1. Home -
  2. Prawo -
  3. Przewrót na rynku książek papierowych. Autorzy zachwyceni, czytelnicy niekoniecznie

Przewrót na rynku książek papierowych. Autorzy zachwyceni, czytelnicy niekoniecznie

Lubisz czytać książki? Jeśli nawet bardzo, to zapewne często je kupujesz. To wbrew pozorom całkiem spore wydatki, warto więc szukać rabatów i promocji, aby zapłacić za zakupione tytuły jak najmniej. Wkrótce może się to zmienić i nowe książki mogą mieć wszędzie tę samą obligatoryjną cenę.

Autor zyskuje, klient traci

13 listopada Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało o toczących się pracach nad projektem Ustawy o ochronie rynku książki. Resort podkreśla, że podstawą do jej opracowania były liczne debaty, raporty oraz konsultacje z przedstawicielami środowiska literackiego. Zgodnie z zapowiedziami, proponowana ustawa ma przeciwdziałać nieuczciwym praktykom rynkowym i nadmiernej presji cenowej wywieranej przez największe sieci handlowe, które w ostatnich latach zdominowały rynek. Projekt ma również poprawić kondycję mniejszych księgarń niezależnych, które przecież tak samo są ważnymi ośrodkami kultury promującymi czytelnictwo. Co to w praktyce oznacza?

Wśród najważniejszych propozycji znalazł się obowiązek utrzymania stałej, jednakowej ceny nowości wydawniczej przez okres 12 miesięcy od momentu wprowadzenia jej do sprzedaży. Oznacza to, że wszystkie księgarnie, zarówno stacjonarne, jak i internetowe, oferowałyby tę samą cenę okładkową. Premiera nowej książki miała miejsce 1 lutego, a jej cenę ustalono na 99,99 zł? Może ona zostać obniżona 1 lutego, ale kolejnego roku.

To bardzo dobra wiadomość dla tych autorów, którzy dostają prowizję na dany procent od sprzedanego egzemplarza. Przez równy rok od premiery ich tytułu mogą liczyć na jednakową i wcześniej ustaloną z wydawcą prowizję, która nie będzie zaburzona różnego rodzaju rabatami, wyprzedażami i innymi promocjami. To jednak zarazem niedobra wiadomość dla konsumenta, który może pożegnać się z okazjami cenowymi nowych tytułów.

W sumie 3 ważne zmiany na rynku książki

Drugim filarem Ustawy jest wprowadzenie maksymalnego rabatu hurtowego na poziomie 45%. Ma to zapobiec sytuacjom, w których duże sieci wywalczają u wydawców znacznie korzystniejsze upusty cenowe niż mniejsze księgarnie, co już na wstępie prowadzi do nierównej konkurencji. Co istotne, zakazane byłoby również przerzucanie dodatkowych opłat dystrybucyjnych ani na wydawców, ani na samych twórców.

Trzecim kluczowym elementem projektu jest wprowadzenie obowiązku raportowania danych sprzedażowych do Głównego Urzędu Statystycznego. Kwartalny obowiązek miałby obejmować nie tylko wydawców, ale też importerów, dystrybutorów oraz sprzedawców detalicznych. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego argumentuje, że obecnie rynek książki charakteryzuje się ograniczoną transparentnością, co utrudnia planowanie produkcji, nakładów i dystrybucji. Według planów GUS będzie publikował coroczne statystyki, dzięki którym autorzy i wydawcy będą mieli dostęp "do rzetelnych danych" na temat wyników sprzedażowych.

Po wspomnianych wcześniej wstępnych konsultacjach, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło proces legislacyjny projektu Ustawy o ochronie rynku książki. Wiadomo, że we wrześniu bieżącego roku projekt uzyskał wstępną aprobatę Ministerstwa Finansów.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi