1. Home -
  2. Moto -
  3. Na naprawę tego samochodu nie starczyłoby z OC. Nic dziwnego, skoro za przednie światła możesz kupić nowe mieszkanie

Na naprawę tego samochodu nie starczyłoby z OC. Nic dziwnego, skoro za przednie światła możesz kupić nowe mieszkanie

Myślisz, że polisa OC uchroni Cię przed wszystkim? Zwykle tak jest, ale zdarzają się wyjątkowe sytuacje, w których przewidywanych pieniędzy z puli OC może nie starczyć na pojedyncze zdarzenie drogowe. Nie chodzi nawet o karambol z wieloma pojazdami, a o pojedynczy, aczkolwiek bardzo drogi samochód.

Marcin Szermański13.10.2025 16:39
Moto

Elitarny Bugatti Chiron uszkodzony

Bugatti Chiron w limitowanej wersji Pur Sport (tylko 60 wyprodukowanych egzemplarzy) z pewnością zalicza się do najdroższych samochodów. Ten elitarny model został zaprezentowany w czerwcu 2020 roku, a każdy z 60 okazów został wyceniony na 3 miliony dolarów. Mając takie cacko, lepiej na niego dmuchać i chuchać i to nawet wtedy, gdy się jest multimilionerem.

Lepiej też nie skasować takiego pojazdu. Nie mówimy nawet o swoim samochodzie, a o czyimś. Niedawno pisałem o drogiej kolizji z McLarenem, której skutki ubezpieczyciel może wycenić nawet na kilkaset tysięcy złotych, jest to jednak naprawdę niewiele w porównaniu do uszkodzeń Bugatti Chirona Pur Sport.

Kwoty z kosmosu

Na blogu "Grzegorz Ciźla o samochodach" znalazłem bardzo interesującą ciekawostkę odnośnie wysokości wyceny odszkodowania skasowanego Bugatti Chirona, właśnie w tak rzadko spotykanej wersji Pur Sport. Jego właściciel ze Stanów Zjednoczonych zderzył się z półciężarowym Suzuki, wskutek czego uszkodzony został przedni pas tego hiper samochodu sportowego. Uszkodzone zostały dokładnie światła, oba błotniki, maska i ramka grilla. Tylko kosmetyka? Nie w przypadku rasowych samochodów klasy GT.

Pozwolę sobie zacytować jego słowa z Facebooka (pisownia oryginalna):

Przednie światła: 640 000zł

Dwa błotniki: 1 300 000zł

Maska: 210 000zł

Ramka grilla: 340 000zł

To nie pomyłka: suma powyższych elementów wynosi aż 2,49 mln polskich złotych! A to nie koniec wydatków, bo - jak pisze dalej Grzegorz Ciźla - ubezpieczyciel "wycenił szkodę na 6 200 000 zł (słownie: sześć milionów dwieście tysięcy złotych). To nawet więcej niż wynosi rekordowy regres z UFG w Polsce. O tej kwocie mowa też w filmiku Mata Armstronga, znanego z restaurowania super samochodów po wypadkach, w którym pada zdanie "1,7 milion on parts".

Problemem w odbudowie tego Bugatti może być nie tylko bajońska suma, ale też konieczność wygrania samochodu na licytacji. Poza tym ponoć sam producent rzuca kłody pod nogi, gdyż rzekomo nie chce sprzedać części zapasowych koniecznych do odbudowy. Co ciekawe - jak zauważył jeden z internautów pod postem na Facebooku - na polskim Allegro można kupić karbonowy grill do Chirona za... 333 999 zł, a więc o całą złotówkę taniej niż podał Grzegorz Ciźla.

Podana kwota 6,2 mln złotych (choć być może jeszcze wyższa, bo według dzisiejszego kursu walut 6,26 mln PLN) to więcej, niż wynosi pula z tytułu OC. Przypominam: w przypadku szkód na mieniu towarzystwo ubezpieczeniowe, w którym ubezpieczyłeś swój pojazd, gwarantuje wypłatę odszkodowania maksymalnie do 6 021 600 zł. Wszystko powyżej tej kwoty będziesz raczej musiał pokryć z własnej kieszeni.

Gdyby sytuacja miała miejsce w Polsce, to sprawca zdarzenia musiałby dopłacić z własnej kieszeni różnicę w kwocie nawet... 240 tys. złotych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi