1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. 825 tysięcy wykrytych wykroczeń w pół roku. CANARD widzi kierowców tam, gdzie się tego nie spodziewają

825 tysięcy wykrytych wykroczeń w pół roku. CANARD widzi kierowców tam, gdzie się tego nie spodziewają

Kierowcom nie wystarczy już wypatrywanie radiowozu stojącego za zakrętem. Coraz częściej kontrola odbywa się automatycznie za pomocą fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości oraz kamer sprawdzających, czy kierowca nie przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Wszystkie te urządzenia są częścią systemu CANARD, który w ostatnich latach został mocno rozbudowany.

Piotr Janus11.08.2026 14:02
Moto

Skala jego działania jest ogromna. W pierwszym półroczu 2026 r. urządzenia CANARD zarejestrowały 825 367 naruszeń przepisów, czyli około 28 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Nie oznacza to jednak 825 tys. mandatów. Są to przypadki zarejestrowane przez urządzenia, które następnie muszą zostać zweryfikowane i przejść całą procedurę prowadzoną przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD).

Czym właściwie jest CANARD i jakie wykroczenia wykrywa?

CANARD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, działa w strukturze GITD. Jego zadaniem jest automatyczne wykrywanie określonych wykroczeń drogowych, przede wszystkim przekroczenia prędkości oraz niestosowania się do sygnalizacji świetlnej.

Nie jest to więc wyłącznie sieć fotoradarów. System obejmuje klasyczne urządzenia do pomiaru prędkości, odcinkowe pomiary prędkości, systemy RedLight kontrolujące skrzyżowania i przejazdy kolejowo-drogowe oraz urządzenia mobilne.

Fotoradar – klasyczna kontrola prędkości

Najbardziej znanym i to od lat elementem CANARD jest tradycyjny fotoradar. Urządzenie mierzy prędkość pojazdu w konkretnym punkcie i rejestruje naruszenie, jeżeli kierowca przekroczył obowiązujący limit. Miejsce automatycznej kontroli jest odpowiednio oznakowane. Znak D-51 oznacza automatyczną kontrolę prędkości. Warto jednak pamiętać, że nie każda kamera stojąca przy drodze jest fotoradarem. Część urządzeń służy do monitorowania ruchu lub zarządzania infrastrukturą i nie ma związku z wystawianiem mandatów.

Odcinkowy pomiar prędkości – nie wystarczy zwolnić przed kamerą

Coraz większe znaczenie w całym systemie ma odcinkowy pomiar prędkości, czyli OPP. Tutaj kamera rejestruje pojazd przy wjeździe i wyjeździe z kontrolowanego odcinka, a system oblicza średnią prędkość przejazdu. Kierowca, który przez większość trasy jedzie zbyt szybko, nie uniknie odpowiedzialności tylko dlatego, że przed końcową kamerą zwolni. Początek kontroli oznacza znak D-51a, a jej koniec D-51b.

W pierwszym półroczu 2026 r. 111 odcinkowych pomiarów wykryło około 384 tys. naruszeń, czyli niemal tyle samo, ile zarejestrowały wszystkie 520 działających w tym czasie fotoradarów – około 401,4 tys. przypadków. Pokazuje to, jak szybko OPP staje się jednym z najważniejszych i najskuteczniejszych narzędzi automatycznej kontroli. Nie zawsze tak było – jeszcze kilka lat temu kontrole wskazywały, że odcinkowy pomiar prędkości nie działa tak skutecznie, jak zakładano.

RedLight – kamery, które pilnują skrzyżowań

CANARD kontroluje również skrzyżowania pod kątem przejazdu na czerwonym świetle. Służy do tego system RedLight. Nie jest to klasyczny pomiar prędkości. Kamery obserwują skrzyżowanie i sygnalizację, a system rejestruje pojazd, który wjechał na skrzyżowanie podczas obowiązywania czerwonego światła.

W pierwszej połowie 2026 r. 53 systemy RedLight działające na skrzyżowaniach zarejestrowały 36,7 tys. naruszeń. Kolejne 3,1 tys. przypadków wykryto na przejazdach kolejowo-drogowych. Co ciekawe, liczba naruszeń na skrzyżowaniach spadła w ciągu roku o około 35 proc., mimo że system był rozbudowywany. Może to oznaczać, że kierowcy coraz częściej zwracają uwagę na obecność automatycznej kontroli i ostrożniej podchodzą do sygnalizacji.

Jak rozpoznać urządzenia CANARD na drodze?

