1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. 4 na 5 kierowców przekracza prędkość w mieście. Często nawet tego nie czują

4 na 5 kierowców przekracza prędkość w mieście. Często nawet tego nie czują

Według raportu Trendline opracowanego przez Instytut Transportu Samochodowego jedynie 21,1 proc. pojazdów poruszających się w obszarach zabudowanych nie przekraczało dozwolonej prędkości. Te dane pokazują stosunek kierowców do przestrzegania przepisów ruchu drogowego w gęstym ruchu miejskim i zwartej zabudowie, gdzie – jak wiadomo – nietrudno o nieoczekiwane zdarzenie drogowe, często kończące się tragicznie.

Mateusz Krakowski14.10.2026 13:57
Moto

Tylko co piąty kierowca przestrzega ograniczeń prędkości w mieście

Badania prędkości przeprowadzono wiosną 2024 r. w 80 lokalizacjach w całej Polsce. Zarejestrowano 877 219 pojazdów, a główny wskaźnik przestrzegania ograniczeń wyliczono dla 388 781 pojazdów poruszających się w tzw. ruchu swobodnym, czyli bez bliskiego pojazdu poprzedzającego.

Badanie pokazuje jasno – przekraczanie dozwolonej prędkości jest powszechnym problemem, szczególnie na drogach w obszarach zabudowanych. Tymczasem samorządy coraz częściej obniżają limity jeszcze bardziej – o tym, jak wygląda Tempo 30 w praktyce, pisaliśmy niedawno.

Przekraczanie prędkości bez poprawy w porównaniu z badaniami z lat 2021–2022

Często w naszych artykułach powołujemy się na badania dotyczące spadku liczby wypadków śmiertelnych na polskich drogach. Te dane nie idą jednak w parze ze spadkiem liczby kierowców, którzy nie przestrzegają ograniczeń prędkości. Autorzy raportu podkreślają też, że Polska wypada słabo na tle innych badanych państw w zakresie przestrzegania limitów na drogach w obszarach zabudowanych. Przepisy przewidują wprawdzie sytuacje, kiedy można przekroczyć prędkość zgodnie z prawem, ale nie tłumaczą one skali zjawiska.

Kierowcy nie postrzegają prędkości jako dużego zagrożenia. I tutaj leży problem

Jak podaje Komisja Europejska, kierowcy często wybierają prędkość wyższą, niż uzasadnia to poziom bezpieczeństwa. Dodatkowo kierowca często ocenia sytuację na podstawie własnego odczucia, które nie zawsze odpowiada rzeczywistemu ryzyku. Trudno więc oczekiwać, że w takich warunkach sprawdziłaby się zalecana prędkość na znakach drogowych.

Trzy sytuacje, w których kierowcy zaniżają ocenę własnej prędkości

Kierowcy mogą nieświadomie zaniżać ocenę własnej prędkości w trzech sytuacjach:

  • podczas jazdy z dużą prędkością kierowca siłą rzeczy przyzwyczaja się do niej, co często powoduje wzrost prędkości, którego nie zauważa;
  • w sytuacjach „przejściowych” – gdy po jeździe z dużą prędkością, np. autostradą, nagle zmieniają się warunki drogowe – kierowcy mogą nie doszacowywać swojej prędkości;
  • na szerokich, monotonnych drogach, gdy trudno o prawidłową ocenę prędkości.

Drugi podpunkt znacząco wpływa na przekraczanie prędkości w miastach, gdyż kierowcy, wjeżdżając do strefy niższej prędkości, często podświadomie zaniżają ocenę swojej prędkości.

Ilu kierowców złapano w 2025 roku na przekraczaniu prędkości?

Z policyjnych danych wynika, że w 2025 roku ujawniono 2 514 224 przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości, co stanowi wzrost o 3,8 proc. Kierowców kontrolują przy tym nie tylko patrole – coraz większą rolę odgrywa system CANARD, a na horyzoncie jest już nowy plan na fotoradary.

Są jednak także dobre wiadomości – w ubiegłym roku odnotowano najmniejszą liczbę ofiar śmiertelnych wypadków drogowych, co oznacza, że rok 2025 był najbezpieczniejszym rokiem na polskich drogach. To nie zmienia faktu, że w Polsce na drogach ginie ponad 1,5 razy więcej osób niż w Niemczech.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover