- Bezprawnik -
- Finanse -
- Średni kredyt mieszkaniowy wynosi już 500 tysięcy złotych. A chętnych przybywa
Średni kredyt mieszkaniowy wynosi już 500 tysięcy złotych. A chętnych przybywa
Z danych BIK wynika, że po miesiącach wyczekiwania, luty 2026 roku przyniósł skokowe zainteresowanie finansowaniem nieruchomości. Banki zostały zasypane wnioskami na kwoty znacznie wyższe niż w ubiegłych latach. To zjawisko wynika bezpośrednio z rosnącej zdolności kredytowej Polaków, na którą wpłynął wzrost wynagrodzeń oraz stabilizacja warunków dyktowanych przez banki.

Popyt wystrzelił w górę. Co mówią dane?
Według odczytu BIK Indeksu Popytu na Kredyty Mieszkaniowe, wartość zapytań o hipoteki wzrosła w lutym o 49 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Statystyka ta obrazuje, że banki i SKOK-i procesują obecnie dokumentację na kwoty, które jeszcze dwanaście miesięcy temu wydawały się nieosiągalne dla przeciętnego klienta.
Tylko w lutym o kredyt ubiegało się ponad 44 tysiące osób, co oznacza wzrost o ponad jedną trzecią rok do roku. Jeszcze bardziej wymowne jest zestawienie miesiąc do miesiąca – liczba chętnych wzrosła o 22,6 proc. względem stycznia br.
Te liczby pokazują, że konsumenci przestali zwlekać z decyzjami o zakupie. Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk Grupy BIK, wskazuje na wyraźną poprawę kondycji finansowej gospodarstw domowych. Realny wzrost płac oraz ubiegłoroczne obniżki stóp procentowych sprawiły, że bariera wejścia na rynek nieruchomości obniżyła się. Dodatkowym czynnikiem jest rosnące zainteresowanie refinansowaniem starszych, droższych zobowiązań, co pozwala klientom zamienić dotychczasowe raty na bardziej przystępne warunki.
Pół miliona złotych na mieszkanie staje się normą
Analizując strukturę wniosków, trudno pominąć rekordową wysokość przeciętnej kwoty kredytu. Średnia suma, o którą ubiegają się wnioskodawcy, wzrosła w lutym do niemal 497 tysięcy złotych – to wynik o 10,7 proc. wyższy niż przed rokiem. W praktyce oznacza to, że statystyczny Polak potrzebuje dziś na zakup lokalu o 50 tysięcy złotych więcej niż dwanaście miesięcy temu. Przy obecnej dynamice rynku przekroczenie symbolicznej granicy pół miliona złotych jako średniej wartości kredytu nastąpi prawdopodobnie w ciągu najbliższych tygodni.
Tak wysokie kwoty finansowania wynikają nie tylko z cen samych nieruchomości, ale również z większej odwagi kredytobiorców. Przy oczekiwaniach na kolejne cięcia stóp procentowych w 2026 roku, osoby planujące zakup czują się pewniej, decydując się na wyższe zadłużenie. Poprawa zdolności kredytowej pozwala na wybór lokali o większym metrażu lub w atrakcyjniejszych lokalizacjach, co do niedawna pozostawało poza zasięgiem portfela wielu rodzin.
Trzeba pamiętać, że duża liczba wpływających dokumentów może przełożyć się na wydłużenie czasu oczekiwania na decyzję finansową. Z punktu widzenia konsumenta, tak silne ożywienie na rynku oznacza konieczność szybkiego podejmowania decyzji o wyborze konkretnego lokalu, zanim konkurencja ze strony innych kupujących jeszcze bardziej wzrośnie.
Dla osób planujących zaciągnięcie hipoteki jest to też sygnał, że dostępność finansowania jest obecnie znacznie lepsza niż rok temu, choć wiąże się to z koniecznością obsługi coraz wyższych kwot długu nominalnego.
zobacz więcej:
06.06.2026 10:20, Piotr Janus
06.06.2026 9:02, Rafał Chabasiński
06.06.2026 8:00, Rafał Chabasiński
06.06.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
06.06.2026 6:05, Mateusz Krakowski
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski
05.06.2026 9:21, Mateusz Krakowski
05.06.2026 8:37, Mateusz Krakowski
05.06.2026 7:44, Aleksandra Smusz

Mówi, że mieszkając z partnerem, oszczędza 2000 zł miesięcznie. Proste obliczenia pokazały, że się myli
05.06.2026 6:58, Aleksandra Smusz
04.06.2026 9:20, Joanna Świba
04.06.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.06.2026 7:53, Aleksandra Smusz
04.06.2026 7:07, Aleksandra Smusz
03.06.2026 15:43, Marek Śmigielski
03.06.2026 14:57, Joanna Świba
03.06.2026 14:09, Piotr Janus
03.06.2026 13:22, Rafał Chabasiński

Zapłacili fiskusowi 112 tys. zł przez jeden brakujący papierek. Trybunał przyznał im rację, a pieniędzy nadal nie ma
03.06.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 11:42, Aleksandra Smusz


