Nie wszystkie urządzenia automatycznej kontroli wyglądają tak samo. Kierowca może spotkać klasyczny fotoradar, odcinkowy pomiar prędkości albo system RedLight kontrolujący przejazd na czerwonym świetle. Fotoradar kontroluje prędkość w konkretnym punkcie. Miejsce automatycznej kontroli oznacza znak D-51. Sam wygląd urządzenia nie powinien być jednak jedynym sposobem jego identyfikacji, gdyż przy drogach znajduje się również wiele kamer, które nie służą do wystawiania mandatów.

Oznakowanie pomiaru odcinkowego

Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) rozpoznajemy przede wszystkim po oznakowaniu. Początek kontrolowanego odcinka wskazuje znak D-51a, a jego zakończenie D-51b. System rejestruje pojazd na początku i końcu odcinka, a następnie oblicza jego średnią prędkość. To właśnie nowe znaki drogowe pozwoliły odróżnić pomiar punktowy od odcinkowego.

Kamery RedLight i oficjalna mapa CANARD

RedLight działa inaczej. Kamery są umieszczane w rejonie skrzyżowania i obserwują pasy ruchu oraz sygnalizację. CANARD pokazuje na swoich materiałach instalacje, w których kamery są zamontowane na bramownicy nad jezdnią. System analizuje tor jazdy pojazdu i moment wjazdu za sygnalizator przy czerwonym świetle. Podobne rozwiązania działają również na przejazdach kolejowo-drogowych, gdzie kamery na przejazdach kolejowych rejestrują wjazd za linię detekcji podczas czerwonego światła.

Nie warto natomiast próbować rozpoznawać urządzenia wyłącznie po jego kolorze czy kształcie. Nie każda kamera przy drodze jest urządzeniem CANARD, a konstrukcja poszczególnych systemów może się różnić. Najpewniejszym sposobem sprawdzenia, czy dana lokalizacja jest objęta automatycznym nadzorem, jest oficjalna mapa CANARD. Rozróżnia ona pomiar punktowy, pomiar odcinkowy oraz rejestrację przejazdu na czerwonym świetle.

Ponad 825 tys. naruszeń, ale mandatów znacznie mniej

Najważniejsze jest rozróżnienie pomiędzy zarejestrowanym naruszeniem a mandatem. Urządzenie rejestruje zdarzenie, ale materiał musi zostać sprawdzony. Następnie konieczne jest ustalenie odpowiedzialności kierującego i przeprowadzenie odpowiedniej procedury. Nie każde zdarzenie kończy się więc tym, że do właściciela pojazdu trafia mandat z fotoradaru.

Dobrze pokazują to dane dotyczące OPP. Odcinkowe pomiary zarejestrowały około 384 tys. naruszeń, ale w analizowanym okresie na ich podstawie wystawiono około 116 tys. mandatów. Różnica jest więc ogromna. Nie każde zdjęcie kończy się karą, między innymi dlatego, że nie w każdym przypadku można skutecznie ustalić sprawcę wykroczenia albo materiał nie spełnia warunków pozwalających na ukaranie. Dla porównania, w całym 2025 r. CANARD nałożył 685 022 mandaty. Pokazuje to skalę pracy, która spoczywa na systemie i pracownikach GITD.

Dlaczego liczba wykroczeń tak szybko rośnie?

Nie można powiedzieć po prostu, że kierowcy zaczęli masowo łamać przepisy. W ciągu roku liczba fotoradarów wzrosła z 461 do 520, a odcinkowych pomiarów prędkości z 70 do 111. Rozbudowywano również sieć RedLight. Oznacza to, że państwo ma dziś znacznie więcej „oczu” skierowanych na drogi. Im więcej urządzeń kontroluje kierowców, tym więcej naruszeń może zostać wykrytych. Zatem wzrost liczby zarejestrowanych wykroczeń jest częściowo efektem zwiększenia skuteczności i zasięgu samego systemu.

Rozbudowa CANARD – kolejne fotoradary i odcinkowe pomiary

Rozbudowa automatycznego nadzoru trwa. W ramach współpracy GITD z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad przewidziano instalację kolejnych urządzeń, w tym nowych fotoradarów na drogach, odcinkowych pomiarów oraz systemów RedLight. Kompetencje obu instytucji trzeba jednak rozdzielić. GDDKiA zarządza drogami krajowymi i współpracuje przy przygotowaniu infrastruktury, natomiast za automatyczny nadzór i postępowania dotyczące wykroczeń odpowiada CANARD w strukturze GITD.

Automatyczna kontrola zmienia polskie drogi

CANARD przestał być systemem kilku fotoradarów. Dziś kontroluje nie tylko prędkość, ale również średnią prędkość na odcinku, przejazd na czerwonym świetle czy zachowanie kierowcy na przejeździe kolejowym. 825 tys. zarejestrowanych naruszeń w pół roku pokazuje skalę tej zmiany. System będzie się dalej rozrastał, a szansa, że wykroczenie pozostanie niezauważone, będzie coraz mniejsza.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover