć, że Rosja, jak na kraj o zrujnowanej gospodarce przystało, w którym na dodatek kwitnie piractwo, generalnie ma bardzo tanie gry elektroniczne na platformach takich jak Steam czy GOG.com. Bardzo często zdarzało się kiedyś, że ktoś za kilka kopiejek kupował tam grę, a następnie sprzedawał ją - i tak ze sporym zyskiem - w cenie zbliżonej do połowy oczekiwanej ceny na amerykańskim Steam. Różnice były na tyle duże, że zarabiał na tym krocie. Nierzadko handel odbywał się za pośrednictwem systemu giftów.
Regionalizacja była jednak i tak marginalnym problemem, zresztą już dawno przez serwisy tego typu pokonanym. Prawdziwą zmorą była kradzież kont internautów, a następnie dokonywanie za ich pośrednictwem zakupów, generowanie kluczy dla "giftów" i późniejsze ich odsprzedawanie w sieci.
Zmiany w systemie gift na Steam
Jeśli teraz będziemy chcieli wręczyć komuś prezent na Steam, zewnętrzny klucz nie zostanie wygenerowany. Po ostatnich zmianach regulaminu, prezentami będą mogli obdarowywać się wyłącznie bezpośredni znajomi. Natomiast platforma planuje dodać kilka opcji, jak na przykład odroczenie darowizny do dnia urodzin danego gracza. Jeśli obdarowany nie przyjmie prezentu, do naszej biblioteki nie wróci odrzucona gra, za to od razu zostaną nam zwrócone pieniądze. Niewątpliwie nowy pomysł na ten mechanizm jest zdecydowanie bliższy idei "giftów", którą znamy z prawdziwego świata.
Oczywiście te zmiany nie oznaczają, że serwisy typu G2A czy Allegro przestaną sprzedawać gry. Po prostu nie będą to klucze pochodzące z systemu prezentów, a jedynie przeznaczone do ponownej sprzedaży. Wygląda na to, że Steam powoli, ale wreszcie zabiera się za naruszenia. Tych niestety jest dużo, co łatwo możemy odkryć przeczesując na przykład oferty polskich serwisów aukcyjnych.
Kiedy ostatnim razem Valve dokonało zmian w strukturze swojej usługi, internauci sami postanowili walczyć z piratami kasując ze Steam gry oferowane przez oszustów czasami nawet za złotówkę na łamach Allegro. Prawdopodobnie dużo jeszcze wody w Wiśle upłynie, zanim ktoś zakręci korek z procederem odsprzedaży kont Steam zawierających przypisane gry.
zobacz więcej:
05.03.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
05.03.2026 7:38, Marcin Szermański
05.03.2026 6:56, Marek Śmigielski
04.03.2026 17:23, Marek Śmigielski

Polscy bezdomni zmuszeni do niewolniczej pracy i jedzenia karmy dla psów. Zapadł wyrok za handel ludźmi
04.03.2026 16:01, Aleksandra Smusz
04.03.2026 15:13, Piotr Janus
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński























