Twitter nie ma szacunku dla zmarłych? Chce im masowo kasować konta, zresztą nie tylko im

Społeczeństwo Technologie dołącz do dyskusji (20) 28.11.2019
Twitter nie ma szacunku dla zmarłych? Chce im masowo kasować konta, zresztą nie tylko im

Udostępnij

Jerzy Wilczek

Amerykański serwis społecznościowy zapowiada wielkie kasowanie kont. Pod topór ma pójść każdy profil na Twitterze, którego użytkownik nie zalogował się przez ostatnie 6 miesięcy. Niektórzy już się oburzają, że społecznościowy gigant… nie ma szacunku dla zmarłych.

Twitter kasuje konta. Zagrożeni użytkownicy już dostali e-mailowe wiadomości, że jeśli nie było ich od dawna na koncie, to powinni się zalogować przez 11 grudnia. Inaczej konto mogą stracić już na zawsze.

Czym serwis tłumaczy tę decyzję? „Zagrożeni” użytkownicy mogą przeczytać w rozsyłanych mailach, że chodzi o to, by „debata na Twitterze była jak najbardziej żywa”.

No ale pojawił się problem – w końcu dlaczego tylko konta żywych ludzi mają być aktywne? A co z tymi zmarłymi, którzy nieraz przez lata publikowali setki, jak nie tysiące wpisów?

Twitter kasuje konta. „Straty będą gigantyczne”

Właśnie dlatego wiele osób się oburza na decyzję firmy. Na przykład Brytyjka Elaine O’Neill, której parter zmarł w 2013 r.

– Dziś ludzie komunikują się przez internet i w dużej mierze otwierają się właśnie w sieci. Zatem wpisy na serwisach społecznościowych to często jedna z niewielu pamiątek, która po nich pozostała. Dlatego kasowanie kont na Twitterze będzie dla wielu osób traumatyczne – powiedziała w rozmowie z „Guardianem”.

I chyba O’Neill opisała faktycznie gigantyczny problem. Wiele przecież twitterowych kont, w tym zmarłych osób, ma gigantyczną wartość – nie tylko dla bliskich osób. Przecież są świetne konta, które doskonale opisują naszą rzeczywistość społeczną czy polityczną. Być może za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat takie konta miałyby wręcz historyczną wartość – niczym pamiętniki z ważnych okresów historycznych.

Trzeba przyznać, że nie wszystkie serwisy pozwalają kontom umierać razem z użytkownikami. Facebook pozwala na przykład zachować wpisy zmarłych osób.

Twitter jednak na razie nie poszedł tą drogą, choć ponoć w centrali firmy trwają dyskusję, czy nie wprowadzić tu jakichś opcji dla zmarłych.

Pojawiają się już jednak pierwsze oddolne inicjatywy, które mają na celu archiwizowanie wpisów zmarłych Twitterowiczów. Za jedną z nich stoi Jason Scott z Internet Archive. Zachęca, aby wypełniać wnioski na jego serwisie, które pomogą zarchiwizować najważniejsze konta.