1. Home -
  2. Państwo -
  3. Jesteśmy patriotami, ale z szacunkiem do biało-czerwonej flagi jest różnie. Nawet, gdy chcemy dobrze

Jesteśmy patriotami, ale z szacunkiem do biało-czerwonej flagi jest różnie. Nawet, gdy chcemy dobrze

Polacy uwielbiają podkreślać, jak wielką wagę przywiązują do patriotyzmu. Wzruszamy się przy hymnie, ściskamy biało-czerwone szaliki na stadionach, a w listopadzie tłumnie wywieszamy flagi. Problem w tym, że z tymi flagami jest u nas jak z wieloma rzeczami – niby kochamy, ale nie szanujemy.

Jerzy Wilczek11.11.2025 9:52
Państwo

Wystarczy przejść się po ulicach 11 listopada

Co druga flaga wygląda jak pamiątka po jakimś mundialu: czerwony wpada w róż, biały przypomina beż, a gdzieniegdzie między nimi majaczy logo piwa Tyskie lub lokalnego sklepu spożywczego.

Wielu Polaków najwyraźniej uważa, że każda szmatka w barwach biało-czerwonych jest już symbolem narodowym, a flaga z napisem „Polska gola!” dodaje tylko dodatkowej doniosłości chwili i płótnu. Jeszcze inni kupują na straganach coś, co ma z Polską wspólne tyle, że jest prostokątne – czyli bandery morskie, którymi w teorii powinno się oznaczać statki, a nie balkon w bloku.

I może właśnie w tym tkwi nasza narodowa schizofrenia

W sferze deklaracji – gotowi oddać życie za ojczyznę. W praktyce – flaga zrobiona z poliestru o gramaturze reklamówki, wyblakła od słońca i złożona po święcie w kulkę razem z kablem od przedłużacza. Bo przecież szkoda wyrzucać, „jeszcze się przyda”.

Tymczasem flaga państwowa to nie gadżet promocyjny, tylko symbol. Ma swoje miejsce, swoje zasady i – co może zaskoczyć – swoje przepisy. Polskie prawo wcale nie traktuje sprawy lekko: znieważenie flagi to przestępstwo, a niewłaściwe jej eksponowanie może kosztować nawet pięć tysięcy złotych grzywny. Ale zanim ktoś uzna, że to absurdalny fiskalizm, warto przypomnieć, że flaga to nie dekoracja, lecz wyraz wspólnoty.

Jak więc obchodzić się z nią z szacunkiem? Przede wszystkim – flaga musi być czysta i w godnym stanie. Postrzępiona, brudna, wyblakła? Lepiej ją zniszczyć w sposób godny, na przykład przez niepubliczne spalenie.

Nie powinna wisieć w deszczu ani w wichurze, a gdy już ją wywieszamy – biały pas zawsze na górze, czerwony na dole, w proporcjach 5:8. Nie można jej używać jako obrusu, nakrycia czy elementu stroju (a więc nie ma co być przesadnie zapatrzonym w mieszkańców Teksasu). Nie dodajemy żadnych napisów, herbów, ani – broń Boże – logotypów piwa.

Flaga Polski, jak każdy symbol, ma sens tylko wtedy, gdy traktujemy ją poważnie. Nie chodzi o to, by się nią egzaltować – wystarczy nie robić z niej mema. Bo jeśli naprawdę chcemy być dumni z biało-czerwonych, zacznijmy od tego, żeby wyglądały jak biało-czerwone, a nie jak różowo-beżowe.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi