- Home -
- Edukacja -
- Telefon eksplodował w plecaku. Czy nosimy w kieszeni tykające bomby?
Telefon eksplodował w plecaku. Czy nosimy w kieszeni tykające bomby?
Chyba nikt z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania bez smartfonów. Te multimedialne urządzenia to nie tylko przenośne telefony, ale zastępują też aparaty cyfrowe, odtwarzacze MP3, a przez dostęp do sieci stają się też niemalże mobilnymi komputerami. Czasami jedynie narzekamy na ich baterie, które trzeba ładować zwykle każdego dnia. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zdarzają się przypadki ich eksplozji.

Wadliwe i wybuchające baterie smartfonów
Swego czasu bardzo głośna była afera z wybuchającymi bateriami w Samsungu Galaxy Note 7. Problemów z palącymi się - a nawet wybuchającymi bez żadnej przyczyny - Samsungami było tak dużo, że południowokoreański producent postanowił wręcz wycofać produkt z rynku. Jak na ironię, Samsung Galaxy Note 7 był w momencie swojej premiery, w drugiej połowie 2016 roku, jednym z najdroższych smartfonów na rynku.
I w dodatku jednym z najmniej dopracowanych, przynajmniej jeśli o kwestię baterii. Akumulatory do flagowego Galaxy Note 7 były dostarczane przez dwóch podwykonawców i - niestety - obie partie okazały się być wadliwe, a w pierwszej ogniwa były wręcz zbyt duże względem obudowy. Swoją drogą, ciekawe jak będą zachowywać się akumulatory w dzisiejszych cienkich smartfonach. Wracając do starego Note'a - nie trzeba było nim rzucać czy mocno go przegrzewać, aby doszło do samozapłonu. Wydawałoby się, że producenci od tego czasu wyciągnęli właściwe wnioski i wybuchające znikąd baterie telefonów to już przeszłość.
Jak jednak wytłumaczyć na przykład ostatni przypadek, o którym pisze m.in. portal rmf24.pl. W Szkole Podstawowej nr 3 w Braniewie (województwo warmińsko-mazurskie) doszło do wybuchu baterii smartfona. Wartym odnotowania jest fakt, że urządzenie nie było wówczas ani podłączone do ładowarki, ani nawet nie było w żaden sposób użytkowane - telefon eksplodował w plecaku jednego z uczniów.
Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale i tak ze względu na palący się plecak na miejscu musiała interweniować straż pożarna. Dzieci zostały ewakuowane z klasy, ale nie było konieczności ewakuowania całej szkoły. Siła eksplozji była na tyle duża, że uszkodzona została również podłoga, na której spoczywał plecak. Aż strach pomyśleć, co byłoby, gdyby wybuch telefonu nastąpił np. w kieszeni czy - co gorsza - podczas rozmowy telefonicznej.
Może i rzadkie wybuchy telefonów, ale niebezpieczne
Nie jest to jedyny przypadek wybuchu baterii w polskich szkołach. Jak donosi portal telepolis.pl, w kwietniu bieżącego roku doszło do podobnej sytuacji Szkole Podstawowej nr 23 w Szczecinie, choć tym razem powodem było niewłaściwe obchodzenie się z urządzeniem. Jeden z uczniów kopał i rzucał telefonem, aż doszło do rozszczelnienia się ogniwa i jego zapłonu. W rezultacie doszło nie tylko do ewakuacji dzieci z placówki, ale i hospitalizacji czwórki z nich ze względu na objawy zatrucia dymem wydobywającym się z uszkodzonego smartfona. Przypadek z Braniewa jest jednak tym bardziej niepokojący, że (chyba) telefon był użytkowany całkowicie właściwie, a wręcz po prostu leżał schowany w plecaku.
Takich przypadków nie ma zbyt wiele, ale jeśli już do nich dojdzie, to jest o nich głośno. Dwa lata temu pisaliśmy o naszej Czytelniczce, której eksplodował Xiaomi i to również bez wyraźnej przyczyny, choć producent twierdził inaczej. Taka sytuacja może przytrafić się każdemu z nas.
Aby zminimalizować ryzyko samozapłonu telefonu, korzystajmy z oryginalnych/firmowych ładowarek i kabli. Unikajmy także przegrzewania się smartfonów, np. pozostawiając je na pełnym słońcu w gorące, letnie dni.
zobacz więcej:
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus



























