ZUS swoje, a Ministerstwo swoje… Komu wierzyć? Ciąg dalszy afery z ulgą na start

Podatki dołącz do dyskusji (74) 27.08.2018
ZUS swoje, a Ministerstwo swoje… Komu wierzyć? Ciąg dalszy afery z ulgą na start

Udostępnij

Paweł Mering

Kilka dni temu opisywaliśmy kontrowersje, związane z ulgą na start. Ministerstwo właśnie zabrało głos w tej sprawie, tłumacząc, że media i ZUS się mylą. Żadnych kontrowersji nie ma, a ulga na start faktycznie bezwzględnie zwalnia z obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne. 

Na naszą redakcyjną skrzynkę mailową przyszła wiadomość, której nadawcą jest Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Jej treść (w oryginalnej formie) wygląda następująco

Szanowni Państwo,
W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami dotyczącymi zawierania umów z przedsiębiorcami korzystającymi z tzw. ulgi na start, Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wyjaśniają, że zleceniodawcy nie mają obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start.

Zgodnie z Prawem przedsiębiorców, w okresie korzystania z ulgi na start przedsiębiorcy nie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Dotyczy to świadczenia usług i realizowania zleceń w ramach tej działalności.

W czasie korzystania z ulgi na start zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzonej działalności ma charakter dobrowolny i następuje na wniosek przedsiębiorcy.

Szczegółowe informacje na temat zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym są dostępne na stronie internetowej ZUS.

Pozdrawiamy
Departament Komunikacji
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii
Pl. Trzech Krzyży 3/5
00-507 Warszawa

tel. 22 262 98 89
e-mail: dziennikarze@mpit.gov.pl
www.mpit.gov.pl

Ulga na start a ministerstwo. Słowo przeciwko słowu?

Powyższa wiadomość jest odpowiedzią na dosyć kontrowersyjną sytuację, związaną z decyzją gdańskiego ZUS-u. Urząd stwierdził, że osoba, która podlega uldze na start, nie jest w myśl przepisów przedsiębiorcą. Będac kontrahentem wymusza zatem na zleceniodawcy odprowadzenie składek na ubezpieczenie społeczne.

W dużym skrócie, z pozoru proobywatelska ustawa, przerzuca niejako obowiązek płacenia składek na zleceniodawców, zamiast całkowicie go znieść.

Resort uspokaja i wprost tłumaczy, że nie ma obowiązku odprowadzania składek zarówno przez osoby, które korzystają z ulgi na start, jak również i przedsiębiorców, których kontrahentami są wspomniane osoby. Stanowisko zajęte przez ministerstwo nie jest niestety poparte, w przeciwieństwie do opisywanej sytuacji, żadną argumentacją prawniczą.

Po jednej stronie jest głos płynący z ministerstwa, z drugiej natomiast poniższa decyzja ZUS, do której nie ma żadnego odniesienia.

Komu wierzyć?

Udało się nam dotrzeć do informacji na stronie ZUS, o których resort wspominał w mailu. Urząd również wypowiada się uspokajająco, twierdząc iż

Zakład Ubezpieczeń Społecznych wyjaśnia, że umowa agencyjna, umowa zlecenia albo umowa o świadczenie usług, do której  zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, może być uznana co do zasady jako wykonywana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, pod warunkiem że:

  • jej przedmiot jest taki sam jak przedmiot prowadzonej działalności,
  • osiągane przychody są opodatkowane jako przychód z działalności gospodarczej.

W takim przypadku umowy cywilnoprawne zawarte w ramach prowadzonej działalności gospodarczej nie stanowią odrębnego tytułu do ubezpieczeń społecznych.

Zleceniodawcy nie mają obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne za kontrahentów, którzy korzystają z ulgi na start, o ile spełnione są ww. warunki.

Czy ZUS zaprzecza sam sobie?