1. Home -
  2. Biznes -
  3. Nie, Heyah nie znika z Polski. Polskie media masowo wprowadzają w błąd swoich czytelników

Nie, Heyah nie znika z Polski. Polskie media masowo wprowadzają w błąd swoich czytelników

Wczoraj polski internet zalała fala sensacyjnych nagłówków o „końcu Heyah" i „zniknięciu popularnej sieci komórkowej z Polski". Problem w tym, że to piramidalna bzdura. Z rynku znika wyłącznie usługa subskrypcyjna Heyah 01, a marka Heyah jako operator na kartę działa i ma się dobrze.

Wystarczyło jedno hasło – „koniec Heyah" – i machina clickbaitów ruszyła pełną parą. Jeden z naszych konkurentów napisał o „popularnej sieci komórkowej, która znika z Polski". Kolejny ogłosił, że Heyah „znika na zawsze". Znana stacja radiowa poszła w podobnym tonie. Gdyby ktoś czerpał wiedzę wyłącznie z nagłówków, mógłby dojść do wniosku, że kultowa marka z czerwoną dłonią właśnie odeszła do historii polskiej telekomunikacji. Tyle że to nieprawda.

Co tak naprawdę się stało 23 lutego?

T-Mobile Polska zakończyło działanie usługi subskrypcyjnej Heyah 01. To model rozliczeń zbliżony do tego, jak działa Netflix czy Spotify – bez umowy terminowej, z opłatą cykliczną pobieraną z karty płatniczej. Heyah 01 oferowała dwa pakiety: za 19,99 zł miesięcznie (z 20 GB transferu) oraz za 29,99 zł (z 40 GB). Nowi klienci nie mogli dołączyć do tej oferty już od końca czerwca 2025 roku, a od września rejestracja została całkowicie wstrzymana. Wczorajsza data była więc jedynie formalnym zamknięciem rozdziału, który T-Mobile wygaszało od ponad pół roku.

Dotychczasowi użytkownicy Heyah 01 zostali automatycznie przeniesieni do Red Bull Mobile – innej marki działającej na infrastrukturze T-Mobile. I tu warto podkreślić: warunki migracji są dla klientów korzystne. Ceny spadły (z 19,99 zł do 19 zł, z 29,99 zł do 29 zł), pakiety danych zostały podwojone (odpowiednio 40 GB i 80 GB zamiast dotychczasowych 20 GB i 40 GB), a pierwszy 30-dniowy okres rozliczeniowy w Red Bull Mobile jest bezpłatny. Numery telefonów pozostają bez zmian, karty SIM działają jak dotychczas, a do zarządzania kontem wystarczy pobrać aplikację Red Bull Mobile i zalogować się tymi samymi danymi, co wcześniej w aplikacji Moja Heyah.

Heyah na kartę – tu się nic nie zmienia

To, co większość mediów pominęła lub schowała głęboko w treści artykułów, to fakt fundamentalny: Heyah jako marka prepaidowa nadal istnieje. T-Mobile wciąż oferuje pod szyldem Heyah trzy pakiety na kartę: S za 35 zł, M za 40 zł i L za 55 zł. Żadnych zmian, żadnego wygaszania, żadnego „końca ery". Heyah na kartę funkcjonuje dokładnie tak, jak funkcjonowała wczoraj i przedwczoraj.

Decyzja T-Mobile to element porządkowania portfolio marek – utrzymywanie dwóch niemal identycznych ofert subskrypcyjnych (Heyah 01 i Red Bull Mobile), skierowanych do zbliżonej grupy docelowej, po prostu nie miało biznesowego sensu. Konsolidacja jest racjonalna, a klienci na niej zyskują. Tyle że napisanie „T-Mobile likwiduje jedną z dwóch subskrypcji i przenosi klientów do drugiej na lepszych warunkach" nie generuje tak wielu kliknięć jak „KONIEC HEYAH W POLSCE".

Dlaczego to ważne

Marka Heyah zadebiutowała 13 marca 2004 roku jako oferta Polskiej Telefonii Cyfrowej i od pierwszego dnia postawiła polski rynek telekomunikacyjny na głowie. Ceny poniżej złotówki za minutę, sekundowe naliczanie połączeń, sprzedaż online z możliwością wyboru numeru zaczynającego się od charakterystycznych trzech ósemek – pierwszy milion użytkowników zdobyto w zaledwie osiem tygodni. Przez ponad dwie dekady czerwona dłoń stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli polskiej telefonii.

I właśnie dlatego nagłówki o „końcu Heyah" są nie tylko nieprawdziwe, ale też szkodliwe. Klienci korzystający z Heyah na kartę mogą się niepotrzebnie niepokoić, a sam T-Mobile musi tłumaczyć coś, co nie ma miejsca. Warto zatem powtórzyć: znika usługa subskrypcyjna Heyah 01. Marka Heyah żyje i ma się dobrze.

Jeśli operator zmienia warunki Twojej umowy – niezależnie od tego, czy korzystasz z Heyah, T-Mobile, czy jakiejkolwiek innej sieci – pamiętaj o swoich prawach. Zgodnie z przepisami prawa telekomunikacyjnego, masz prawo do rozwiązania umowy z operatorem bez dodatkowych opłat, jeśli nie akceptujesz nowych warunków. Dotyczy to także sytuacji, w której zmiana operatora wiąże się z jednostronną modyfikacją cennika lub zakresu usług.

Warto też wiedzieć, że UOKiK wielokrotnie interweniował w sprawach dotyczących praktyk T-Mobile – ostatnio operator musiał wypłacić klientom nawet 500 zł rekompensaty za nieuczciwe aktywowanie usług dodatkowych. A jeśli korzystasz z telefonu na kartę i martwisz się o zgromadzone środki, pamiętaj, że UOKiK nakazał T-Mobile zwrot środków z karty prepaid po wygaśnięciu konta – pieniądze na Twoim koncie nie mogą po prostu przepaść.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi