1. Home -
  2. Rodzina -
  3. Oto największy niewypał na Allegro, OLX i Vinted. Kosztuje krocie, a później ludzie sprzedają go za bezcen

Oto największy niewypał na Allegro, OLX i Vinted. Kosztuje krocie, a później ludzie sprzedają go za bezcen

Moim zdaniem absolutny niechód na popularnych platformach sprzedażowych to używane suknie ślubne. Handlujących jest mnóstwo, a kupujących jak na lekarstwo.

Biznes ślubny to intratna działalność, a jedną z jego części stanowi sprzedaż sukien

Wokół tego istnieje całkiem rozbudowany marketing, którego przekaz jest prosty: ta część garderoby musi być nowa. Trzeba przyznać, że to wyjątkowo droga rzecz, biorąc pod uwagę, że służy tylko w jednym dniu – czyli w trakcie długo wyczekiwanych uroczystości.

Od biedy może się przydać jeszcze na poprawinach i na sesji fotograficznej, niekiedy organizowanej w innym czasie.

Wiele kobiet szczerze żałuje zakupu kosztownej kreacji

Świadomość istnienia rynku używanych sukien oraz wypożyczalni jest dość powszechna. Większość pań jednak nie przekonuje taka oferta.

Używana czy wypożyczona suknia nie licuje przecież z powagą organizowanej z wielką pompą imprezy. Z kolei kiedy ślub jest skromny, to nieraz właśnie biała kreacja stanowi jeden z bardziej odczuwalnych wydatków.

Refleksja o tym, że zakup sukni w salonie był jednak błędem, zazwyczaj przychodzi wraz z mierzeniem się z codziennością po ślubie. Albo wtedy, gdy w małżeństwie pojawiają się pierwsze poważniejsze kryzysy.

W takim właśnie momencie suknia ślubna za np. 5000 zł trafia na OLX czy Vinted. I żeby można ją było sprzedać, cena przeważnie musi wynosić ułamek wartości.

Doprawdy, niełatwo byłoby wskazać inny towar z drugiej ręki, w przypadku którego mamy do czynienia z tak dużą nadpodażą, liczoną w tysiącach, i jednocześnie niskim popytem.

Opisane zjawisko w naszej kulturze ma wiele wspólnego z wiarą w to, że dopięcie wszystkiego na ostatni guzik, włącznie z nową i zjawiskową kreacją, sprawi, że małżeństwo będzie udane.

W sieciówce można kupić sukienkę odpowiednią na ślub za kilkaset złotych

Osobiście nie namawiałabym żadnej kobiety, by decydowała się na tę część garderoby z drugiej ręki. W końcu dla wielu pań symbolika sukni, którą można założyć tylko raz, ma ogromne znaczenie.

Rozsądną alternatywą dla kosztownej kreacji z salonu wydaje się jednak zakup skromnej, lecz eleganckiej, białej sukienki w sieciówce za – bagatela – paręset złotych.

Wiele z nich z powodzeniem nadaje się na ślub dla panny młodej. Zresztą znane marki odzieżowe, jak np. H&M, wprost komunikują, że mają tego rodzaju artykuły w swojej ofercie.

Wprawdzie w takich sklepach nie ma asystentek ślubnych ani krawcowych, ale wiele kobiet, umiejących liczyć pieniądze, świetnie radzi sobie bez nich albo zorganizuje dodatkowe usługi we własnym zakresie.

W końcu czasem za ceną stoi nazwa towaru, miejsce jego sprzedaży i czas cierpliwego pracownika do naszej dyspozycji. Kreacja z salonu sukien ślubnych, nieraz całkiem podobna do tej z sieciówki, kosztuje przez to lekko kilka razy więcej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi