- Bezprawnik -
- Energetyka -
- Tyle kosztuje obecnie ogrzewanie domu. Jedno rozwiązanie jest wyraźnie tańsze od reszty
Tyle kosztuje obecnie ogrzewanie domu. Jedno rozwiązanie jest wyraźnie tańsze od reszty
Mamy już jesień, a więc porę, w której zastanawiamy się intensywnie nad tym, jaki sposób ogrzewania domu okaże się najtańszy tej zimy. Różnice między poszczególnymi rozwiązaniami mogą wynosić nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Najnowsze wyliczenia pokazują, które źródło ciepła pozwala dziś ogrzewać dom najtaniej i ile dokładnie mogą wynieść rachunki.
Oto najtańszy sposób ogrzewania nowego domu. Wyliczenia pokazują zaskakującą różnicę
Z analizy Porozumienia Branżowego na Rzecz Efektywności Energetycznej POBE wynika, że montaż gruntowej pompy ciepła przekłada się na najniższe roczne koszty ogrzewania domu jednorodzinnego w przypadku nowszych budynków.
W nowym domu o powierzchni 150 m² roczny koszt ogrzewania i przygotowania ciepłej wody wynosi około 2560 zł. Dla porównania pompa powietrze-woda kosztuje ok. 3010 zł, gaz – 4840 zł, pellet – 6750 zł, a ogrzewanie elektryczne aż 8540 zł rocznie.
Dane POBE dość jednoznacznie wskazują więc, jakie jest dziś najlepsze źródło ogrzewania w nowym budownictwie. Znaczenie ma też to, że w tym sezonie grzewczym prąd, gaz, pellet i węgiel drożeją naraz, a więc różnice w rachunkach mogą się jeszcze pogłębić.
Warto przy tym pamiętać, że 21 tys. zł na pompę ciepła wciąż jest do wzięcia. NFOŚiGW deklaruje, że program będzie przedłużany.
Fotowoltaika może dodatkowo zmniejszyć koszty ogrzewania
Jak czytamy w analizie, przy wykorzystaniu instalacji fotowoltaicznej o mocy 4 kWp, działającej w systemie net-billingu, można obniżyć roczny koszt ogrzewania i przygotowania ciepłej wody przez pompę ciepła do 1562 zł dla pompy gruntowej i do 1974 zł dla pompy powietrze-woda.
Rachunki da się więc jeszcze zbić, choć wiele zależy od tego, czy fotowoltaika nadal się opłaca przy obecnych zasadach rozliczeń.
Pompa ciepła najtańsza także w starszych domach o przyzwoitym standardzie energetycznym
W starszych i gorzej ocieplonych domach pompa gruntowa pozostaje najtańszym z porównywanych rozwiązań. Autorzy analizy podkreślają jednak, że przed jej montażem trzeba sprawdzić m.in. zapotrzebowanie budynku na moc i parametry istniejącej instalacji grzewczej.
Z wyliczeń POBE wynika, że przy instalacji grzejnikowej wymagającej temperatury zasilania 55°C powietrzna pompa ciepła jest w analizowanym przypadku o około 22 proc. tańsza w eksploatacji od kotła gazowego, o około 45 proc. tańsza od kotła na pellet i o około 52 proc. tańsza od kotła olejowego.
Okazuje się jednak, że gruntowa pompa ciepła może dać jeszcze większe oszczędności – koszt jej eksploatacji jest o około 34 proc. niższy niż kotła na gaz ziemny, o 53 proc. niższy niż kotła na pellet i o 60 proc. niższy niż kotła na olej opałowy. W tle tych wyliczeń jest zresztą zapowiadany koniec pieców gazowych.
Warto pamiętać, że pompy ciepła nie są idealne i też ulegają awarii.
A co z budynkami z bardzo słabą izolacją? Tutaj również ogrzewanie pompą ciepła jest najtańsze
Twórcy analizy POBE wzięli na tapet także najbardziej wymagający przypadek – dom jednorodzinny o powierzchni 150 m² i wysokim zapotrzebowaniu na energię użytkową do ogrzewania.
W tym przypadku również pompa ciepła wygrywa. Ogrzewanie powietrzną pompą ciepła jest o około 18 proc. tańsze od ogrzewania gazem ziemnym, o 45 proc. tańsze od ogrzewania pelletem oraz o 53 proc. tańsze niż ogrzewanie olejem opałowym. W przypadku gruntowej pompy ciepła różnice są jeszcze większe.
W takich budynkach sporo zmienia zresztą sama termomodernizacja budynków, bo ogranicza zapotrzebowanie na energię niezależnie od wybranego źródła ciepła.










