- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Określenie czytania tygodnika "Nie" jako "zajebiste wydarzenie" tak wzburzyło jednego z internautów, że aż złożył skargę
Określenie czytania tygodnika "Nie" jako "zajebiste wydarzenie" tak wzburzyło jednego z internautów, że aż złożył skargę
Tygodnik "Nie" jest bez wątpienia jednym z najbardziej kontrowersyjnych tygodników na rynku. Nie tylko ze względu na charakter treści, ale chyba przede wszystkim - sposób ich przedstawienia i osobę redaktora naczelnego, czyli Jerzego Urbana. Osobliwa otoczka tygodnika stała się nawet powodem skargi do KER. Jeden z widzów poczuł się urażony reklamą "Nie" i stanowczo protestuje przeciw nazywaniu czytania go "zajebistym wydarzeniem".

Tygodnik "Nie", jego "zajebiste wydanie" i karykatury duchownych w tle
Można Tygodnik "NIE" lubić lub nie, jednak niezależnie od poglądów dotyczących treści proponowanej przez wydawców, większą uwagę przyciąga raczej sama otoczka tygodnika, żarty i reakcje redakcji na bieżącą sytuację polityczną w kraju. Podobnie jest w przypadku reklam "Nie"; trudno mieć do nich obojętny stosunek, jeśli ktoś już na nie natrafi. Zdaniem niektórych ironia i satyra przekraczają granice dobrego smaku, a niekiedy nawet - znieważają grupy społeczne lub konkretne osoby.
Jak widać, ten brak obojętności przekłada się też na to, że do KER wpływają skargi. Co tym razem nie spodobało się jednemu z odbiorców? Powodem niezadowolenia była reklama internetowa z Waldemarem Kuchannym (zastępcą redaktora naczelnego), który - we właściwy sobie sposób - zachwalał majówkowe wydanie "Nie". Kuchanny twierdził, że nowe wydanie "będzie dwa razy droższe od niego, dwa razy fajniejsze i dwa razy grubsze". Określił je też mianem "zajebistego wydarzenia".
Jak twierdzi skarżący,
Zawsze w przypadku skargi do KER podmiot, którego dotyczy skarga, ma możliwość przedstawienia swojego stanowiska. Bardzo często odmawiają jednak komentarza (co niespecjalnie powinno dziwić biorąc pod uwagę "zasadność" tych skarg w większości przypadków. Jak przystało na Tygodnik "Nie", redakcja postanowiła jednak odpowiedzieć - i to również w charakterystyczny dla nich sposób.
Jak widać, Jerzego Urbana (bo można przypuszczać, że to on wystosował tę odpowiedź) sprawa specjalnie nie obeszła, nie obyło się też bez buńczucznych twierdzeń o gotowości do bycia napiętnowanym przez Radę Etyki. Jeśli ktoś spodziewał się po "NIE" czegoś innego - cóż, chyba faktycznie niespecjalnie kojarzy profil tej redakcji i charakterystyczne osobowości jej członków.
KER odrzuciła skargę.
Skargi do KER na tygodnik "Nie" miały już miejsce w przeszłości
Nie jest to pierwszy przypadek, w którym reklama "Nie" wydała się komuś na tyle oburzająca, że postanowił złożyć skargę do KER. Innym przypadkiem była skarga na reklamę okładki tygodnika, na której zamieszczono zdjęcie dzika, odstrzał zwierząt porównano do Holocaustu. KER orzekła wtedy, że reklama znieważa pamięć ofiar.
zobacz więcej:
20.04.2026 7:06, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 17:59, Joanna Świba
19.04.2026 15:45, Joanna Świba
19.04.2026 13:31, Joanna Świba
19.04.2026 12:41, Rafał Chabasiński
19.04.2026 11:50, Miłosz Magrzyk
19.04.2026 11:12, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 10:47, Marek Śmigielski
19.04.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 9:38, Piotr Janus
19.04.2026 9:11, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 8:48, Aleksandra Smusz
19.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
19.04.2026 7:42, Mariusz Lewandowski
19.04.2026 6:52, Mateusz Krakowski
18.04.2026 19:09, Jakub Bilski
18.04.2026 19:05, Filip Dąbrowski

„Twój lekarz cię okłamał”. Komisja Etyki Reklamy nie miała wątpliwości, co zrobić z mailem straszącym seniorów
18.04.2026 18:57, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 18:53, Aleksandra Smusz
18.04.2026 14:14, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 12:35, Aleksandra Smusz
18.04.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 10:17, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 9:07, Jerzy Wilczek
18.04.2026 8:04, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 7:10, Mariusz Lewandowski
18.04.2026 6:11, Jerzy Wilczek




























