Nawet śmierć nie uchroni nas przed zapłaceniem opłaty parkingowej. Tak wynika z ostatniego wyroku WSA

Moto Podatki Prawo dołącz do dyskusji (25) 06.07.2020
Nawet śmierć nie uchroni nas przed zapłaceniem opłaty parkingowej. Tak wynika z ostatniego wyroku WSA

Justyna Bieniek

Umorzenie opłaty parkingowej nie jest możliwe nawet w przypadku śmierci zobowiązanego. Wszystko przez przepisy podatkowe, do których odsyłają przepisy na podstawie których opłata jest wystawiana. Do takiego wniosku doszedł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.

Brak biletu parkingowego mandat, przed którym nie uciekniemy

Obowiązek zapłaty nieuiszczonej opłaty parkingowej przechodzi na spadkobierców. Tak wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który rozpatrywał skargę Zarządu dróg miejskich na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej dotyczące umorzenia postępowania egzekucyjnego.

Sprawa dotyczyła niezapłaconej opłaty parkingowej. Zanim fiskus zdążył ściągnąć zaległą opłatę, zobowiązany zmarł. Naczelnik urzędu skarbowego umorzył postępowanie, na co zażalenie wniósł prezydent miasta. Urząd nie uwzględnił zażalenia, powołując się na ustawę o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, zgodnie z którą śmierć zobowiązanego w trakcie prowadzonej egzekucji powoduje konieczność umorzenia postępowania egzekucyjnego, jeżeli należność jest ściśle związana ze zmarłym. Sprawa trafiła do Sądu administracyjnego, który z kolei orzekł odmiennie.

Opłata za parkowanie to należność o charakterze publicznoprawnym

Zdaniem WSA dodatkowa opłata za parkowanie stanowi nieopodatkowaną należność budżetową o charakterze publicznoprawnym i jest ona wymieniana w art. 60 ustawy o finansach publicznych. Oznacza to, że odwołanie do przepisów ordynacji podatkowej znajduje zastosowanie również w powyższym przypadku.

Przepisy ustawy w kwestiach nieuregulowanych odsyłają do ordynacji podatkowej. Dotyczy to działu III ordynacji dotyczącego kwestii następstwa prawnego. Ustawa o finansach publicznych nie reguluje wprost następstwa prawnego, nie robi tego również ustawa o drogach publicznych. Ordynacja natomiast wskazuje, że majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy przechodzą na spadkobiercę.

Skoro więc przepisy, na podstawie których opłata jest naliczana, pozwalają na stosowanie przepisów ordynacji, nie ma żadnego powodu by podejmować odmienną decyzję niż wskazywałoby na to brzmienie przepisów. Na tej podstawie Sąd doszedł do wniosku, że naczelnik urzędu skarbowego niezasadnie umorzył postępowanie egzekucyjne. Sam obowiązek zapłaty zaległej opłaty powinien przejść na spadkobierców.

Cóż, to tylko po raz kolejny potwierdza, że śmierć i podatki idą w parze.