1. Home -
  2. Energetyka -
  3. To już ostatni moment, żeby złożyć wniosek o to świadczenie. Mowa nawet o kilku tysiącach złotych

To już ostatni moment, żeby złożyć wniosek o to świadczenie. Mowa nawet o kilku tysiącach złotych

Polacy obciążeni wysokimi rachunkami za ogrzewanie mają ostatnie dni na skorzystanie z bonu ciepłowniczego – świadczenie to zostało zaprojektowane, aby wesprzeć gospodarstwa domowe o niższych dochodach w pokryciu kosztów za ciepło systemowe. A jest o co walczyć, ponieważ w ciągu najbliższych dwóch lat jedno gospodarstwo domowe może otrzymać łącznie nawet 5250 zł. Zainteresowani muszą jednak działać błyskawicznie. 

Pułapka kryteriów. Kto może skorzystać z bonu ciepłowniczego? 

Świadczenie nie trafi do wszystkich. Jego otrzymanie jest warunkowane spełnieniem trzech rygorystycznych kryteriów. 

Pierwszym warunkiem jest próg dochodowy. Bon trafi do osób, których miesięczny dochód jest równy lub niższy niż 3272,69 zł dla gospodarstw jednoosobowych oraz 2454,52 zł na osobę dla gospodarstw wieloosobowych. 

Drugi wymóg jest techniczny: beneficjenci muszą być użytkownikami ciepła systemowego, czyli czerpać ciepło z miejskiej sieci ciepłowniczej. Świadczenie przysługuje zarówno mieszkańcom bloków, jak i właścicielom domów jednorodzinnych podłączonych do sieci. 

Trzeci warunek związany jest z wysokością kosztów – wsparcie otrzymają gospodarstwa, które płacą za ciepło więcej niż 170 zł za GJ (gigadżul). 

Wysokość bonu. Największe wypłaty za najdroższe ogrzewanie 

Wsparcie zostanie podzielone na dwie transze: na drugą połowę 2025 roku i na cały rok 2026. Wysokość bonu jest kalibrowana bezpośrednio na podstawie ceny ciepła systemowego w danym regionie, premiując tych, którzy ponoszą największe obciążenia. 

Za drugą połowę 2025 roku, progi wyglądają następująco: przy koszcie ciepła 170–200 zł/GJ netto, kwota bonu to 500 zł. Jeśli cena wyniesie 200–230 zł/GJ netto, gospodarstwo otrzyma 1000 zł. Najwyższy próg, czyli przekroczenie 230 zł/GJ netto, oznacza maksymalną kwotę 1750 zł. 

W 2026 roku kwoty wsparcia zostają podniesione. Otrzymać będzie można 1000 zł (przy koszcie 170–200 zł/GJ netto), 2000 zł (przy koszcie 200–230 zł/GJ netto), a w przypadku najdroższego ogrzewania – aż 3500 zł. 

Mimo teoretycznie wysokich kwot maksymalnych, należy brać pod uwagę, że jednoskładnikowe ceny netto za ciepło systemowe w Polsce w większości przypadków oscylują bliżej dolnego progu. W rezultacie, według prognoz resortu, znaczna większość uprawnionych (około 335 tys. z szacowanych 402 tys. gospodarstw) otrzyma bon w najniższej wysokości. 

Procedura wnioskowania. Dokumentacja i terminy 

Dokumenty należy złożyć w urzędzie gminy, elektronicznie przez aplikację mObywatel lub za pomocą platformy ePUAP. 

Ważne jest skompletowanie formalnej dokumentacji. Osoby ubiegające się o bon muszą uzyskać zaświadczenie dla odbiorców ciepła, potwierdzające korzystanie z ciepła systemowego oraz formalną informację o wysokości jednoskładnikowej ceny ciepła netto od administratora budynku. Do wniosku należy dołączyć dokumenty dochodowe (PIT, zaświadczenie z ZUS lub KRUS) oraz dane osobowe i numer konta bankowego. 

Wnioski na drugą połowę 2025 r. są przyjmowane tylko do 15 grudnia 2025 r. Natomiast nabór na cały 2026 rok odbędzie się latem, między 1 lipca a 31 sierpnia 2026 r. Wypłaty świadczeń za drugą połowę 2025 mają nastąpić w I kwartale 2026 roku.  

Całkowity koszt funkcjonowania bonu do końca przyszłego roku szacowany jest na około 900 mln zł. 

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi