- Home -
- Państwo -
- Rząd naprawdę chce oskładkować umowy zlecenia. Ale nie wie, jak to powiedzieć Polakom
Rząd naprawdę chce oskładkować umowy zlecenia. Ale nie wie, jak to powiedzieć Polakom
- Żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte –powiedział Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. Po czym dodał, że w sumie to decyzje zostały już podjęte, tylko po prostu nikt się nie będzie spieszył z ich wdrożeniem.

To odpowiedź na szereg medialnych publikacji z ostatnich dni, w których wskazywano, że wszystkie umowy zlecenia zostaną oskładkowane.
Minister Szwed zapewnił, że rząd nie spieszy się z tym, żeby nowe przepisy weszły w życie już za kilka miesięcy. Były bowiem przypuszczenia, że już od 1 stycznia 2021 roku wejdą w życie nowe przepisy. Na razie jednak pomysł jest konsultowany ze związkami zawodowymi i organizacjami zrzeszającymi pracodawców.
Wynik tych konsultacji łatwo przewidzieć: niemal wszyscy będą przeciw. Tyle że kłopot istnieje naprawdę i w jakiś sposób należałoby sobie z nim w końcu poradzić.
Umowy zlecenia zostaną oskładkowane? I tak trzeba zastanowić się, co dalej
Oczywiste dla każdego jest, że zmienia się struktura demograficzna kraju – społeczeństwo się starzeje. Koniecznością więc jest pochylenie się przez rządzących nad kwestią przyszłych emerytur. Tak, by świadczenia były wystarczające na zaspokojenie potrzeb starszej części społeczeństwa. Dyskutowano już o emeryturze obywatelskiej. Pomysł chyba upadł. A przynajmniej o nim ucichło.
Obecnie umowy cywilnoprawne są nadużywane. Ta forma „zatrudnienia” jest dla pracodawców wygodna i często tańsza. Ale to co jest dobre teraz, może być wielkim problemem dla starszych ludzi w przyszłości. W dłuższej perspektywie dalsze istnienie obecnych rozwiązań może spowodować, że za kilkadziesiąt lat przyszli emeryci będą przymierać głodem. Rząd już teraz powinien zdecydowanie intensywniej myśleć niż do tej pory, a co istotniejsze działać, by zagwarantować na jesień życia w przyszłości godny byt. I z tego ministerstwo chyba zdaje sobie sprawę. Jednak wyczuwalna jest obawa. Bo każdy pomysł na zmianę wiąże się z tym, że dziś niektórym będzie trochę gorzej. Czyli w imię lepszej, jak przynajmniej sądzą decydenci, przyszłości trzeba podjąć decyzję kosztowną politycznie już teraz.
- Analizujemy różne warianty, szukamy jak najlepszych rozwiązań, które przysłużą się Polakom – mówi Stanisław Szwed. Ale ile czasu jeszcze można analizować? To dobrze, że ministerstwo nie podejmuje błyskawicznych nieprzemyślanych decyzji. Natomiast przedłużanie, trwanie w maraźmie nie rozwiązuje problemu, który rozwiązać najwyższy czas. Najważniejsze jest zabezpieczenie Polaków pracujących na umowach cywilnoprawnych. To nie tylko chodzi o przyszłe emerytury, ale także o gwarancję bytu pracujących w tej formie obecnie. Jednym z problemów jest zasiłek chorobowy. Jest zazwyczaj i niższy, i okres wyczekiwania jest dłuższy. Ale pozostaje też problem płatnych urlopów wypoczynkowych, które zleceniobiorcom nie przysługują. I to co chyba najważniejsze – okres wypowiedzenia umowy. Zleceniobiorca praktycznie nie ma żadnych gwarancji bytu. Może zostać zwolniony z dnia na dzień bez podania przyczyny. Choroba też najczęściej jest jego problemem.
Konieczne jest kompleksowe rozwiązanie problemu
Jestem zwolenniczką również luźnych form zatrudnienia. Ale luźnych wtedy, gdy ten stosunek luźny być powinien. A nie gdy staje się obejściem prawa pracy. A ma to miejsce obecnie nagminnie.
- Takie uporządkowanie systemu i ujednolicenie zasad oskładkowania pracy najemnej byłoby m.in. krokiem w kierunku likwidacji nadużywania innych form zatrudnienia niż umowy o pracę – zauważa wiceminister.
Nie mam zdania, czy priorytetem powinno być pełne ozusowanie umów zleceń. Wiem natomiast jedno: że warto kompleksowo rozwiązać problem. A ministerstwo od lat dyskutuje, tyle że z tej dyskusji nic nie wynika.
zobacz więcej:
05.03.2026 7:38, Marcin Szermański
05.03.2026 6:56, Marek Śmigielski
04.03.2026 17:23, Marek Śmigielski

Polscy bezdomni zmuszeni do niewolniczej pracy i jedzenia karmy dla psów. Zapadł wyrok za handel ludźmi
04.03.2026 16:01, Aleksandra Smusz
04.03.2026 15:13, Piotr Janus
04.03.2026 14:28, Miłosz Magrzyk

Egzaminator WORD-u "ma się czym chwalić", bo zdaje u niego 3,5 proc. kursantów. Nie tak to powinno wyglądać
04.03.2026 13:42, Marcin Szermański
04.03.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 12:15, Edyta Wara-Wąsowska
04.03.2026 11:28, Mateusz Krakowski
04.03.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska

Media Expert 4 razy odrzucił reklamację żelazka. Czytelnik na tropie "afery parowej" teraz ma problem z prawnikami Tefala
04.03.2026 10:10, Mariusz Lewandowski
04.03.2026 9:52, Piotr Janus
04.03.2026 9:12, Aleksandra Smusz
04.03.2026 8:35, Mateusz Krakowski

Wymagamy tyle od kierowców, ale niech piesi też się postarają. Choćby przez sygnalizowanie zamiaru przejścia
04.03.2026 7:42, Marcin Szermański

To już nawet nie jest propaganda, to jest jakiś kult tyranii. Nie wierzę, z jaką łatwością internet łyka bajki o „dobrym” Iranie
03.03.2026 20:45, Jakub Bilski
03.03.2026 17:10, Mariusz Lewandowski

Kawiarnię otwórz obok kawiarni, a sklep obok sklepu. To powinien wiedzieć początkujący przedsiębiorca
03.03.2026 16:20, Miłosz Magrzyk
03.03.2026 15:29, Mateusz Krakowski
03.03.2026 14:38, Marcin Szermański
03.03.2026 13:47, Edyta Wara-Wąsowska
03.03.2026 12:55, Rafał Chabasiński
03.03.2026 11:39, Materiał Partnera Bezprawnika
03.03.2026 11:32, Edyta Wara-Wąsowska























